Gość (37.30.*.*)
Nagłe wyłączenie przeglądarki, czy to z powodu awarii zasilania, błędu systemu, czy zawieszenia się samej aplikacji, potrafi skutecznie uprzykrzyć życie. Jednym z najbardziej irytujących problemów, z jakimi borykają się użytkownicy Mozilli Firefox, jest komunikat informujący o tym, że system zakładek i historii nie będzie działał. Często towarzyszy temu wrażenie, że jedynym ratunkiem jest ponowne uruchomienie całego komputera. Dlaczego tak się dzieje i jak przechytrzyć system, by wrócić do pracy w kilka minut?
Kluczem do zrozumienia tego problemu jest sposób, w jaki Firefox przechowuje Twoje dane. Wszystkie zakładki, historia przeglądania oraz ikony stron (favicons) są zapisywane w specjalnej bazie danych o nazwie SQLite. Główny plik odpowiedzialny za te informacje to places.sqlite, znajdujący się w folderze Twojego profilu.
Kiedy przeglądarka pracuje, tworzy ona tymczasowe pliki pomocnicze (tzw. pliki dziennika lub blokady), które informują system operacyjny: „Hej, teraz ja korzystam z tej bazy, nikt inny nie ma do niej wstępu!”. W momencie poprawnego zamknięcia programu, Firefox sprząta po sobie – zamyka bazę i usuwa pliki blokujące.
Jeśli jednak dojdzie do nagłego zamknięcia (crashu), proces ten zostaje przerwany. System operacyjny może nadal uważać, że plik bazy danych jest „otwarty” przez proces, który technicznie już nie istnieje, lub na dysku pozostaje plik blokady (.parentlock), który uniemożliwia nowej sesji Firefoxa uzyskanie dostępu do Twoich zakładek. To właśnie dlatego po ponownym włączeniu przeglądarki widzisz błąd – program po prostu nie ma uprawnień, by „dotknąć” własnych danych.
Restart systemu to rozwiązanie siłowe, ale skuteczne. Podczas zamykania systemu Windows (lub innego OS) wszystkie aktywne uchwyty plików (file handles) są zwalniane, a procesy – nawet te „duchy” wiszące w tle – zostają bezwzględnie zamknięte. Po ponownym uruchomieniu plik places.sqlite jest wolny od wszelkich blokad, więc Firefox może go bez problemu załadować.
Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz tracić czasu na restartowanie całego komputera. Możesz ręcznie wykonać „sprzątanie”, które zazwyczaj robi system. Oto kroki, które warto podjąć:
Często Firefox po awarii znika z pulpitu, ale jego proces wciąż widnieje w pamięci RAM.
Ctrl + Shift + Esc, aby otworzyć Menedżer zadań.firefox.exe.Jeśli zamknięcie procesów nie pomogło, winny może być plik blokady w folderze profilu.
Windows + R, wpisz %APPDATA%\Mozilla\Firefox\Profiles\ i zatwierdź Enterem.xxxxxxx.default-release).parent.lock i usuń go. Jeśli system powie, że plik jest używany, wróć do kroku z Menedżerem zadań.Jeśli mimo powyższych kroków historia nadal nie działa, baza danych mogła ulec lekkiemu uszkodzeniu podczas awarii. Możesz spróbować ją „odświeżyć” bez utraty danych:
about:support i naciśnij Enter.places.sqlite.Warto wiedzieć, że technologia SQLite, z której korzysta Firefox do przechowywania Twoich zakładek, jest jedną z najczęściej używanych baz danych na świecie. Znajdziesz ją w Twoim smartfonie (Android i iPhone używają jej do SMS-ów i kontaktów), w samochodowych systemach multimedialnych, a nawet w lodówkach smart. Jest ceniona za lekkość, ale jak widać – bywa kapryśna, gdy nagle zabraknie prądu!
Choć na awarie prądu nie zawsze mamy wpływ, możemy zminimalizować ryzyko problemów z przeglądarką:
Ctrl + Shift + B -> Importowanie i kopie zapasowe -> Eksportuj zakładki do pliku HTML).Stosując te proste triki, zaoszczędzisz czas i unikniesz irytacji związanej z czekaniem na ponowne uruchomienie komputera tylko po to, by sprawdzić coś w historii przeglądania.