Gość (37.30.*.*)
Pytanie o to, co dzieje się w głowie wrony, od lat fascynuje ornitologów i kognitywistów. Choć nie możemy zapytać ptaka bezpośrednio o jego tożsamość, nauka dostarcza nam coraz więcej dowodów na to, że krukowate – do których należą wrony, kruki, sroki i kawki – posiadają zdumiewający poziom samoświadomości. Czy jednak wrona myśli o sobie „jestem wroną”? To złożona kwestia, która łączy biologię z filozofią.
Jednym z najpopularniejszych sposobów badania samoświadomości u zwierząt jest tzw. test lustra. Polega on na umieszczeniu na ciele zwierzęcia kolorowej plamki w miejscu, którego nie może ono zobaczyć bez pomocy odbicia. Jeśli zwierzę, patrząc w lustro, próbuje usunąć plamkę ze swojego ciała, a nie z powierzchni lustra, uznaje się, że rozumie ono, iż widzi siebie, a nie innego osobnika.
Wrona siwa i jej bliscy krewni, jak sroki, przeszły ten test z wynikami, które wprawiły naukowców w osłupienie. Sroki (również należące do rodziny krukowatych) wyraźnie próbowały zdjąć naklejki ze swoich piór po zobaczeniu ich w odbiciu. Choć wyniki u samych wron bywają zróżnicowane i zależą od gatunku oraz konkretnego osobnika, ogólny wniosek jest jasny: te ptaki posiadają formę samoświadomości wizualnej. Wiedzą, że postać w lustrze to „ja”.
Wrony często nazywa się „latającymi małpami” i nie jest to określenie na wyrost. Ich mózgi, choć małe, są niesamowicie gęsto upakowane neuronami, zwłaszcza w obszarach odpowiedzialnych za wyższe funkcje poznawcze.
Wrony potrafią:
Wrony wykazują coś, co naukowcy nazywają „teorią umysłu”. Jeśli wrona chowa jedzenie i zauważy, że inna wrona ją obserwuje, często wraca później, by przenieść zapasy w bezpieczniejsze miejsce. Oznacza to, że wrona rozumie, iż inny osobnik ma własne myśli, intencje i może chcieć ją okraść. To wymaga odseparowania „mojej wiedzy” od „wiedzy innego”, co jest bardzo wysokim stopniem świadomości.
Wiedza o tym, że „ja to ja”, to jedno, ale czy wrona identyfikuje się jako przedstawiciel konkretnego gatunku? Tutaj wkraczamy w sferę instynktów i zachowań społecznych. Wrony są zwierzętami wysoce stadnymi. Rozpoznają głosy członków swojej rodziny, współpracują przy obronie terytorium i wspólnie żerują.
Z perspektywy biologicznej wrona „wie”, że jest wroną, ponieważ reaguje na sygnały godowe swojego gatunku, rozumie hierarchię w stadzie i potrafi odróżnić „swoich” od drapieżników czy konkurentów (np. kruków). Nie jest to jednak tożsamość oparta na definicjach słownikowych, lecz na głębokim, biologicznym poczuciu przynależności do grupy o podobnych cechach i zachowaniach.
Warto rozróżnić dwa rodzaje świadomości. Wrona z pewnością posiada świadomość sensoryczną – czuje głód, ból, strach i radość z udanego polowania. Posiada też samoświadomość operacyjną, która pozwala jej nawigować w skomplikowanym świecie społecznym.
Czy posiada świadomość pojęciową? Mało prawdopodobne, by wrona zastanawiała się nad definicją „wronowatości”. Jej świat jest praktyczny. Wiedza o tym, kim jest, służy jej do przetrwania. Jeśli wrona patrzy na swoje odbicie w kałuży, nie myśli „oto Corvus cornix”, ale raczej „to ja, jestem w dobrej formie, czas znaleźć jakiś orzech”.
Obecnie nauka stoi na stanowisku, że krukowate posiadają subiektywne doświadczenia. Badania opublikowane w czasopiśmie Science wykazały, że wrony posiadają neurony, które kodują ich procesy myślowe – czyli są świadome tego, co widzą i co robią. Choć ich „ja” różni się od ludzkiego ego, jest wystarczająco rozwinięte, by uznać je za jedne z najbardziej świadomych istot na naszej planecie.