Jakie masz pytanie?

lub

Czy warzywa strączkowe warto przed gotowaniem moczyć w mleku zamiast w wodzie i dlaczego, oraz czy płyn po ich namoczeniu jest szkodliwy dla człowieka?

jak moczyć strączki czy moczyć fasolę w mleku jak uniknąć wzdęć po strączkach
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Warzywa strączkowe, takie jak fasola, groch, ciecierzyca czy soczewica, to prawdziwe superfoods. Są kopalnią białka, błonnika i cennych minerałów, jednak wiele osób unika ich ze względu na powszechny problem – wzdęcia i dyskomfort trawienny. Jednym z babcinych sposobów na rozwiązanie tego problemu jest moczenie nasion w mleku zamiast w wodzie. Choć brzmi to intrygująco, warto przyjrzeć się temu rozwiązaniu z perspektywy chemii żywności i praktyki kulinarnej.

Moczenie w mleku – czy to ma sens?

Tradycja moczenia strączków w mleku wywodzi się z przekonania, że nabiał pomaga zneutralizować substancje gazotwórcze oraz sprawia, że ziarna stają się delikatniejsze i bardziej kremowe po ugotowaniu. Z chemicznego punktu widzenia, białka mleka (kazeina) mogą w pewnym stopniu wiązać niektóre garbniki, co teoretycznie mogłoby wpłynąć na smak, czyniąc go mniej ziemistym.

Jednak w rzeczywistości moczenie w mleku nie jest bardziej efektywne niż moczenie w wodzie, jeśli chodzi o usuwanie problematycznych cukrów. Co więcej, metoda ta niesie ze sobą pewne ryzyko. Strączki wymagają zazwyczaj od 8 do 12 godzin moczenia. Jeśli zostawimy je w mleku w temperaturze pokojowej na tak długi czas, mleko po prostu skwaśnieje, co może zepsuć smak potrawy, a nawet doprowadzić do rozwoju niepożądanych bakterii. Jeśli koniecznie chcesz wypróbować tę metodę, naczynie musi bezwzględnie trafić do lodówki. Podsumowując: woda jest bezpieczniejszym, tańszym i równie skutecznym medium.

Dlaczego w ogóle musimy moczyć strączki?

Kluczem do zrozumienia sensu moczenia jest chemia zawarta w suchych nasionach. Rośliny strączkowe zawierają tzw. oligosacharydy z rodziny rafinozy (rafinoza, stachioza, werbaskoza). To właśnie one są głównymi sprawcami rewolucji żołądkowych.

Proces chemiczny zachodzący podczas moczenia krok po kroku:

  1. Rozpuszczalność: Oligosacharydy są cukrami dobrze rozpuszczalnymi w wodzie.
  2. Dyfuzja: Podczas moczenia woda przenika przez okrywę nasienną do wnętrza ziarna, a następnie „wyciąga” rozpuszczone cukry na zewnątrz, do roztworu (wody w misce).
  3. Hydratacja: Nasiona pęcznieją, co rozluźnia strukturę skrobi i białek, skracając czas późniejszej obróbki termicznej nawet o połowę.
  4. Redukcja kwasu fitowego: Moczenie aktywuje enzymy (fitazy), które rozkładają kwas fitowy – substancję utrudniającą wchłanianie żelaza, cynku i wapnia.

Dzięki temu procesowi strączki stają się nie tylko lżej strawne, ale i bardziej wartościowe pod kątem odżywczym.

Czy płyn po moczeniu jest szkodliwy dla człowieka?

Pytanie o szkodliwość wody (lub mleka) po moczeniu strączków pojawia się bardzo często. Krótka odpowiedź brzmi: płyn ten nie jest toksyczny w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale zdecydowanie nie powinien być spożywany ani używany do gotowania.

W wodzie po moczeniu znajduje się „skoncentrowany ładunek” wszystkiego, czego chcemy uniknąć:

  • Wspomniane oligosacharydy: Jeśli ugotujesz fasolę w tej samej wodzie, w której się moczyła, cukry te zostaną wchłonięte z powrotem lub pozostaną w potrawie, gwarantując silne wzdęcia.
  • Saponiny: To substancje, które pienią się podczas gotowania. W nadmiarze mogą nadawać potrawie gorzki smak i drażnić śluzówkę jelit.
  • Lektyny: Niektóre surowe strączki zawierają lektyny (np. fazynę w fasoli), które są szkodliwe dla zdrowia. Choć większość z nich neutralizuje wysoka temperatura, część przedostaje się do wody podczas moczenia.

Zawsze wylewaj wodę po moczeniu i płucz nasiona na sicie pod bieżącą wodą przed wrzuceniem ich do garnka ze świeżą wodą.

Jak sprawić, by strączki były jeszcze bardziej przyjazne dla brzucha?

Jeśli mimo moczenia w wodzie nadal odczuwasz dyskomfort, możesz zastosować kilka sprawdzonych trików, które działają lepiej niż moczenie w mleku:

  • Dodatek sody oczyszczonej: Szczypta sody dodana do wody podczas moczenia przyspiesza rozkład oligosacharydów i zmiękcza twardą okrywę nasion.
  • Przyprawy karminatywne (wiatropędne): Do gotowania zawsze dodawaj zioła, które wspomagają trawienie. Najlepiej sprawdzają się: majeranek, kminek, koper włoski, cząber, liść laurowy oraz imbir.
  • Metoda „gorącego moczenia”: Zalej nasiona wrzątkiem, pogotuj 2-3 minuty, a następnie odstaw na 2-4 godziny. Ta metoda usuwa znacznie więcej gazotwórczych cukrów niż moczenie w zimnej wodzie.
  • Sól na końcu: Pamiętaj, aby solić strączki dopiero pod koniec gotowania. Sól dodana na początku sprawi, że nasiona pozostaną twarde przez bardzo długi czas.

Ciekawostka: Aquafaba, czyli woda po gotowaniu

Warto odróżnić wodę po moczeniu od wody po gotowaniu (szczególnie z ciecierzycy w puszce lub słoiku). Ta druga nazywana jest aquafabą i jest cenionym zamiennikiem białka jaja kurzego w kuchni wegańskiej. Dzięki zawartości białek i skrobi, które przeniknęły do wody podczas długiego gotowania, można ją ubić na sztywną pianę i przygotować z niej bezy lub musy. Jednak osoby o bardzo wrażliwych jelitach powinny uważać nawet na aquafabę, gdyż ona również zawiera resztkowe ilości oligosacharydów.

Podziel się z innymi: