Gość (37.30.*.*)
Stereotyp szczura jako brudnego, roznoszącego choroby stworzenia jest tak głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, że trudno nam spojrzeć na te gryzonie inaczej. Obraz szczura wyłaniającego się z ciemnego kanału towarzyszy nam od pokoleń, podsycany przez historię i popkulturę. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, a każdy właściciel tych zwierząt potwierdzi, że szczury to jedne z najczystszych stworzeń, jakie można zaprosić pod swój dach.
Może to brzmieć niewiarygodnie, ale szczury dbają o swoją czystość z niemal taką samą obsesją jak koty. Jeśli kiedykolwiek obserwowałeś szczura przez dłuższą chwilę, na pewno zauważyłeś, że poświęca on mnóstwo czasu na mycie pyszczka, uszu i futerka. Używają do tego swoich zwinnych łapek oraz języka, a ich rytuały pielęgnacyjne powtarzają się wielokrotnie w ciągu dnia.
Co więcej, szczury to zwierzęta stadne, które uprawiają tzw. allogrooming. Oznacza to, że czyszczą się nawzajem, docierając do miejsc, których dany osobnik nie jest w stanie sam dosięgnąć (np. za uszami czy na karku). Takie zachowanie nie tylko służy higienie, ale również zacieśnia więzi społeczne w grupie.
Głównym powodem złej sławy szczurów jest ich dzika odmiana. Szczury wędrowne żyjące w miastach często bytują w piwnicach czy systemach kanalizacyjnych, ponieważ tam znajdują pożywienie i schronienie. To, że przebywają w brudnych miejscach, nie oznacza, że same są z natury brudne – po prostu przystosowały się do trudnych warunków stworzonych przez człowieka.
Szczury domowe (hodowlane) to zupełnie inna historia. Są one selekcjonowane od pokoleń pod kątem zdrowia i charakteru. Żyją w kontrolowanych warunkach, jedzą zbilansowaną karmę i nie mają kontaktu z patogenami, które mogą przenosić ich dzicy kuzyni. Warto pamiętać, że to nie same szczury były winne epidemii dżumy w średniowieczu, lecz pchły, które na nich bytowały – a te mogły przeskoczyć na człowieka z dowolnego innego zwierzęcia.
Częstym argumentem przeciwko szczurom jest ich rzekomy nieprzyjemny zapach. Tutaj trzeba postawić sprawę jasno: to nie szczur śmierdzi, lecz jego otoczenie, jeśli nie jest odpowiednio sprzątane. Futro zdrowego szczura ma często bardzo delikatny, neutralny zapach, który niektórzy właściciele porównują do zapachu siana lub... ciasteczek.
Problem zapachu pojawia się w momencie, gdy klatka jest zbyt mała lub rzadko sprzątana. Szczury, zwłaszcza samce, mają tendencję do znaczenia terenu kropelkami moczu. Jeśli ściółka nie jest regularnie wymieniana, amoniak zawarty w moczu zaczyna być wyczuwalny. Przy odpowiedniej higienie klatki i stosowaniu chłonnych podłoży, problem ten praktycznie nie istnieje.
Dzięki swojej wysokiej inteligencji, szczury domowe bardzo szybko uczą się załatwiać swoje potrzeby w jednym, wyznaczonym miejscu. Wystarczy umieścić w rogu klatki małą kuwetę ze specjalnym żwirkiem, a większość gryzoni błyskawicznie zrozumie, do czego ona służy. To kolejny dowód na to, że te zwierzęta cenią sobie porządek w swoim otoczeniu.
Szczury są niezwykle inteligentne, co przekłada się na ich zachowania behawioralne. Nie lubią jeść w miejscach, gdzie się załatwiają, i często organizują swoją przestrzeń w klatce na konkretne strefy: sypialnię, spiżarnię oraz "toaletę". Ich niechęć do bałaganu jest widoczna zwłaszcza wtedy, gdy w klatce znajdzie się coś, co im nie pasuje – potrafią systematycznie wynosić "śmieci" w jedno miejsce, aby ułatwić właścicielowi sprzątanie.
Podsumowując, mit o brudnym szczurze jest krzywdzący i nieprawdziwy. To niezwykle czyste, inteligentne i towarzyskie zwierzęta, które dbają o siebie znacznie bardziej niż wiele innych popularnych zwierząt domowych. Jeśli szukasz pupila, który jest bystry i dba o higienę, szczur może okazać się strzałem w dziesiątkę.