Gość (37.30.*.*)
Mutacja głosu to jeden z najbardziej charakterystycznych, a zarazem najbardziej stresujących etapów dojrzewania u młodych mężczyzn. Choć kojarzy się głównie z obniżeniem tembru głosu, proces ten jest skomplikowaną operacją logistyczną, którą przeprowadza organizm. Nagłe przeskoki tonacji, piskliwe dźwięki i brak kontroli nad własnym gardłem to nie złośliwość losu, ale efekt gwałtownych zmian anatomicznych.
Głównym sprawcą całego zamieszania jest testosteron. Pod wpływem tego hormonu krtań u chłopców zaczyna gwałtownie rosnąć i zmieniać swój kształt. Uwidacznia się ona na szyi w postaci tzw. jabłka Adama. Wraz z rozrostem krtani, wydłużają się i grubieją struny głosowe (fałdy głosowe).
Można to porównać do strun w instrumencie muzycznym: krótkie i cienkie struny wydają wysokie dźwięki (jak w skrzypcach), natomiast długie i grube generują niskie tony (jak w kontrabasie). U chłopców w okresie mutacji struny głosowe mogą wydłużyć się nawet o 10 milimetrów i znacznie zwiększyć swoją masę. Problem polega na tym, że ten wzrost jest bardzo szybki, a mięśnie sterujące krtanią oraz mózg, który nimi zarządza, nie nadążają z adaptacją do nowych warunków "sprzętowych".
Niestabilność głosu wynika z braku koordynacji nerwowo-mięśniowej. Kiedy młody mężczyzna próbuje coś powiedzieć, jego mózg wysyła sygnały do mięśni krtani, bazując na schematach wypracowanych przez lata dzieciństwa. Jednak "instrument" uległ zmianie.
W efekcie dochodzi do sytuacji, w której:
To właśnie te niekontrolowane przejścia sprawiają, że głos brzmi piskliwie lub nagle się urywa. Jest to stan przejściowy, który trwa zazwyczaj od kilku miesięcy do roku, dopóki krtań nie zakończy wzrostu, a mięśnie nie nauczą się obsługi powiększonego aparatu mowy.
Termin „kogutowanie” to potoczne określenie na nagłe, mimowolne załamanie się głosu, które skutkuje wydaniem wysokiego, piskliwego dźwięku przypominającego pianie koguta. W praktyce brzmi to tak, jakby w środku zdania mówiący nagle stracił kontrolę nad basowym brzmieniem i na ułamek sekundy przeszedł w bardzo wysoki, wręcz dziecięcy pisk.
Zjawisko to występuje najczęściej w sytuacjach stresowych, przy silnych emocjach lub podczas próby głośniejszego mówienia. Wynika to z faktu, że zwiększone ciśnienie powietrza przepływającego przez krtań wymusza na nieprzystosowanych jeszcze strunach głosowych drgania o wysokiej częstotliwości, których nastolatek nie jest w stanie powstrzymać.
W większości przypadków mutacja kończy się pełnym sukcesem i stabilnym, męskim głosem. Istnieją jednak sytuacje, w których stan niestabilności lub nienaturalnie wysokiego głosu może się utrzymać.
Warto wiedzieć, że jeśli po 18. roku życia głos nadal jest niestabilny lub bardzo wysoki, warto udać się do foniatry. Współczesna terapia głosu pozwala zazwyczaj szybko i skutecznie "odnaleźć" właściwe, męskie brzmienie.
Choć rzadziej się o tym mówi, dziewczęta również przechodzą mutację głosu. Jest ona jednak znacznie subtelniejsza. Krtań u kobiet nie powiększa się tak gwałtownie, a struny głosowe wydłużają się jedynie o około 3-4 milimetry. Głos obniża się zazwyczaj tylko o około 2-3 tony (tercję), dlatego proces ten rzadko wiąże się z tak spektakularnym "łamaniem się" głosu, jak u chłopców.