Jakie masz pytanie?

lub

Czy badanie PISA sprawdza, czy wyrównywanie szans uczniów o niższym statusie socjoekonomicznym odbywa się poprzez tzw. równanie w górę, czy w dół?

badanie pisa a sprawiedliwość wyrównywanie szans uczniów analiza wyników pisa
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Badanie PISA (Programme for International Student Assessment), koordynowane przez OECD, to znacznie więcej niż tylko ranking najzdolniejszych uczniów z całego świata. Jednym z jego kluczowych filarów jest analiza sprawiedliwości społecznej w edukacji. Choć w oficjalnych raportach rzadko padają potoczne sformułowania takie jak „równanie w dół”, metodologia badania jest skonstruowana w taki sposób, aby precyzyjnie pokazać, czy dany kraj podciąga słabszych uczniów do poziomu liderów, czy może sukcesy w niwelowaniu różnic wynikają z ogólnego obniżenia standardów.

Jak PISA mierzy sprawiedliwość w edukacji?

Aby zrozumieć, czy mamy do czynienia z równaniem w górę, czy w dół, musimy przyjrzeć się dwóm głównym wskaźnikom, które PISA zestawia ze sobą w każdym cyklu badawczym. Pierwszym z nich jest średni wynik kraju (miara jakości), a drugim – siła związku między statusem socjoekonomicznym ucznia a jego wynikami (miara sprawiedliwości).

Status socjoekonomiczny w PISA określa się za pomocą wskaźnika ESCS, który bierze pod uwagę m.in. wykształcenie rodziców, ich zawód oraz zasoby kulturowe i materialne w domu (np. liczbę książek czy dostęp do komputera). Jeśli w danym kraju wpływ ESCS na wyniki jest mały, oznacza to, że system skutecznie wyrównuje szanse. Ale diabeł tkwi w szczegółach – samo wyrównanie szans nie mówi nam jeszcze, czy system jest dobry.

Równanie w górę, czyli „Equity and Excellence”

Ideałem, do którego dążą systemy edukacyjne, jest wysoka jakość połączona z wysoką sprawiedliwością. W terminologii PISA nazywa się to osiąganiem wysokich wyników przy jednoczesnym osłabieniu wpływu pochodzenia dziecka na jego osiągnięcia.

O „równaniu w górę” mówimy wtedy, gdy:

  • Średni wynik kraju jest wysoki (powyżej średniej OECD).
  • Odsetek uczniów osiągających najniższe wyniki (poniżej poziomu 2) jest mały.
  • Istnieje duża grupa tzw. uczniów odpornych (ang. resilient students).

Uczniowie odporni to kluczowe pojęcie w badaniu PISA. Są to dzieci pochodzące z najbiedniejszych i najmniej uprzywilejowanych rodzin, które mimo to osiągają wyniki plasujące je w czołówce światowej. Jeśli kraj ma wielu takich uczniów, jest to dowód na to, że system „równa w górę” – daje narzędzia najsłabszym, by mogli dorównać najlepszym.

Kiedy mamy do czynienia z równaniem w dół?

Równanie w dół w kontekście PISA jest widoczne, gdy różnice między uczniami bogatymi a biednymi są niewielkie, ale dzieje się to kosztem ogólnego poziomu nauczania. Możemy o tym mówić w sytuacjach, gdy:

  • Średni wynik kraju systematycznie spada.
  • Zmniejsza się grupa uczniów osiągających najwyższe wyniki (poziomy 5 i 6).
  • Różnice socjoekonomiczne się zacierają, bo system przestaje stawiać wyzwania nawet tym uczniom, którzy mają potencjał i wsparcie domowe.

PISA pozwala to zdiagnozować poprzez analizę rozkładu wyników. Jeśli wykres wyników „ścieśnia się” wokół niskiej średniej, jest to sygnał alarmowy dla polityków edukacyjnych. Oznacza to, że system promuje przeciętność zamiast wyciągać słabszych na wyższy poziom.

Ciekawostka: Polska jako przykład sukcesu (i nowych wyzwań)

Polska przez lata była podawana przez OECD jako przykład kraju, który po reformie z 1999 roku skutecznie „równał w górę”. Dzięki wprowadzeniu gimnazjów i opóźnieniu selekcji do szkół zawodowych, wyniki uczniów z terenów wiejskich i rodzin o niższym statusie gwałtownie wzrosły, nie obniżając przy tym wyników liderów. Jednak najnowsze edycje badania (szczególnie PISA 2022) pokazują niepokojące trendy spadkowe, co wywołuje dyskusję, czy ten mechanizm wyrównywania w górę nie uległ osłabieniu.

Dlaczego to rozróżnienie jest tak ważne?

Dla projektantów systemów edukacyjnych dane z PISA są jak termometr. Pozwalają sprawdzić, czy polityka włączająca (inkluzja) nie zamienia się w system, w którym nikt nie odstaje, bo nikt nie dostaje szansy na rozwinięcie skrzydeł.

PISA sprawdza to poprzez:

  1. Analizę wariancji: Ile procent różnic w wynikach można wyjaśnić statusem społecznym?
  2. Porównanie percentyli: Jak radzą sobie najsłabsi 10% uczniów w porównaniu do najlepszych 10%?
  3. Mapowanie szkół: Czy różnice wynikają z tego, do jakiej szkoły trafiło dziecko (segregacja), czy z tego, jak uczy się w konkretnej klasie?

Dzięki temu wiemy, że sprawiedliwość w edukacji nie polega na tym, by wszyscy mieli takie same (niskie) oceny, ale na tym, by pochodzenie nie było sufitem, którego uczeń nie jest w stanie przebić. PISA dostarcza twardych danych, które pozwalają odróżnić rzeczywiste wspieranie talentów od fasadowego wyrównywania statystyk.

Podziel się z innymi: