Gość (83.4.*.*)
Jeśli spędzasz choć trochę czasu na YouTube, Instagramie czy TikToku, na pewno mignął Ci chłopak w charakterystycznym, niebieskim kombinezonie roboczym, dzierżący w dłoni mopa. To Vladimir Shmondenko, znany szerszej publiczności jako „Anatoly”. Jego filmy, w których udaje niepozornego sprzątacza i zawstydza potężnie zbudowanych kulturystów, podnosząc ich rekordowe ciężary jedną ręką, stały się globalnym fenomenem. Choć miliony ludzi uwielbiają jego poczucie humoru, postać Anatoly’ego budzi również sporo kontrowersji. Za co konkretnie jest chwalony, a za co obrywa mu się od internautów?
Największym atutem Vladimira, który budzi powszechny podziw, jest jego niewiarygodny stosunek siły do masy ciała. Shmondenko nie wygląda na typowego „siłacza” – nie jest przesadnie rozbudowany, co pozwala mu skutecznie kamuflować się w roli sprzątacza. Jednak w rzeczywistości to profesjonalny trójboista siłowy (powerlifter).
Ludzie chwalą go przede wszystkim za:
Mimo ogromnej popularności, Vladimir Shmondenko nie unika krytyki. Część środowiska sportowego oraz widzów wytyka mu zachowania, które ich zdaniem są szkodliwe lub po prostu irytujące.
Główne zarzuty to:
To pytanie, które zawsze pojawia się w komentarzach pod jego filmami. Jako profesjonalny sportowiec, Vladimir prezentuje formę, która dla wielu jest nieosiągalna bez wspomagania farmakologicznego. Choć sam zainteresowany promuje zdrowy tryb życia, w świecie profesjonalnego trójboju siłowego debata na temat dopingu jest na porządku dziennym. Nie ma jednak twardych dowodów na to, by Vladimir stosował niedozwolone środki, a jego siła wynika w dużej mierze z lat ciężkich treningów, które dokumentował na swoim kanale jeszcze zanim stał się sławny jako Anatoly.
Zanim Vladimir stał się globalną gwiazdą, trenował w bardzo skromnych warunkach na ukraińskiej wsi. Nie miał dostępu do nowoczesnych maszyn – swoje pierwsze ciężary budował z drewna, betonu i starych części samochodowych. To właśnie ta determinacja i fundamenty zbudowane w surowych warunkach pozwoliły mu osiągnąć poziom, który dziś pozwala mu „bawić się” ciężarami, które dla przeciętnego bywalca siłowni są nie do ruszenia.
Vladimir Shmondenko to postać, która idealnie wpisała się w potrzeby współczesnych mediów społecznościowych. Łączy w sobie imponujące umiejętności sportowe z talentem komediowym. Choć krytyka dotycząca bezpieczeństwa czy autentyczności filmów jest w wielu punktach zasadna, nie da się ukryć, że Anatoly zmotywował tysiące osób do ruszenia się na siłownię i pokazał, że sportem można się po prostu bawić.
Niezależnie od tego, czy uważasz jego filmy za zabawne, czy za ustawione, jedno jest pewne: kiedy Anatoly chwyta za mopa, lepiej nie zostawiać swojej sztangi bez opieki, bo możesz poczuć się bardzo mały w porównaniu do „zwykłego sprzątacza”.