Gość (37.30.*.*)
Zasada volenti non fit iniuria to jedna z najstarszych i najważniejszych paremii łacińskich, która do dziś stanowi fundament wielu systemów prawnych na całym świecie, w tym również w krajach Unii Europejskiej. W dosłownym tłumaczeniu oznacza ona: „chcącemu nie dzieje się krzywda”. Choć brzmi to dość surowo, w praktyce sprowadza się do prostej logiki – jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie naraża się na określone ryzyko, nie może później żądać odszkodowania za szkody, które z tego ryzyka wynikły.
W dzisiejszych czasach rzadko kiedy „podpisujemy” samą zasadę jako taką. Spotykamy się z nią jednak na każdym kroku w formie różnego rodzaju oświadczeń o świadomej zgodzie, regulaminów czy klauzul wyłączenia odpowiedzialności. Warto zrozumieć, jak ta rzymska maksyma przekłada się na współczesne prawo unijne i jakie realne skutki niesie za sobą złożenie podpisu pod dokumentem opartym na tej logice.
Aby zasada volenti non fit iniuria mogła zostać zastosowana, muszą zostać spełnione dwa kluczowe warunki: pełna wiedza o ryzyku oraz całkowita dobrowolność. Nie wystarczy, że ktoś po prostu „zgodził się” na coś. Musiał wiedzieć, co mu grozi, i mimo to podjąć decyzję bez żadnego przymusu.
W prawie cywilnym państw UE zasada ta jest często wykorzystywana jako argument obronny (tzw. kontratyp). Jeśli na przykład bierzesz udział w amatorskim meczu bokserskim i zostaniesz uderzony, nie możesz pozwać przeciwnika o naruszenie nietykalności cielesnej, ponieważ wchodząc na ring, wyraziłeś dorozumianą zgodę na typowe ryzyko związane z tym sportem.
Unia Europejska kładzie ogromny nacisk na ochronę konsumenta oraz bezpieczeństwo obywateli, co sprawia, że zasada „chcącemu nie dzieje się krzywda” nie jest absolutna. Podpisanie oświadczenia o przejęciu ryzyka nie oznacza, że druga strona staje się całkowicie bezkarna.
Zgodnie z unijną dyrektywą 93/13/EWG dotyczącą nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, przedsiębiorca nie może całkowicie wyłączyć swojej odpowiedzialności za szkody na osobie (śmierć lub uszkodzenie ciała) wynikające z jego zaniedbania. Nawet jeśli podpiszesz regulamin skoku na bungee, w którym widnieje zapis, że „organizator nie odpowiada za nic”, to w przypadku pęknięcia liny z powodu jej zużycia, taki zapis będzie uznany za klauzulę abuzywną (niedozwoloną) i nie będzie wiążący.
W kontekście ochrony danych osobowych (RODO), zasada ta przejawia się w formie dobrowolnej zgody na przetwarzanie danych. Skutkiem prawnym jest tutaj legalizacja działań, które bez Twojej zgody byłyby bezprawne. Jednak unijne prawo daje Ci „bezpiecznik” – zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie, co jest nowoczesną interpretacją wolnej woli.
W UE obowiązują surowe przepisy dotyczące odpowiedzialności za produkt (Dyrektywa 85/374/EWG). Jeśli kupujesz urządzenie, które jest wadliwe, producent nie może bronić się zasadą volenti non fit iniuria, twierdząc, że „wiedziałeś, że elektronika bywa zawodna”. Twoja zgoda na użytkowanie produktu nie obejmuje zgody na jego ukryte wady konstrukcyjne.
Zasada ta jest najsilniej obecna w trzech obszarach, z którymi każdy z nas styka się niemal codziennie:
Czy wiesz, że w większości krajów UE nie można skutecznie wyrazić zgody na własną śmierć lub ciężkie uszkodzenie ciała w sposób, który zwalniałby sprawcę z odpowiedzialności karnej? Nawet jeśli obie strony się umówią, prawo karne stoi ponad indywidualną wolą jednostki w przypadku najcięższych czynów.
Podpisanie dokumentu zawierającego elementy zasady volenti non fit iniuria jest zazwyczaj warunkiem koniecznym do skorzystania z danej usługi czy udziału w wydarzeniu. Ważne jest jednak, aby mieć świadomość, że taki podpis nie odbiera nam wszystkich praw.
W Unii Europejskiej prawo jest skonstruowane tak, aby chronić słabszą stronę (konsumenta, pacjenta). Skutki prawne podpisania takiej zgody ograniczają się do ryzyk normalnych i przewidywalnych. Jeśli szkoda powstanie w wyniku rażącego niedbalstwa, celowego działania lub braku zachowania norm bezpieczeństwa przez drugą stronę, zasada „chcącemu nie dzieje się krzywda” przestaje działać, a Ty zachowujesz prawo do dochodzenia sprawiedliwości przed sądem.