Gość (83.4.*.*)
Egipt, kraj kojarzony głównie z monumentalnymi piramidami i doliną Nilu, przechodzi obecnie jedną z największych transformacji urbanistycznych w swojej nowożytnej historii. Przez wieki to Kair był niekwestionowanym centrum wszystkiego – od polityki, przez kulturę, aż po handel. Jednak rosnąca liczba ludności i paraliż komunikacyjny zmusiły władze do podjęcia radykalnego kroku: budowy Nowej Stolicy Administracyjnej (często nazywanej skrótem NAC – New Administrative Capital). Choć oba miasta leżą stosunkowo blisko siebie, ich funkcje i przeznaczenie różnią się od siebie diametralnie.
Kair to miasto legenda, ale też miasto, które pęka w szwach. Z populacją aglomeracji przekraczającą 20 milionów mieszkańców, stał się jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc na świecie. Jego główną funkcją od zawsze było bycie "mózgiem" państwa, jednak z czasem ta rola zaczęła go przerastać.
Obecnie przeznaczenie Kairu ewoluuje. Zamiast być centrum biurokracji, ma on pozostać przede wszystkim centrum kulturowym, turystycznym i historycznym. To tutaj znajdują się najważniejsze zabytki islamu, Koptów oraz słynne Muzeum Egipskie. Kair ma być miejscem, gdzie tętni życie społeczne, gdzie znajdują się tradycyjne bazary takie jak Khan el-Khalili i gdzie historia spotyka się z codziennością. Jednak codzienne funkcjonowanie w Kairze to walka z korkami i smogiem, co stało się głównym impulsem do przeniesienia urzędów państwowych.
Nowa stolica, powstająca około 45 kilometrów na wschód od Kairu, to projekt o zupełnie innym charakterze. Jej głównym przeznaczeniem jest odciążenie Kairu poprzez przejęcie funkcji administracyjnych i politycznych. To tutaj przenoszą się ministerstwa, parlament, pałac prezydencki oraz ambasady.
W przeciwieństwie do chaotycznego i organicznie rozrastającego się Kairu, NAC jest planowana jako "smart city". Wszystko jest tu zaprojektowane od linijki – szerokie aleje, nowoczesne systemy zarządzania ruchem, monitoring miejski oparty na sztucznej inteligencji oraz ogromne połacie zieleni. Funkcją nowej stolicy jest stworzenie sprawnego, nowoczesnego środowiska dla biznesu i dyplomacji, które przyciągnie zagranicznych inwestorów i pokaże światu nowoczesne oblicze Egiptu.
Aby lepiej zrozumieć, jak te dwa organizmy miejskie będą ze sobą współpracować, warto spojrzeć na konkretne różnice:
Jednym z najciekawszych elementów nowej stolicy jest projekt "Green River" (Zielona Rzeka). Jest to gigantyczny pas zieleni i parków, który ma przecinać miasto, nawiązując do roli Nilu w tradycyjnym Egipcie. Ma on pełnić funkcję rekreacyjną, której w starym Kairze dramatycznie brakuje.
Warto wiedzieć, że nowa stolica nie ma jeszcze oficjalnej, unikalnej nazwy – w dokumentach i mediach funkcjonuje po prostu jako Nowa Stolica Administracyjna. Władze ogłosiły nawet konkurs na nazwę i logo miasta, co podkreśla jego nowoczesny i otwarty charakter.
Wiele osób zastanawia się, czy budowa nowej stolicy nie doprowadzi do upadku Kairu. Eksperci sugerują jednak inny scenariusz. Przeniesienie urzędów i tysięcy pracowników do NAC ma dać Kairu "oddech". Planowane są rewitalizacje historycznych dzielnic, które obecnie są zaniedbane przez nadmierną eksploatację.
Zatem przeznaczenie obu miast jest komplementarne: Kair ma być sercem historycznym i turystycznym, strażnikiem egipskiej tożsamości, podczas gdy Nowa Stolica Administracyjna ma pełnić rolę nowoczesnego silnika ekonomicznego, napędzającego rozwój kraju w XXI wieku. To podział na "stare" i "nowe", który ma pozwolić Egiptowi na sprawne funkcjonowanie w obliczu rosnącej populacji.
Nowa Stolica Administracyjna docelowo ma zajmować obszar około 700 kilometrów kwadratowych. To mniej więcej tyle, ile wynosi powierzchnia Singapuru! Projekt ten jest uważany za jedno z największych przedsięwzięć budowlanych na świecie, a jego realizacja ma potrwać jeszcze wiele lat, choć pierwsze instytucje już tam funkcjonują.