Gość (93.159.*.*)
Zastanawiasz się, czy częste poddawanie się badaniu rezonansem magnetycznym (MRI) jest bezpieczne i jak długo trzeba czekać między kolejnymi wizytami w pracowni? To pytanie zadaje sobie wielu pacjentów, zwłaszcza ci, którzy zmagają się z chorobami przewlekłymi lub są w trakcie intensywnej diagnostyki. Dobra wiadomość jest taka, że rezonans magnetyczny różni się znacząco od prześwietleń rentgenowskich czy tomografii komputerowej, co przekłada się na znacznie większą swobodę w jego wykonywaniu.
Krótka odpowiedź brzmi: nie, nie ma odgórnie narzuconego, bezpiecznego odstępu czasu, którego należy przestrzegać między badaniami MRI. W przeciwieństwie do tomografii komputerowej (TK) czy klasycznego RTG, rezonans magnetyczny nie wykorzystuje szkodliwego promieniowania jonizującego. Zamiast tego opiera się na silnym polu magnetycznym i falach radiowych, które – według obecnego stanu wiedzy medycznej – są obojętne dla ludzkiego organizmu.
W praktyce oznacza to, że rezonans magnetyczny można wykonywać tak często, jak jest to konieczne z medycznego punktu widzenia. Jeśli sytuacja tego wymaga, pacjent może przejść nawet kilka badań tego samego dnia (np. rezonans głowy, a zaraz po nim kręgosłupa). Nie ma obaw o "kumulowanie się" dawki promieniowania, bo go po prostu nie ma.
Choć samo pole magnetyczne nie wymaga przerw, sytuacja wygląda nieco inaczej, gdy badanie odbywa się z użyciem środka kontrastowego (gadolinu). Kontrast pomaga lekarzom uzyskać znacznie wyraźniejszy obraz tkanek i zmian chorobowych, ale jest to substancja, którą organizm musi przefiltrować i wydalić.
Jeśli planujesz dwa oddzielne badania z kontrastem, zazwyczaj zaleca się zachowanie odstępu od 24 do 48 godzin. Czas ten jest potrzebny nerkom na sprawne usunięcie środka cieniującego z krwiobiegu. Przed kolejnym podaniem kontrastu lekarz może również poprosić o aktualny wynik poziomu kreatyniny we krwi, aby upewnić się, że nerki pracują prawidłowo.
Mimo że fizycznie rezonans nam nie zaszkodzi, lekarze często celowo wyznaczają terminy badań w pewnych odstępach czasu. Wynika to z logiki procesu leczenia, a nie z obaw o zdrowie fizyczne pacjenta.
Większość pacjentów nie czuje nic podczas badania, poza ewentualnym ciepłem w okolicy skanowanej części ciała. Jednak osoby z bardzo wrażliwym błędnikiem mogą odczuwać lekkie zawroty głowy przy wsuwaniu do tunelu rezonansu – jest to efekt oddziaływania pola magnetycznego na płyn w uchu wewnętrznym. To uczucie mija natychmiast po zakończeniu badania i nie jest groźne.
Choć przerwy nie są konieczne, zawsze musisz poinformować personel o:
Podsumowując, jeśli Twój lekarz uzna, że potrzebujesz kolejnego rezonansu tydzień po poprzednim – możesz go wykonać bez obaw o swoje bezpieczeństwo. Jedynym realnym ograniczeniem czasowym jest wydolność Twoich nerek w przypadku stosowania kontrastu.