Gość (37.30.*.*)
Wybór odpowiedniej prędkości wirowania to odwieczny dylemat każdego, kto chce cieszyć się suchym praniem, a jednocześnie nie zniszczyć swoich ulubionych ubrań. Często zastanawiamy się, czy lepiej „przycisnąć” pralkę na wyższych obrotach, czy może podejść do tematu metodą małych kroków i powtórzyć cykl kilkukrotnie na niższych parametrach. Odpowiedź z punktu widzenia fizyki i dbałości o tkaniny jest dość jednoznaczna, choć może wydawać się zaskakująca.
Zasada działania pralki podczas wirowania opiera się na sile odśrodkowej. To ona „wypycha” wodę z włókien tkaniny na zewnątrz bębna. Im wyższa prędkość obrotowa, tym większa siła działa na cząsteczki wody. Jeśli ustawisz pralkę na 1000 obrotów na minutę (obr./min), wygenerujesz znacznie większą siłę niż przy 800 obr./min.
Wybierając jedno wirowanie na 1000 obrotów, skuteczniej pozbywasz się wilgoci, której niższa prędkość po prostu nie jest w stanie usunąć. Woda, która zostaje we włóknach przy 800 obrotach, jest tam trzymana przez siły napięcia powierzchniowego i strukturę materiału. Powtarzanie cyklu na tych samych, niższych obrotach (np. trzy razy po 800) niewiele zmieni – pralka za każdym razem osiągnie ten sam „limit” skuteczności i nie wyciśnie wody, która wymaga większej siły odśrodkowej.
Przyjmuje się, że po wirowaniu z prędkością 800 obr./min w ubraniach zostaje około 60-70% wilgoci w stosunku do ich suchej masy. Przy 1000 obr./min wartość ta spada do około 50-55%. Choć różnica 200 obrotów wydaje się niewielka, w praktyce oznacza to znacznie krótszy czas suszenia na suszarce lub w suszarce bębnowej.
Krótka odpowiedź brzmi: zazwyczaj nie. Jeśli Twoim celem jest uzyskanie bardziej suchego prania, powtarzanie cyklu na 800 obrotach jest mało efektywne. To trochę tak, jakbyś próbował wycisnąć gąbkę z tą samą siłą kilka razy pod rząd – po pierwszym solidnym uścisku kolejne powtórzenia nie przyniosą już niemal żadnej wody.
Istnieją jednak dwa wyjątki, kiedy warto rozważyć dodatkowe wirowanie na niższych obrotach:
Warto pamiętać, że każde wirowanie to mechaniczne obciążenie dla tkanin. Podczas tego procesu włókna są mocno dociskane do ścianek bębna i ocierają się o siebie.
Z perspektywy samej pralki, wielokrotne uruchamianie cyklu wirowania również nie jest optymalne. Największy pobór energii i obciążenie dla silnika występuje w fazie rozruchu i wchodzenia na wysokie obroty. Jednorazowy, ciągły cykl jest dla mechanizmów urządzenia zdrowszy niż trzykrotne „piłowanie” silnika od zera.
Mimo że 1000 obrotów jest skuteczniejsze, nie zawsze jest to wybór najlepszy dla Twojej garderoby. Niższa prędkość wirowania (800 obr./min lub mniej) jest wskazana dla:
Jeśli zależy Ci na efektywności i czasie, zdecydowanie lepiej wybrać jedno wirowanie na 1000 obrotów. Jest to rozwiązanie bardziej ekonomiczne, szybsze i w ostatecznym rozrachunku mniej męczące dla ubrań niż wielokrotne powtarzanie słabszego cyklu.
Wielokrotne wirowanie na 800 obrotach to strata czasu i prądu, która nie przyniesie Ci efektu „suchszego” prania, a jedynie bardziej wygniecione koszulki. Pamiętaj tylko, by zawsze sprawdzać metki – jeśli producent zaleca niskie obroty, trzymaj się ich, ale wykonaj cykl tylko raz. Twoja pralka i rachunki za prąd na pewno Ci za to podziękują!