Gość (37.30.*.*)
Słynna inwokacja z „Pana Tadeusza”, zaczynająca się od słów „Litwo! Ojczyzno moja!”, od pokoleń budzi lekką konsternację wśród uczniów i czytelników. Jak to możliwe, że największy polski wieszcz narodowy, ikona polskiego romantyzmu i autor najważniejszych dzieł naszej literatury, nazywa Litwę swoją ojczyzną? Odpowiedź na to pytanie nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, i wymaga od nas krótkiej podróży w czasie do okresu, kiedy granice i tożsamości narodowe wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj.
Aby zrozumieć ten pozorny paradoks, musimy zapomnieć o współczesnej mapie Europy. Adam Mickiewicz urodził się w 1798 roku w Zaosiu (lub Nowogródku), na terenach, które historycznie należały do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jednak w tamtym czasie Polska i Litwa od wieków tworzyły jeden organizm państwowy – Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
Dla Mickiewicza „Litwa” nie była oddzielnym państwem w dzisiejszym sensie, lecz jego „małą ojczyzną”, regionem, z którego pochodził i który kochał. Można to porównać do dzisiejszego mieszkańca Śląska czy Kaszub, który czuje silną więź ze swoim regionem, nie przestając być przy tym Polakiem. W XIX wieku pojęcie narodu było bardziej kulturowe i polityczne niż etniczne.
W czasach zaborów funkcjonowało łacińskie określenie Gente Lituani, natione Poloni, co oznacza: „z rodu Litwin, z narodowości Polak”. To idealnie opisuje tożsamość Mickiewicza oraz wielu innych wybitnych postaci tamtej epoki, takich jak Tadeusz Kościuszko czy później Józef Piłsudski.
Dla ówczesnej szlachty i inteligencji na terenach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego język polski był językiem kultury, literatury i polityki. Mickiewicz pisał po polsku, myślał w kategoriach polskiej tradycji szlacheckiej i walczył o odzyskanie niepodległości przez całą dawną Rzeczpospolitą. Jego twórczość stała się fundamentem nowoczesnego języka polskiego i tożsamości narodowej, która jednoczyła Polaków pod zaborami.
Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których Mickiewicz jest bezsprzecznie uznawany za polskiego twórcę:
To może być dla wielu zaskoczeniem, ale Adam Mickiewicz – największy polski poeta – nigdy w swoim życiu nie odwiedził Warszawy ani Krakowa. Większość życia spędził na terenach dzisiejszej Białorusi i Litwy, w Rosji (jako zesłaniec), a później na emigracji w Niemczech, Szwajcarii, Włoszech, Turcji i przede wszystkim we Francji. Jego wizja Polski była więc w dużej mierze wizją wyidealizowaną, opartą na tęsknocie i wspomnieniach z dzieciństwa spędzonego nad Niemnem.
Warto wiedzieć, że nie tylko Polacy roszczą sobie prawo do dziedzictwa poety. Litwini uważają go za swojego twórcę i nazywają go Adomas Mickevičius. Dla nich jest on ważną postacią, która opiewała piękno ich ziemi i historię. Podobnie sytuacja wygląda na Białorusi, gdzie podkreśla się miejsce jego urodzenia i związki z tamtejszym folklorem.
W rzeczywistości Mickiewicz jest postacią łączącą te narody. Jego tożsamość była wielowarstwowa i nie mieści się w ciasnych ramach współczesnych nacjonalizmów. Pisząc o Litwie jako ojczyźnie, pisał o świecie, który już odchodził – o wspólnocie tradycji, języka i losów mieszkańców dawnej Rzeczypospolitej.
Podsumowując, Adam Mickiewicz jest polskim pisarzem, ponieważ to w polskim języku i kulturze odnalazł narzędzia do wyrażenia swojego geniuszu, a jego dzieła stały się spoiwem dla narodu polskiego w najtrudniejszych chwilach historii. Jednocześnie jego „litewskość” była fundamentem jego wrażliwości, co czyni go postacią niezwykle bogatą i fascynującą.