Gość (37.30.*.*)
Smażenie to jedna z tych czynności w kuchni, które wydają się banalne, dopóki nie zaczniemy się zastanawiać nad detalami. Dlaczego raz kładziemy pokrywkę, a innym razem pozwalamy pryskać tłuszczowi na całą kuchenkę? Odpowiedź zależy od tego, kogo mamy przed sobą – małego odkrywcę świata czy młodego naukowca, który przygotowuje się do matury z fizyki. Każdy z nich zrozumie to zjawisko inaczej, ale oba wyjaśnienia sprowadzają się do kontroli energii i wilgotności.
Dla kilkulatka patelnia to trochę taki mały, gorący plac zabaw. Możemy mu to wytłumaczyć za pomocą prostych obrazów i emocji, które zna z codziennego życia.
Wyobraź sobie, że jedzenie na patelni to małe ludziki, które chcą się szybko „ogrzać” i przygotować do obiadu. Kiedy nakładamy pokrywkę, robimy im ciepłą kołderkę. Bez niej całe ciepło ucieka do góry, do sufitu, a z przykrywką zostaje w środku, dzięki czemu obiadek jest gotowy znacznie szybciej.
Druga ważna sprawa to bezpieczeństwo. Tłuszcz na patelni bywa czasem „zły” i strzela małymi, gorącymi kropelkami. Pokrywka działa wtedy jak tarcza superbohatera. Zatrzymuje te kropelki w środku, żeby nikogo nie oparzyły i żeby kuchnia pozostała czysta. Możesz też powiedzieć dziecku, że pod przykrywką robi się mały deszczyk (para wodna), który sprawia, że mięsko nie jest twarde jak kamień, tylko mięciutkie i pyszne.
Licealista potrzebuje konkretów opartych na prawach fizyki i chemii. Tutaj nie mówimy o kołderkach, ale o bilansie energetycznym i stanach skupienia.
Smażenie bez przykrycia powoduje ogromne straty energii poprzez parowanie (konwekcję wymuszoną). Cząsteczki wody opuszczające potrawę zabierają ze sobą mnóstwo energii (ciepło parowania). Przykrywając patelnię, tworzymy układ niemal zamknięty. Para wodna skrapla się na wewnętrznej stronie pokrywki, oddając ciepło z powrotem do układu. Dzięki temu temperatura wewnątrz rośnie szybciej przy mniejszym nakładzie energii z palnika.
Samo promieniowanie od dna patelni i przewodzenie ciepła przez tłuszcz działają głównie na powierzchnię potrawy. Jeśli smażymy gruby kawałek mięsa, wierzch może się spalić, zanim środek osiągnie bezpieczną temperaturę. Pokrywka sprawia, że potrawa jest otoczona gorącym medium (powietrzem i parą wodną), co przyspiesza obróbkę termiczną wnętrza produktu dzięki konwekcji.
To jest moment na kulinarną chemię. Jeśli chcemy uzyskać chrupiącą skórkę, musimy pozbyć się wody, aby zaszła reakcja Maillarda (brązowienie). Przykrycie patelni zatrzymuje wilgoć, co de facto zmienia proces smażenia w proces duszenia. Dlatego licealista powinien wiedzieć: przykrywamy, gdy chcemy, by mięso było miękkie w środku, ale zdejmujemy pokrywkę na ostatnie minuty, by odparować wodę i uzyskać chrupkość.
Warto przy okazji wyjaśnić zjawisko pryskania tłuszczu, które jest czystą fizyką. Olej ma temperaturę wrzenia znacznie wyższą niż woda (często powyżej 200°C). Gdy kropla wody z mięsa lub warzyw wpada do gorącego oleju, natychmiast zmienia stan skupienia w gazowy. Ponieważ para wodna ma znacznie większą objętość niż ciecz, dochodzi do mikroeksplozji, która wyrzuca kropelki tłuszczu w górę. Pokrywka to jedyna bariera mechaniczna, która jest w stanie to powstrzymać.
Choć przykrywanie ma wiele zalet, są sytuacje, w których jest błędem:
Zrozumienie tych prostych zasad sprawia, że gotowanie przestaje być podążaniem za przepisem, a staje się świadomym zarządzaniem procesami fizycznymi w kuchni. Bez względu na to, czy masz 5 czy 17 lat, wiedza o tym, co dzieje się pod pokrywką, czyni z Ciebie lepszego kucharza.