Gość (37.30.*.*)
Wokół uprawnień absolwentów Akademii Wychowania Fizycznego narosło mnóstwo teorii, które często mieszają stan prawny sprzed lat z obecną rzeczywistością. Kwestia tego, co wolno „wf-iście”, a czego nie, jest kluczowa dla każdego, kto planuje karierę w sporcie. Odpowiedź na pytanie, czy po AWF można prowadzić zajęcia pozaszkolne bez dodatkowych papierów, nie jest jednowymiarowa – to klasyczne „to zależy”, choć z wyraźnym wskazaniem na to, że internetowe mity nieco wyolbrzymiają problem.
Ukończenie studiów na kierunku Wychowanie Fizyczne wraz z tzw. blokiem pedagogicznym (kursem nauczycielskim) daje pełne prawo do pracy w placówkach oświatowych. Oznacza to, że możesz prowadzić lekcje wychowania fizycznego, ale także wszelkie zajęcia dodatkowe organizowane przez szkołę, takie jak SKS-y (Szkolne Koła Sportowe). W tym przypadku Twoim „mandatem” do pracy jest dyplom i przygotowanie pedagogiczne.
Wewnątrz systemu oświaty jesteś nauczycielem, a Twoje kompetencje do prowadzenia zajęć sportowych z dziećmi i młodzieżą są prawnie usankcjonowane. Problem i wspomniany „mit” zaczynają się w momencie, gdy wychodzimy poza mury szkoły i wchodzimy w świat klubów sportowych, akademii czy komercyjnych szkółek.
Aby zrozumieć, skąd bierze się zamieszanie, musimy cofnąć się do 2013 roku i tzw. ustawy deregulacyjnej (ustawa Gowina). Przed jej wejściem w życie zawody instruktora i trenera sportu były ściśle regulowane przez państwo. Trzeba było kończyć specjalne kursy zatwierdzane przez ministerstwo.
Obecnie sytuacja wygląda inaczej:
Z punktu widzenia czystego prawa państwowego, jako absolwent AWF możesz prowadzić zajęcia pozaszkolne, np. w prywatnej szkółce fitness czy ogólnorozwojowe zajęcia dla dzieci, nie posiadając dodatkowych certyfikatów. Pracodawca (np. właściciel siłowni) może uznać Twój dyplom za wystarczający dowód kompetencji.
To tutaj kryje się ziarno prawdy w „internetowym micie”. Choć państwo zderegulowało zawody, to Polskie Związki Sportowe (PZS) zachowały prawo do ustalania własnych reguł w ramach współzawodnictwa sportowego.
Jeśli chcesz prowadzić drużynę piłkarską, która bierze udział w oficjalnych rozgrywkach pod egidą PZPN, sam dyplom AWF (nawet ze specjalizacją piłka nożna) może nie wystarczyć. Związki sportowe wymagają posiadania ich własnych licencji (np. UEFA C, UEFA B itd.). Podobnie jest w siatkówce, koszykówce czy pływaniu, jeśli mowa o sporcie wyczynowym i licencjonowanym.
W takim scenariuszu:
Warto pamiętać, że wiele uczelni AWF w ramach toku studiów oferuje możliwość uzyskania legitymacji instruktora z danej dyscypliny. Jeśli podczas studiów zrobiłeś np. instruktora pływania lub narciarstwa, to masz „papier”, który jest honorowany niemal wszędzie, zarówno w szkole, jak i poza nią.
Mimo że prawo jest po Twojej stronie, rynek pracy rządzi się własnymi prawami. Właściciele klubów sportowych często patrzą na dodatkowe certyfikaty jako na potwierdzenie wysokospecjalistycznej wiedzy.
Dodatkowo, kwestia ubezpieczenia OC trenera/instruktora jest znacznie prostsza, gdy posiadasz konkretne uprawnienia. Niektóre firmy ubezpieczeniowe przy wyliczaniu składek lub wypłacie odszkodowań weryfikują, czy osoba prowadząca zajęcia miała formalne przygotowanie do danej, konkretnej dyscypliny.
| Rodzaj zajęć | Czy dyplom AWF + kurs nauczycielski wystarczy? |
|---|---|
| Lekcje WF w szkole | Tak, w pełni. |
| SKS w szkole | Tak, w pełni. |
| Komercyjne zajęcia ogólnorozwojowe | Tak (zgodnie z ustawą o sporcie). |
| Trener w klubie (rozgrywki ligowe) | Często nie – wymagana licencja związku sportowego (np. PZPN, PZKosz). |
| Instruktor w klubie fitness | Tak, choć kluby mogą mieć własne wymagania. |
Podsumowując, twierdzenie, że bez dodatkowych uprawnień „nie wolno” prowadzić zajęć pozaszkolnych, jest mitem w świetle prawa ogólnego, ale bywa prawdą w świecie sportu związkowego i profesjonalnego. Jeśli planujesz pracować z dziećmi w ramach rekreacji, Twój dyplom AWF jest potężnym narzędziem i w zupełności wystarczy. Jeśli jednak marzysz o karierze trenera w konkretnej dyscyplinie olimpijskiej, przygotuj się na dodatkową ścieżkę certyfikacji w odpowiednim związku sportowym.