Gość (37.30.*.*)
Choć wizja nocnych spacerów w piżamie kojarzy się głównie z komediami lub filmami grozy, lunatykowanie, czyli somnambulizm, to realne zjawisko, które dotyka sporej części populacji. Odpowiedź na pytanie, czy każdy może lunatykować, nie jest jednak zero-jedynkowa. Teoretycznie niemal każdy z nas posiada mechanizmy biologiczne, które mogłyby doprowadzić do takiego stanu, ale w praktyce predyspozycje do nocnych wędrówek są bardzo zróżnicowane i zależą od wieku, genetyki oraz stylu życia.
Somnambulizm to zaburzenie snu z grupy parasomnii, które występuje podczas fazy NREM (snu głębokiego), zazwyczaj w pierwszej trzeciej części nocy. W tym stanie mózg jest częściowo rozbudzony – na tyle, by kontrolować złożone czynności ruchowe, takie jak chodzenie, ale jednocześnie pozostaje w stanie głębokiego snu, co wyklucza świadomość i zapamiętywanie zdarzeń.
Większość osób uważa, że lunatyk po prostu chodzi po domu. W rzeczywistości spektrum zachowań jest znacznie szersze: od siadania na łóżku i rozglądania się, przez ubieranie się, aż po próby gotowania czy nawet prowadzenia samochodu. Co ciekawe, oczy lunatyka są zazwyczaj otwarte, choć ich spojrzenie jest "szklane" i nieobecne.
Statystyki pokazują wyraźną różnicę między grupami wiekowymi. To dzieci są "mistrzami" lunatykowania. Szacuje się, że nawet 15–30% dzieci przynajmniej raz w życiu doświadczyło epizodu somnambulizmu. Wynika to z faktu, że ich układ nerwowy wciąż się rozwija, a mechanizmy przełączania się między fazami snu nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Większość dzieci po prostu wyrasta z lunatykowania w okresie dojrzewania.
U dorosłych problem ten jest znacznie rzadszy i dotyczy około 2–4% populacji. Jeśli dorosły zaczyna lunatykować, zazwyczaj ma to podłoże genetyczne lub jest wywołane przez konkretne czynniki zewnętrzne.
Nawet jeśli nigdy nie zdarzyło Ci się wstać z łóżka przez sen, istnieją sytuacje, które mogą "aktywować" takie zachowanie u niemal każdego człowieka. Do najczęstszych wyzwalaczy należą:
Badania wykazują, że lunatykowanie często "idzie w rodzinie". Jeśli oboje rodziców lunatykowało w przeszłości, istnieje aż 60% szans, że ich dziecko również będzie odbywać nocne wędrówki. Jeśli tylko jedno z rodziców miało ten problem, prawdopodobieństwo spada do około 45%.
Wokół budzenia lunatyków narosło wiele mitów, w tym ten najbardziej przerażający, mówiący o tym, że można w ten sposób doprowadzić do ataku serca lub śmierci. To nieprawda. Budzenie lunatyka nie jest dla niego zabójcze, ale może być bardzo nieprzyjemne.
Osoba gwałtownie wybudzona z głębokiego snu jest zdezorientowana, przerażona i może zareagować agresywnie (instynktowna reakcja "walcz lub uciekaj"). Zamiast potrząsać taką osobą i krzyczeć, najlepiej jest delikatnie ująć ją za ramię i spróbować pokierować z powrotem do łóżka, mówiąc spokojnym, cichym głosem.
Jeśli w Twoim domu mieszka lunatyk, kluczowe jest zabezpieczenie przestrzeni. Warto pamiętać o kilku zasadach:
Podsumowując, choć biologicznie większość z nas posiada predyspozycje do wystąpienia epizodu lunatykowania w ekstremalnych warunkach, to regularne nocne wędrówki są domeną osób z konkretnymi skłonnościami genetycznymi lub niedojrzałym układem nerwowym. Jeśli jednak lunatykowanie pojawia się nagle u osoby dorosłej i zdarza się często, warto skonsultować się z lekarzem lub specjalistą od medycyny snu, aby wykluczyć inne schorzenia, takie jak bezdech senny.