Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego zmuszanie użytkownika do czytania zdań otaczających link „kliknij tutaj” w celu zrozumienia intencji autora jest krytykowane, skoro skłania to do czytania ze zrozumieniem?

optymalizacja anchor text zasady dostępności cyfrowej poprawa użyteczności stron
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

W świecie projektowania stron internetowych i copywritingu walka z frazą „kliknij tutaj” trwa od lat. Choć na pierwszy rzut oka argument o skłanianiu do czytania ze zrozumieniem może wydawać się logiczny, w rzeczywistości stoi on w sprzeczności z tym, jak funkcjonuje ludzki mózg w sieci oraz jak działają technologie asystujące. Zmuszanie użytkownika do analizowania całego akapitu tylko po to, by dowiedzieć się, dokąd prowadzi odnośnik, jest uznawane za błąd w sztuce, ponieważ ignoruje podstawowe zasady użyteczności (usability) i dostępności (accessibility).

Skanowanie zamiast czytania, czyli jak konsumujemy treść w sieci

Większość użytkowników internetu nie czyta tekstów od deski do deski. Zamiast tego stosujemy tzw. skanowanie wzrokowe. Nasze oczy biegają po stronie w poszukiwaniu punktów zaczepienia: nagłówków, list punktowanych, pogrubień oraz właśnie linków. Linki wyróżniają się kolorem lub podkreśleniem, przez co naturalnie stają się „drogowskazami”.

Jeśli link brzmi „kliknij tutaj”, drogowskaz jest pusty. Użytkownik musi przerwać proces szybkiego przeglądania, cofnąć się do tekstu otaczającego i włożyć dodatkowy wysiłek poznawczy w zrozumienie kontekstu. W projektowaniu UX (User Experience) dąży się do minimalizacji tego wysiłku. Dobry link powinien być zrozumiały sam w sobie, nawet po wyjęciu z kontekstu. Zamiast pisać: „Aby pobrać nasz najnowszy raport o rynku nieruchomości, kliknij tutaj”, lepiej napisać: „Pobierz raport o rynku nieruchomości”. Wtedy od razu wiadomo, co się stanie po kliknięciu.

Bariery dla osób z niepełnosprawnościami

Najsilniejszy argument przeciwko „kliknij tutaj” pochodzi z obszaru dostępności cyfrowej. Osoby niewidome lub słabowidzące często korzystają z czytników ekranu (screen readers). Jedną z popularnych funkcji takich programów jest generowanie listy wszystkich linków znajdujących się na stronie. Pozwala to użytkownikowi szybko nawigować bez konieczności odsłuchiwania całej treści witryny.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której czytnik odczytuje listę:

  • kliknij tutaj
  • kliknij tutaj
  • więcej
  • tutaj

Dla osoby korzystającej z takiej technologii ta lista jest całkowicie bezużyteczna. Nie wie ona, który link prowadzi do formularza kontaktowego, a który do polityki prywatności. Stosowanie opisowych linków (np. „Skontaktuj się z nami”, „Przeczytaj politykę prywatności”) sprawia, że strona staje się dostępna dla każdego, niezależnie od sposobu, w jaki ją przegląda.

Wpływ na pozycjonowanie (SEO)

Warto również pamiętać o robotach wyszukiwarek, takich jak Google. Algorytmy analizują tzw. anchor text, czyli treść linku, aby zrozumieć, o czym traktuje strona docelowa. Jeśli wiele stron linkuje do Twojego artykułu za pomocą frazy „kliknij tutaj”, Google otrzymuje bardzo mało informacji o tematyce tego tekstu.

Jeśli jednak linki brzmią „przepis na tartę cytrynową”, wyszukiwarka dostaje jasny sygnał, że pod tym adresem znajduje się właśnie taka treść. Używanie opisowych linków pomaga więc budować autorytet strony w wynikach wyszukiwania na konkretne słowa kluczowe.

Ciekawostka: Teoria zapachu informacji

W psychologii poznawczej i badaniach nad interakcją człowiek-komputer istnieje pojęcie „Information Scent” (zapach informacji). Użytkownik poruszający się po stronie jest jak drapieżnik tropiący ofiarę (informację). Każdy link to ślad zapachowy. Jeśli link jest opisowy i konkretny, zapach jest silny, a użytkownik czuje, że jest na właściwej drodze. „Kliknij tutaj” to zapach zwietrzały – zmusza użytkownika do błądzenia i szukania tropu w otaczającym tekście, co często kończy się frustracją i opuszczeniem strony.

Dlaczego „czytanie ze zrozumieniem” to w tym przypadku pułapka?

Argument, że zmuszanie do czytania zdań otaczających link skłania do czytania ze zrozumieniem, zakłada, że użytkownik ma czas i chęć na głęboką analizę każdego zdania. W rzeczywistości internet służy najczęściej do szybkiego zdobywania informacji lub załatwiania konkretnych spraw.

Tworzenie sztucznych barier w nadziei, że użytkownik „lepiej pozna naszą treść”, zazwyczaj przynosi odwrotny skutek. Użytkownik, który czuje się zmuszany do nadmiarowego wysiłku, traci zaufanie do autora i postrzega stronę jako nieintuicyjną. Dobra komunikacja polega na ułatwianiu odbiorcy dotarcia do celu, a nie na testowaniu jego cierpliwości czy umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Jak tworzyć lepsze linki?

  1. Bądź konkretny: Zamiast „Kliknij tutaj, aby zobaczyć galerię”, użyj „Zobacz galerię zdjęć z wyprawy”.
  2. Unikaj czasowników operacyjnych jako jedynej treści: Słowa takie jak „kliknij”, „otwórz”, „idź do” są zbędne, bo użytkownik wie, jak działa link. Skup się na celu podróży.
  3. Wyróżniaj linki wizualnie: Upewnij się, że link wygląda jak link (inny kolor, podkreślenie), aby nie musiał być opisywany słowem „tutaj”.
  4. Dbaj o długość: Link nie powinien być całym akapitem, ale 2-5 słów to zazwyczaj idealna długość, by przekazać sens i być łatwym do kliknięcia na urządzeniach mobilnych.
Podziel się z innymi: