Gość (37.30.*.*)
Wiele osób traktuje biegunkę jako gwałtowny, ale skuteczny sposób organizmu na „pozbycie się toksyn”. Choć w pewnym sensie jest to prawda – nasz układ pokarmowy próbuje jak najszybciej usunąć szkodliwe drobnoustroje lub drażniące substancje – mechanizm ten nie działa jak jednorazowe naciśnięcie przycisku „reset”. To, dlaczego dolegliwości często wracają falami w ciągu jednego dnia lub kilku dni, wynika bezpośrednio z fizjologii i przyczyny problemu.
Biegunka to objaw, a nie choroba sama w sobie. Jeśli jej przyczyną jest infekcja wirusowa (popularna „jelitówka”) lub bakteryjna, patogeny nie znikają z organizmu w ułamku sekundy. Namnażają się one w nabłonku jelit, uszkadzając go i wywołując stan zapalny. Dopóki organizm nie zwalczy źródła infekcji, a śluzówka jelit się nie zregeneruje, proces usuwania treści pokarmowej w przyspieszonym tempie będzie się powtarzał.
Dodatkowo, biegunka często przebiega etapami. Pierwsza fala usuwa to, co zalegało w jelitach, ale kolejne mogą być wynikiem nadmiernego wydzielania wody i elektrolitów do światła jelita przez podrażnione komórki. Często dochodzi też do zaburzenia flory bakteryjnej – kiedy „dobre” bakterie zostają wypłukane, jelita stają się bardziej podatne na dalsze podrażnienia, co sprzyja nawrotom luźnych stolców nawet po kilku godzinach spokoju.
Walka z biegunką w domu opiera się przede wszystkim na łagodzeniu objawów i zapobieganiu najgroźniejszemu powikłaniu, czyli odwodnieniu. Oto najskuteczniejsze metody:
Dieta przy biegunce powinna być lekkostrawna i mieć właściwości zapierające. Najlepiej sprawdza się tzw. dieta BRAT, której nazwa pochodzi od angielskich słów: Bananas, Rice, Applesauce, Toast.
Warto również włączyć do jadłospisu gotowaną marchewkę. Zawiera ona związki, które utrudniają bakteriom przyleganie do ścianek jelit. Unikaj natomiast surowych warzyw i owoców, smażonych potraw, tłustego nabiału oraz produktów bogatych w błonnik (np. pełnoziarnistego chleba), które mogą dodatkowo pobudzać jelita do pracy.
Krótka odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie. Picie kawy podczas biegunki to jeden z najczęstszych błędów. Kofeina zawarta w kawie stymuluje perystaltykę jelit, co oznacza, że przyspiesza ich skurcze. W sytuacji, gdy jelita i tak pracują zbyt szybko, kawa tylko pogarsza sprawę, prowadząc do częstszych wizyt w toalecie.
Ponadto kawa ma działanie lekko moczopędne. W stanie, w którym organizm walczy o każdą kroplę wody, dodatkowe odwadnianie się kofeiną jest ryzykowne. Jeśli potrzebujesz ciepłego napoju, znacznie lepszym wyborem będzie słaba herbata lub napar z rumianku, który działa rozkurczowo i uspokajająco na układ trawienny.
Czy wiesz, że suszone owoce jagody działają zupełnie inaczej niż te świeże? Świeże jagody mogą mieć lekkie działanie przeczyszczające ze względu na zawartość kwasów owocowych. Dopiero proces suszenia uwalnia pełną moc garbników, które mają silne właściwości zapierające i przeciwbiegunkowe. Dlatego w domowej apteczce zawsze warto mieć paczkę suszonych owoców czernicy, a nie tylko słoik dżemu.