To pytanie, które od lat rozpala dyskusje wśród fanów polskiego i światowego rocka! Porównanie riffów z utworu „Obracam w palcach…” Perfectu i „Layla” Erica Claptona (w nagraniu Derek and the Dominos) jest bardzo popularne, a podobieństwo jest słyszalne już na pierwszy rzut ucha.
Chociaż nie ma publicznie dostępnej, formalnej analizy muzykologicznej, która by to potwierdzała, to na poziomie intuicji i podstawowej analizy muzycznej można wskazać kilka kluczowych elementów, które sprawiają, że te dwa utwory wydają się być do siebie bardzo zbliżone.
Dlaczego riffy brzmią podobnie?
Podobieństwo między riffami opiera się na kilku wspólnych cechach melodycznych i rytmicznych.
1. Tonacja i skala
Kluczowym elementem jest to, że oba utwory wykorzystują ten sam rodzaj skali, co nadaje im podobny, charakterystyczny nastrój:
- „Layla” (Derek and the Dominos): Główny riff oparty jest na tonacji D moll (D minor), wykorzystując skalę pentatoniki d-moll (D minor pentatonic). Jest to skala bardzo popularna w bluesie i rocku, która nadaje riffowi dynamiczny, a jednocześnie nieco melancholijny charakter.
- „Obracam w palcach…” (Perfect): Riff ten również jest utrzymany w tonacji molowej i wykorzystuje skalę pentatoniczną, co jest bardzo typowe dla rocka lat 80. i 90. w stylu blues-rockowym. Chociaż nie mam dostępu do bezpośredniej, cytowalnej analizy tonacji tego utworu, to jego brzmienie i konstrukcja są bardzo zbliżone do schematów pentatoniki molowej.
2. Technika wykonania i artykulacja
Oba riffy charakteryzują się szybką, biegnącą melodią graną na wysokich strunach, wykorzystującą techniki takie jak hammer-on (uderzenie palcem) i pull-off (oderwanie palca).
- „Layla”: Riff składa się z dwóch głównych części: szybkiego, pojedynczego biegu nutowego (często granego techniką legato, czyli właśnie hammer-on i pull-off) oraz towarzyszącego mu, przesuwającego się wzoru akordowego (Dm-B♭-C-Dm). Szybka sekwencja nutowa jest bardzo charakterystyczna i wymaga precyzyjnego wykonania.
- „Obracam w palcach…”: Riff Perfectu również opiera się na szybkiej, melodyjnej frazie, która jest zagrana w bardzo zbliżony sposób, z wyraźnym użyciem legato. To właśnie ta "biegnąca" melodia, grana w podobnym tempie i z podobną artykulacją, jest głównym źródłem wrażenia podobieństwa.
3. Rola w utworze
W obu przypadkach riff pełni funkcję głównego, rozpoznawalnego motywu, który otwiera utwór i powtarza się w jego trakcie. Jest to hook (haczyk), który natychmiast przyciąga uwagę słuchacza i staje się wizytówką piosenki.
Czy to plagiat?
W świecie muzyki rockowej, zwłaszcza w obrębie bluesa i rocka, bardzo często zdarza się, że riffy są do siebie podobne. Dzieje się tak, ponieważ:
- Ograniczenia skali: Skala pentatoniczna, choć daje wiele możliwości, ma tylko pięć nut (plus oktawa), co naturalnie prowadzi do powstawania podobnych fraz melodycznych.
- Inspiracja: Muzycy, tacy jak Zbigniew Hołdys (autor muzyki do „Obracam w palcach…”), czerpali inspirację z klasyków światowego rocka, do których bez wątpienia należy „Layla”. Prawdopodobne jest, że riff Perfectu jest hołdem, inspiracją lub po prostu nieświadomym wykorzystaniem podobnego schematu melodycznego, który jest głęboko zakorzeniony w tradycji rockowej.
Wniosek: Podobieństwo między riffami jest wyraźne i słyszalne, wynika ono z zastosowania zbliżonej skali (prawdopodobnie pentatoniki molowej) i techniki wykonania (szybkie legato). Nie ma jednak dowodów na to, że jest to kopia nuta w nutę, a raczej przykład na to, jak klasyczne schematy rockowe mogą prowadzić do powstania podobnie brzmiących, choć niezależnych, przebojów.