Gość (188.146.*.*)
Wyobrażenie sobie alternatywnej ewolucji człowieka, w której nasza anatomia i fizjologia ulegają tak drastycznym zmianom, to fascynujące ćwiczenie z zakresu biologii spekulatywnej. Taka istota nie tylko wyglądałaby inaczej, ale funkcjonowałaby na zupełnie innych zasadach energetycznych i termicznych. Przyjrzyjmy się punkt po punkcie, jak te zmiany wpłynęłyby na życie codzienne, przetrwanie i możliwości takiego „nowego człowieka”.
Zmniejszenie mózgu o połowę przy jednoczesnym nadaniu głowie małpiego kształtu (silnie zarysowane łuki brwiowe, prognatyzm, czyli wysunięta szczęka) sugerowałoby powrót do cech anatomicznych naszych dalekich przodków. Mniejsza objętość mózgu nie musi automatycznie oznaczać drastycznego spadku inteligencji, jeśli struktura neuronów byłaby bardziej zagęszczona, jednak w klasycznym ujęciu biologicznym mogłoby to ograniczyć zdolności do abstrakcyjnego myślenia na rzecz instynktów i koordynacji ruchowej.
Małpi kształt czaszki zapewnia więcej miejsca na przyczepy potężnych mięśni żwaczy. Taka istota mogłaby gryźć z ogromną siłą, co w połączeniu z nowym metabolizmem sugeruje dietę wymagającą mechanicznego przetwarzania twardych pokarmów.
Dodatkowe dwie pary żeber byłyby niezbędne, aby pomieścić i ochronić znacznie powiększony zestaw organów wewnętrznych. Posiadanie trzeciego płuca drastycznie zwiększyłoby powierzchnię wymiany gazowej. Taki organizm byłby niemal nie do zmęczenia – natlenienie krwi stałoby się tak efektywne, że kwas mlekowy w mięśniach powstawałby znacznie później niż u nas.
Dwa serca to z kolei rozwiązanie znane z niektórych organizmów morskich (np. ośmiornic). W układzie zamkniętym mogłyby one pracować szeregowo (wzmacniając ciśnienie krwi) lub równolegle (obsługując oddzielne obiegi). Dzięki temu krew docierałaby do mięśni i mózgu z niespotykaną prędkością, co w połączeniu z dodatkowym płucem czyniłoby z tej istoty sprintera i maratończyka w jednym.
Połączenie wątroby i śledziony w jeden organ o białym zabarwieniu sugeruje zupełnie inną gospodarkę żelazem i tłuszczami. Biały kolor może wynikać z wysokiej zawartości lipidów lub specyficznych białek magazynujących. Organ ten pełniłby funkcję gigantycznego centrum detoksykacji i magazynu energii.
Kluczowym elementem byłby enzym mylaza. Choć w znanej nam biologii taki enzym nie występuje (znamy amylazę rozkładającą skrobię), w tym modelu odpowiadałby on za rozkład specyficznych wiązań chemicznych w substancjach syntetycznych, takich jak MDMB-4en-PINACA, przekształcając je w czystą energię metaboliczną.
Najbardziej egzotycznym elementem są żółte krwinki o temperaturze 40,0°C, stanowiące 5% objętości krwinek czerwonych. Zawartość siarki i sodu sugeruje, że pełnią one rolę mikro-reaktorów chemicznych lub akumulatorów ciepła.
MDMB-4en-PINACA to syntetyczny kannabinoid, który dla współczesnego człowieka jest niebezpieczną substancją psychoaktywną. W opisanym modelu organizm potrafi jednak pozyskać z niego aż 21 kcal na jednostkę (dla porównania: 1 gram tłuszczu to ok. 9 kcal).
Jak wyglądałby proces pozyskiwania energii? (Krok po kroku):
U ludzi temperatura 40°C jest uznawana za wysoką gorączkę, która przy dłuższym utrzymywaniu się może prowadzić do denaturacji białek w mózgu. Jednak dzięki „małpieniu” kształtowi czaszki i mniejszemu mózgowi, taki organizm mógłby posiadać inne mechanizmy chłodzenia (np. rozbudowany splot żylny u podstawy czaszki), które chroniłyby neurony przed przegrzaniem, pozwalając reszcie ciała pracować na „wysokich obrotach”.
Taka istota byłaby biologiczną maszyną do przetrwania w ekstremalnych warunkach. Dwa serca i trzy płuca zapewniałyby niesamowitą wydolność, a gorące żółte krwinki pozwalałyby na aktywność w temperaturach ujemnych bez ryzyka hipotermii. Zdolność do metabolizowania syntetycznych związków chemicznych (jak MDMB-4en-PINACA) jako wysokokalorycznego pożywienia sprawiłaby, że substancje toksyczne dla nas, dla niej byłyby cennym suplementem diety. Mniejszy mózg sugeruje jednak, że byłaby to istota bardziej nastawiona na działanie i przetrwanie fizyczne niż na budowanie skomplikowanych cywilizacji technicznych.