Jakie masz pytanie?

lub

Czy pojęcie entuzjastycznej zgody (ang. enthusiastic consent) jest subiektywne i ocenne oraz czy odbiera przyjemność z powodu konieczności skupiania się na sygnałach i ciągłego upewniania się co do chęci partnera? Czy w krajach, w których wprowadzono te regulacje, zbadano, jak wpłynęły one na statystyki oskarżeń i wyroków skazujących?

komunikacja w intymności Subiektywna ocena zgody Wpływ regulacji prawnych
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Pojęcie entuzjastycznej zgody (ang. enthusiastic consent) to jeden z najgorętszych tematów w dyskusjach o współczesnej seksualności, prawie i etyce relacji. Z jednej strony przedstawia się je jako receptę na zdrowe, pełne szacunku życie intymne, z drugiej — budzi ono obawy o nadmierną sformalizowanie bliskości. Przyjrzyjmy się, jak to wygląda w praktyce, co na ten temat mówią badania i jak nowe przepisy wpłynęły na statystyki w krajach, które zdecydowały się na zmiany w prawie.

Czym właściwie jest entuzjastyczna zgoda?

W tradycyjnym modelu „nie znaczy nie” brak wyraźnego sprzeciwu był często interpretowany jako przyzwolenie. Entuzjastyczna zgoda odwraca tę logikę. Zamiast czekać na „nie”, szukamy wyraźnego, aktywnego i radosnego „tak”. Nie chodzi tu tylko o samo słowo, ale o całą postawę partnera — jego zaangażowanie, mowę ciała i wzajemność.

Często używa się tu akronimu FRIES, który definiuje zgodę jako:

  • Freely given (dobrowolna),
  • Reversible (odwołalna w każdym momencie),
  • Informed (świadoma),
  • Enthusiastic (entuzjastyczna),
  • Specific (dotycząca konkretnej czynności).

Czy to pojęcie jest subiektywne i ocenne?

Krótka odpowiedź brzmi: tak, i to jest jeden z głównych punktów krytyki. Entuzjazm jest stanem emocjonalnym, a emocje są z natury subiektywne. To, co dla jednej osoby jest „wyraźnym sygnałem chęci”, dla innej może być jedynie uprzejmością lub pasywnością.

Krytycy, tacy jak niektórzy filozofowie i psycholodzy, zwracają uwagę na kilka problemów:

  • Pułapka „występu”: Partner może czuć presję, by „odgrywać” entuzjazm, aby nie urazić drugiej strony lub nie sprawić, by poczuła się ona niepewnie. W takim przypadku zgoda staje się performansem, a nie autentycznym odczuciem.
  • Kto tu jest sędzią? Standard entuzjastycznej zgody sprawia, że osoba inicjująca staje się „sędzią” cudzych emocji. Musi ocenić, czy partner jest „wystarczająco” radosny. To może prowadzić do paradoksu, w którym inicjator odrzuca autentyczne, choć spokojne „tak”, bo nie spełnia ono jego standardu entuzjazmu.
  • Różne style pożądania: Nie każdy odczuwa pożądanie w sposób gwałtowny i ekspresyjny. Wiele osób (szczególnie kobiet, co potwierdzają badania nad tzw. pożądaniem responsywnym) zaczyna czuć ochotę na seks dopiero w trakcie gry wstępnej, a nie przed jej rozpoczęciem. Dla nich standard „hell yes albo nic” może być wykluczający.

Czy ciągłe upewnianie się odbiera przyjemność?

To pytanie dotyka sedna obaw o „śmierć spontaniczności”. Przeciwnicy twierdzą, że konieczność werbalizowania każdego kroku zamienia randkę w negocjacje handlowe. Jednak perspektywa seksuologów jest często inna.

Co mówią zwolennicy?

Terapeuci seksualni argumentują, że komunikacja to „gra wstępna dla mózgu”. Pytania typu „czy to ci się podoba?” lub „chcesz więcej?” mogą budować napięcie i poczucie bezpieczeństwa. Wiedza, że partner jest w 100% „na tak”, pozwala obu stronom bardziej się rozluźnić i skupić na własnej przyjemności, zamiast zgadywać, co myśli druga osoba.

Co mówią badania?

Ciekawostką jest badanie opublikowane w Journal of Sex Research, które wykazało, że seks planowany (wymagający komunikacji i ustalania zgody) bywa oceniany jako równie satysfakcjonujący, a czasem nawet lepszy niż ten całkowicie spontaniczny. Planowanie pozwala na budowanie oczekiwania i dopasowanie do potrzeb obu stron.

Statystyki i prawo: Szwecja i Hiszpania

Wiele krajów wprowadziło regulacje oparte na modelu „tylko tak oznacza tak” (ang. only yes means yes). Najczęściej przywoływanym przykładem jest Szwecja, która zmieniła prawo w 2018 roku.

Szwecja: Skok w liczbie wyroków

Z danych szwedzkiej Narodowej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości (Brå) wynika, że w ciągu dwóch lat od wprowadzenia nowych przepisów liczba wyroków skazujących za gwałt wzrosła o 75% (z 190 w 2017 roku do 333 w 2019 roku).

  • Ważna uwaga: Nie wszystkie te przypadki to „nowe” rodzaje przestępstw. Część wzrostu wynika z faktu, że ofiary częściej zgłaszają zdarzenia, wierząc, że system im pomoże.
  • Pojawiły się jednak nowe kategorie, jak „nieumyślny gwałt”, stosowany w sytuacjach, gdy sprawca nie użył siły, ale powinien był zdać sobie sprawę z braku zgody partnera.

Hiszpania: Niezamierzone skutki

W Hiszpanii ustawa „Solo sí es sí” z 2022 roku wywołała ogromne kontrowersje, ale z innego powodu. Choć celem było zaostrzenie kar i uproszczenie definicji gwałtu, błąd w sformułowaniu przepisów (połączenie kategorii „napaści” i „nadużycia”) pozwolił setkom już skazanych przestępców na ubieganie się o skrócenie wyroków na mocy zasady stosowania prawa korzystniejszego dla sprawcy. To pokazuje, że przekucie idei etycznej w twardy paragraf jest niezwykle trudne pod kątem prawniczym.

Podsumowanie: Etyka vs Prawo

Warto rozróżnić entuzjastyczną zgodę jako standard osobisty/etyczny od standardu prawnego.
Większość nowoczesnych systemów prawnych dąży do standardu zgody afirmatywnej (wyraźnego „tak”), ale rzadko wymaga „entuzjazmu” w sensie emocjonalnym, ponieważ byłoby to niemal niemożliwe do udowodnienia w sądzie.

W relacjach prywatnych entuzjastyczna zgoda jest raczej zaproszeniem do lepszej komunikacji niż sztywnym kodeksem. Choć na początku może wydawać się sztuczna, dla wielu par staje się fundamentem głębszego zaufania. Kluczem wydaje się znalezienie balansu — tak, by dbanie o komfort partnera nie stało się przesłuchaniem, lecz naturalnym elementem bliskości.

Podziel się z innymi: