Gość (83.4.*.*)
Praca w zespole zarządzanym przez osobę o silnym charakterze może być wyzwaniem, ale istnieje bardzo wyraźna granica między stanowczym stylem zarządzania a zachowaniami, które łamią prawo. W polskim systemie prawnym, a konkretnie w Kodeksie pracy, znajdziemy szereg zapisów chroniących pracowników przed nadużyciami władzy. Autorytarne zapędy przełożonych często przybierają formy, które nie tylko psują atmosferę, ale są podstawą do wstąpienia na drogę sądową.
Jednym z najpoważniejszych naruszeń jest mobbing. Zgodnie z art. 94³ Kodeksu pracy, mobbing to działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu. Autorytarny szef może przekroczyć prawo, jeśli jego zachowanie powoduje u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, ma na celu ośmieszenie, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu.
Warto pamiętać, że jednorazowa kłótnia czy surowa ocena wyników pracy to jeszcze nie mobbing. Aby zachowanie było nielegalne w tym kontekście, musi być uporczywe i długotrwałe (zazwyczaj przyjmuje się, że trwa co najmniej 6 miesięcy, choć każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie). Przykładami nielegalnych zachowań autorytarnych są:
Autorytarny styl zarządzania często łączy się z faworyzowaniem wybranych osób i gorszym traktowaniem innych. Jeśli to gorsze traktowanie wynika z konkretnych cech pracownika, mamy do czynienia z dyskryminacją, która jest surowo zabroniona (art. 18³ᵃ Kodeksu pracy).
Przełożony łamie prawo, jeśli różnicuje sytuację pracowników ze względu na:
Dyskryminacja może przejawiać się w nierównym dostępie do szkoleń, pomijaniu przy awansach czy niesprawiedliwym systemie wynagradzania, gdzie osoby na tych samych stanowiskach z tymi samymi kompetencjami zarabiają drastycznie różne kwoty bez merytorycznego uzasadnienia.
Niektórzy autorytarni szefowie uważają, że mają prawo do pełnej kontroli nad życiem pracownika, również tym prywatnym. To błąd, który może ich słono kosztować. Pracodawca ma obowiązek szanować godność i inne dobra osobiste pracownika (art. 11¹ Kodeksu pracy).
Do nielegalnych zachowań w tym obszarze należą:
Autorytaryzm często objawia się postawą „wynik za wszelką cenę”. Przełożony, który zmusza pracowników do pracy w godzinach nadliczbowych bez wypłaty wynagrodzenia lub udzielenia czasu wolnego, łamie prawo. Podobnie jest w przypadku ignorowania przerw w pracy czy zmuszania do pracy w warunkach zagrażających życiu lub zdrowiu.
Jeśli szef wydaje polecenie służbowe, które stoi w sprzeczności z zasadami Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (BHP), pracownik ma prawo odmówić jego wykonania bez żadnych konsekwencji służbowych. Co więcej, zmuszanie do pracy w takich warunkach może być uznane za przestępstwo przeciwko prawom pracownika, za co grozi nawet odpowiedzialność karna.
Jeśli czujesz, że zachowania Twojego przełożonego wykraczają poza ramy prawa, nie jesteś bezbronny. Pierwszym krokiem powinno być zbieranie dowodów: notowanie dat, świadków i opisów konkretnych sytuacji. Warto też zachowywać maile czy wiadomości, które mogą potwierdzić niewłaściwe traktowanie.
Możesz podjąć następujące kroki:
Ciekawostka: Czy wiesz, że w Polsce od 2024 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące ochrony sygnalistów? Oznacza to, że jeśli zgłosisz naruszenie prawa w swojej firmie (np. korupcję, łamanie przepisów BHP czy mobbing), pracodawca nie może wyciągnąć wobec Ciebie żadnych negatywnych konsekwencji, takich jak zwolnienie czy obniżenie pensji. Ustawa ta daje dodatkowy „pancerz” osobom, które mają odwagę sprzeciwić się toksycznym i nielegalnym praktykom.