Gość (83.4.*.*)
Historia rozwoju języka HTML to fascynująca podróż przez czasy, gdy internet przypominał "Dziki Zachód". Zanim doczekaliśmy się dzisiejszego HTML5, programiści i organizacja W3C musieli przejść przez wiele prób i błędów. Jednym z najciekawszych momentów tej ewolucji jest przejście między HTML 3.0 a HTML 3.2. Choć numerycznie dzieli je niewiele, w rzeczywistości reprezentują one zupełnie inne podejście do tworzenia stron internetowych i walki o standardy w sieci.
HTML 3.0, zaprezentowany w 1995 roku, był projektem niezwykle ambitnym. Miał on wprowadzić rewolucyjne zmiany, które wykraczały daleko poza to, co oferował prosty HTML 2.0. Wśród nowości miały znaleźć się zaawansowane tabele, możliwość oblewania obrazków tekstem oraz – co było najbardziej innowacyjne – obsługa skomplikowanych wzorów matematycznych bezpośrednio w kodzie strony.
Niestety, HTML 3.0 padł ofiarą własnej złożoności oraz dynamicznie zmieniającego się rynku. W połowie lat 90. trwała "wojna przeglądarek" między Netscape a Internet Explorerem. Zamiast czekać na oficjalne standardy, twórcy przeglądarek wprowadzali własne, autorskie znaczniki. Specyfikacja HTML 3.0 była tak obszerna, że ówczesne przeglądarki nie radziły sobie z jej pełną implementacją. W efekcie projekt ten nigdy nie stał się oficjalnym standardem – wygasł jako szkic (draft), ustępując miejsca bardziej pragmatycznemu rozwiązaniu.
W 1997 roku pojawił się HTML 3.2, znany pod kryptonimem "Wilbur". Był on odpowiedzią na chaos panujący w sieci. Zamiast forsować nowe, teoretyczne rozwiązania (jak robił to HTML 3.0), W3C postanowiło zebrać to, co faktycznie działało w najpopularniejszych przeglądarkach tamtego okresu.
HTML 3.2 stał się pierwszym standardem opracowanym wspólnie przez W3C oraz gigantów takich jak IBM, Microsoft, Netscape i Novell. Jego głównym celem była kompatybilność wsteczna oraz uporządkowanie znaczników, które de facto stały się już standardami rynkowymi.
Zrozumienie różnic między tymi dwiema wersjami pozwala lepiej pojąć, jak kształtował się dzisiejszy internet. Oto najważniejsze punkty sporne i zmiany:
Najważniejszą różnicą jest fakt, że HTML 3.0 nigdy nie wyszedł poza fazę projektu. Był propozycją, która została odrzucona przez rynek. HTML 3.2 natomiast stał się oficjalną rekomendacją W3C (styczeń 1997) i na lata zdefiniował sposób budowania stron.
To jedna z największych strat przy przejściu z wersji 3.0 do 3.2. HTML 3.0 posiadał rozbudowany znacznik <math>, który pozwalał na renderowanie skomplikowanych równań. W wersji 3.2 całkowicie z tego zrezygnowano, uznając, że jest to zbyt trudne do implementacji dla twórców przeglądarek. Na natywną obsługę matematyki (MathML) musieliśmy czekać znacznie dłużej.
HTML 3.0 proponował bardzo złożony model tabel. HTML 3.2 uprościł go, opierając się na rozwiązaniach, które zdążyły już zaimplementować Netscape i Internet Explorer. Stały się one standardem, który w niemal niezmienionej formie (strukturalnie) przetrwał do dziś.
HTML 3.2 oficjalnie wprowadził obsługę apletów Javy (znacznik <applet>), co było ogromnym krokiem naprzód w stronę interaktywności stron. HTML 3.0 skupiał się bardziej na statycznej prezentacji treści i dokumentach naukowych.
W HTML 3.2 pojawiło się wiele znaczników odpowiedzialnych za wygląd, takich jak <font>, bgcolor czy wyrównanie tekstu. HTML 3.0 starał się trzymać bardziej semantycznego podejścia, ale presja ze strony twórców przeglądarek sprawiła, że w wersji 3.2 postawiono na praktyczność i kontrolę nad designem (choć dziś wiemy, że od tego służy CSS, wtedy kaskadowe arkusze stylów dopiero raczkowały).
W historii rozwoju oprogramowania często zdarza się, że pewne numery wersji są pomijane. W przypadku HTML, po upadku projektu 3.0, zdecydowano się na numer 3.2, aby podkreślić, że jest to wersja znacznie bardziej dojrzała i "dalej posunięta" niż nieudany szkic 3.0, a jednocześnie odróżnić ją od mniejszych aktualizacji, które krążyły w kuluarach jako 3.1.
Choć z dzisiejszej perspektywy HTML 3.2 wydaje się archaiczny (brak pełnego wsparcia dla CSS, mieszanie struktury z wyglądem), był on fundamentem stabilności. To właśnie ta wersja zakończyła pierwszy etap "wojny przeglądarek" o to, czyje znaczniki są ważniejsze. Dzięki HTML 3.2 twórcy stron zyskali pewność, że ich kod będzie wyświetlał się podobnie u większości użytkowników, co pozwoliło na gwałtowny rozwój komercyjnego internetu pod koniec lat 90.
Podsumowując, HTML 3.0 był pięknym, ale nierealnym marzeniem o naukowym internecie, podczas gdy HTML 3.2 był pragmatycznym narzędziem, które zbudowało sieć taką, jaką zaczęliśmy masowo poznawać.