Gość (37.30.*.*)
Przyroda nie przestaje nas zadziwiać, a świat roślin skrywa tajemnice, o których wielu z nas nawet nie śniło. Choć instynktownie kojarzymy kwiaty z kolorowymi płatkami wyciągającymi się ku słońcu, natura stworzyła fascynujące wyjątki. Tak, istnieją kwiaty, które całe swoje życie – od pąka aż po przekwitnięcie – spędzają pod powierzchnią ziemi. To zjawisko jest niezwykle rzadkie i dotyczy zaledwie kilku gatunków na całym świecie, co czyni je jednymi z najbardziej zagadkowych organizmów na naszej planecie.
Najsłynniejszym przykładem rośliny kwitnącej pod ziemią jest storczyk podziemny, znany naukowo jako Rhizanthella gardneri. Ta niezwykła roślina występuje wyłącznie w zachodniej części Australii i jest tak rzadka, że przez dziesięciolecia pozostawała niemal nieuchwytna dla botaników.
W przeciwieństwie do większości roślin, ten storczyk nie posiada chlorofilu. Oznacza to, że nie potrafi przeprowadzać fotosyntezy i nie potrzebuje światła słonecznego do przeżycia. Zamiast tego, żyje w pełnej symbiozie z grzybami, które z kolei są połączone z korzeniami krzewów z gatunku Melaleuca uncinata. Storczyk „podkrada” substancje odżywcze od grzybów, co pozwala mu rozwijać się całkowicie w ciemnościach, kilka centymetrów pod warstwą gleby i ściółki.
Kwiatostan Rhizanthella gardneri składa się z około 100 małych, bordowych lub kremowych kwiatuszków, które są ciasno upakowane i otoczone dużymi, kremowymi przylistkami, przypominającymi kształtem tulipana. Całość tworzy strukturę o średnicy około 2-3 centymetrów.
Co ciekawe, choć kwiaty te znajdują się pod ziemią, wydzielają intensywny zapach. Jest on niezbędny, aby przyciągnąć zapylacze. Skoro pszczoły czy motyle nie mają tam dostępu, roślinę zapylają owady żyjące w glebie – głównie mrówki, termity oraz małe muchówki. Owady te przeciskają się przez szczeliny w ziemi i ściółce, zwabione aromatem, i nieświadomie przenoszą pyłek z jednego podziemnego kwiatu na drugi.
Ewolucja rzadko podejmuje decyzje bez powodu. Kwitnienie pod ziemią, choć wydaje się utrudnieniem, daje pewne konkretne korzyści, szczególnie w trudnych warunkach środowiskowych:
Choć Rhizanthella jest najbardziej spektakularnym przykładem, istnieją też inne formy „podziemnego” rozmnażania. Niektóre rośliny, jak np. popularny fiołek czy orzeszki ziemne, wykazują zjawisko zwane kleistogamią.
W przypadku fiołków, oprócz pięknych kwiatów nadziemnych, roślina wytwarza czasem u podstawy pędów (często przykrytych ziemią lub liśćmi) małe, zamknięte pąki, które nigdy się nie otwierają. Dochodzi w nich do samozapylenia. Z kolei orzeszek ziemny (Arachis hypogaea) kwitnie nad ziemią, ale po zapyleniu jego szypułka wydłuża się i dosłownie wpycha zalążnię pod ziemię, gdzie dojrzewa owoc (znany nam fistaszek). Jest to proces zwany geokarpią.
Storczyk podziemny jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Szacuje się, że na wolności pozostało mniej niż 50 egzemplarzy tej rośliny. Jej znalezienie graniczy z cudem – botanicy często muszą przeszukiwać ziemię na kolanach, delikatnie odgarniając ściółkę w miejscach, gdzie podejrzewają jej obecność. Ze względu na brak liści i łodyg, roślina ta jest praktycznie niewidoczna przez większą część roku.
Odkrycie Rhizanthella gardneri w 1928 roku było czystym przypadkiem – rolnik Jack Trott zauważył dziwny wykwit podczas orki. Do dziś roślina ta pozostaje symbolem tego, jak niewiele wciąż wiemy o ukrytym życiu pod naszymi stopami.