Jakie masz pytanie?

lub

Jak określa się zwykłą, przeciętną osobę opłacaną za promowanie i używanie produktu w określony sposób (na przykład w ramach marketingu szeptanego lub jako ambasador marki)? Jakie konkretnie metody działania są wykorzystywane w tej praktyce, dlaczego budzi to kontrowersje i czy jest to skuteczne działanie marketingowe?

marketing szeptany autentyczność nano influencerzy wiarygodność płatne polecenia produktowe
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Osoba, o którą pytasz — zwykły, przeciętny użytkownik, który jest opłacany (lub otrzymuje produkt w zamian) za promowanie i używanie produktu w naturalny sposób — najczęściej określana jest mianem nano-influencera lub, w nieco szerszym kontekście, mikro-influencera. To najnowszy i jeden z najgorętszych trendów w marketingu, który czerpie garściami z siły autentycznej rekomendacji, czyli tradycyjnego marketingu szeptanego (buzz marketingu).

Kim jest nano-influencer?

Nano-influencer to osoba, która zgromadziła stosunkowo niewielką społeczność w mediach społecznościowych, zazwyczaj liczącą od 100 do 10 000 obserwujących. W przeciwieństwie do celebrytów czy dużych influencerów (makroinfluencerów), nano-influencerzy nie są profesjonalnymi twórcami internetowymi, a ich treści często dotyczą codziennego życia, rodziny, hobby czy wąskiej niszy tematycznej.

Ich kluczową siłą jest autentyczność i bliska relacja z odbiorcami. Ich społeczność często składa się z bliskich znajomych, rodziny i osób o podobnych, bardzo konkretnych zainteresowaniach, co sprawia, że ich rekomendacje są postrzegane jako szczere i godne zaufania.

Jakie metody działania są wykorzystywane?

Współpraca z nano-influencerami oraz ogólne działania w ramach marketingu szeptanego opierają się na stworzeniu wrażenia naturalnej, spontanicznej rekomendacji.

1. Tworzenie autentycznych treści

Zamiast wyreżyserowanych, perfekcyjnych kampanii, marki oczekują od nano-influencerów, że pokażą produkt w swoim naturalnym otoczeniu i stylu komunikacji. Może to obejmować:

  • Recenzje i unboxingi: Pokazywanie produktu w codziennym użyciu i dzielenie się szczerymi (choć pozytywnymi) wrażeniami.
  • Posty i relacje: Wplatanie produktu w codzienne treści, tak aby wyglądało to na naturalny wybór, a nie nachalną reklamę.
  • Użycie w niszy: Wykorzystywanie produktu w kontekście ich specjalistycznej wiedzy (np. nano-influencerka z pasją do pieczenia promująca konkretny składnik).

2. Marketing szeptany na forach i w grupach

W tradycyjnym marketingu szeptanym (buzz marketingu) działania często przenoszą się na fora internetowe, grupy w mediach społecznościowych i sekcje komentarzy. Opłacana osoba (często zatrudniana przez agencję) włącza się w dyskusję i w subtelny sposób poleca dany produkt lub usługę, odpowiadając na pytania użytkowników.

3. Programy ambasadorskie i barter

Współpraca z nano-influencerami często jest mniej sformalizowana i opiera się na zasadzie barteru (otrzymanie darmowego produktu lub usługi w zamian za promocję) lub niewielkiego wynagrodzenia (często od 10 do 100 USD za post na Instagramie na rynku amerykańskim). Długoterminowe relacje mogą przekształcić się w programy ambasadorskie, w których twórca jest związany z marką na dłużej.

Kontrowersje: etyka, autentyczność i astroturfing

Praktyka promowania produktów przez osoby postrzegane jako "zwykli" konsumenci budzi kontrowersje, głównie ze względu na kwestie etyki i transparentności.

Astroturfing

Największym problemem jest zjawisko zwane astroturfingiem. Jest to technika, w której marka lub agencja tworzy iluzję spontanicznego, oddolnego entuzjazmu konsumentów (ang. grassroots movement), ukrywając fakt, że jest to płatna kampania reklamowa. W praktyce oznacza to, że opłacana osoba (lub pracownik agencji) udaje zwykłego konsumenta na forum lub w grupie, aby w niewymuszony sposób polecać produkt. Tego typu działania są powszechnie uznawane za nieetyczne i manipulacyjne.

Brak transparentności

Konsumenci oczekują jasnego oznaczania treści sponsorowanych. Kiedy nano-influencer nie poinformuje swoich obserwatorów, że otrzymał produkt za darmo lub jest opłacany za jego promocję, podważa to jego autentyczność i zaufanie społeczności. W wielu krajach, w tym w Polsce, istnieją regulacje prawne i samoregulacje branżowe (np. wytyczne UOKiK), które wymagają wyraźnego oznaczania reklam.

Ryzyko utraty wiarygodności

Siła nano-influencerów tkwi w ich wiarygodności. Jeśli odbiorcy poczują się oszukani lub zauważą, że twórca promuje wszystko, co popadnie, traci on swój największy atut — zaufanie.

Czy to skuteczne działanie marketingowe?

Tak, współpraca z nano-influencerami i wykorzystanie marketingu szeptanego (pod warunkiem zachowania etyki i transparentności) jest uznawane za bardzo skuteczne działanie marketingowe, często przewyższające efektywność kampanii z udziałem dużych gwiazd.

1. Wyższe wskaźniki zaangażowania (Engagement Rate)

Nano-influencerzy osiągają znacznie wyższe wskaźniki zaangażowania niż ich więksi koledzy. Badania pokazują, że średnie zaangażowanie nano-influencerów wynosi około 8,8%, podczas gdy u makroinfluencerów jest to średnio 2,1%. Wynika to z bardziej osobistych relacji i mniejszej, ale bardziej lojalnej społeczności.

2. Duże zaufanie i wiarygodność

40% konsumentów bardziej ufa treściom pochodzącym od mniejszych twórców, którzy są postrzegani jako bardziej autentyczni i bliżsi życiu codziennemu. Ludzie bardziej ufają rekomendacjom od "zwykłych" osób niż od celebrytów.

3. Precyzyjne dotarcie do niszy

Dzięki temu, że nano-influencerzy działają w bardzo wąskich niszach tematycznych (np. konkretny model aparatu, wegańskie gotowanie, lokalna społeczność), marki mogą precyzyjnie targetować swoje komunikaty do ściśle określonej grupy docelowej.

4. Lepszy zwrot z inwestycji (ROI)

Mimo mniejszego zasięgu, wyższe zaangażowanie i niższe koszty współpracy (często barter lub niewielkie opłaty) sprawiają, że współpraca z nano-influencerami często zapewnia wyższy zwrot z inwestycji (ROI) niż kampanie z dużymi influencerami.

Podziel się z innymi: