Gość (188.146.*.*)
Pytanie o to, czy Achajowie byli protogrekami, to jeden z tych tematów, które potrafią rozpalić wyobraźnię każdego miłośnika historii starożytnej. Aby na nie odpowiedzieć, musimy najpierw uporządkować pojęcia, ponieważ w archeologii i lingwistyce słowo „protogrecy” oraz nazwa „Achajowie” mają swoje specyficzne znaczenia. W skrócie: tak, Achajowie są uznawani za jednych z pierwszych przedstawicieli ludów greckich na Półwyspie Bałkańskim, ale sprawa jest nieco bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Termin „protogrecy” odnosi się do ludności indoeuropejskiej, która przybyła na tereny dzisiejszej Grecji i stała się fundamentem pod późniejszą kulturę helleńską. Przyjmuje się, że ich migracja nastąpiła falami, zaczynając prawdopodobnie około 2200–1900 roku p.n.e. (na przełomie wczesnej i średniej epoki brązu).
Ci pierwsi przybysze nie nazywali siebie Grekami – to nazwa znacznie późniejsza. Przynieśli oni jednak ze sobą wczesną formę języka greckiego, który z czasem wyparł języki używane przez wcześniejszych mieszkańców tych terenów (tzw. Pelazgów). Achajowie są utożsamiani z jedną z tych wczesnych fal migracyjnych, która stworzyła potężną cywilizację mykeńską.
Kiedy myślimy o Achajach, przed oczami stają nam bohaterowie „Iliady” Homera – Agamemnon, Achilles czy Odyseusz. Homer używał nazwy „Achajowie” jako ogólnego określenia dla wszystkich Greków walczących pod Troją. Z punktu widzenia historycznego i archeologicznego, Achajowie to lud, który dominował w Grecji w okresie późnej epoki brązu (ok. 1600–1100 p.n.e.).
To właśnie oni zbudowali potężne twierdze w Mykenach, Tirynsie czy Pylos. Co najistotniejsze dla potwierdzenia ich „greckości”, posługiwali się pismem linearnym B. W 1952 roku Michael Ventris i John Chadwick odczytali to pismo i udowodnili, że zapisany nim język to archaiczna forma języka greckiego. To ostatecznie potwierdziło, że twórcy cywilizacji mykeńskiej – czyli nasi Achajowie – byli bezpośrednimi przodkami późniejszych Greków.
W ścisłym ujęciu lingwistycznym termin „protogrecy” (lub Pra-Grecy) częściej stosuje się do ludów z okresu przed uformowaniem się cywilizacji mykeńskiej, czyli do tych, którzy dopiero kształtowali wspólnotę językową. Achajowie z okresu Myken to już Grecy „pełną gębą”, choć w bardzo wczesnej fazie rozwoju swojej kultury.
Można więc powiedzieć, że Achajowie to najstarsza znana nam z nazwy i tekstów pisanych grupa grecka. Stanowią oni pomost między tajemniczymi koczownikami z północy a klasyczną Grecją, którą znamy z podręczników.
Ciekawostką, która łączy archeologię z dyplomacją starożytnego Wschodu, są tabliczki odnalezione w archiwach państwa Hetytów (dzisiejsza Turcja). Wspominają one o potężnym królestwie „Ahhiyawa”, które znajdowało się na zachód od ich granic. Większość współczesnych historyków zgadza się, że nazwa ta jest hetyckim odpowiednikiem greckiego słowa „Achaia”.
Zapisy te sugerują, że Achajowie byli nie tylko „protogrekami” mieszkającymi w małych wioskach, ale zorganizowaną siłą polityczną i militarną, z którą musiały się liczyć największe mocarstwa ówczesnego świata. To pokazuje, jak szybko ci pierwsi Grecy przeszli drogę od migrantów do budowniczych imperium.
Kres dominacji Achajów położył tzw. upadek cywilizacji brązu około 1200 roku p.n.e. Tradycyjnie wiązało się to z tzw. najazdem Dorów – kolejnej fali greckich plemion, które miały być mniej cywilizowane, ale lepiej uzbrojone (w żelazo).
Współczesna nauka patrzy na to nieco inaczej, sugerując raczej splot czynników: klęsk żywiołowych, wewnętrznych buntów i najazdów „Ludów Morza”. Niemniej jednak, po upadku Myken, Achajowie nie zniknęli całkowicie. Część z nich osiedliła się na Cyprze, inni przetrwali w górzystej krainie na Peloponezie, która do dziś nazywa się Achają.
Choć termin „protogrecy” jest szeroki i obejmuje różne grupy, Achajowie są bez wątpienia jego najważniejszym i najlepiej udokumentowanym ogniwem. To od nich zaczyna się pisana historia Grecji, a ich dziedzictwo – mimo wieków „ciemnych”, które nastąpiły po nich – przetrwało w mitach, języku i fundamentach kultury europejskiej.