Gość (37.30.*.*)
Pizza Marinara to absolutny klasyk, który udowadnia, że w prostocie tkwi największa siła. Choć jej nazwa może sugerować obecność owoców morza, prawda jest zupełnie inna. To najstarsza odmiana neapolitańskiej pizzy, którą przygotowywano dla rybaków (wł. marinai) powracających do portu w Neapolu. Była niezwykle tania, ponieważ nie zawierała drogiego sera, a jej składniki – pomidory, czosnek, oregano i oliwa – mogły być długo przechowywane na statkach.
Dziś Marinara, obok Margherity, jest jedną z dwóch pizz uznawanych przez Stowarzyszenie Prawdziwej Pizzy Neapolitańskiej (AVPN) za jedyne autentyczne wersje tego dania. Jeśli chcesz odtworzyć ten smak w swojej kuchni, kluczem jest jakość składników i cierpliwość podczas wyrastania ciasta.
Podstawą jest mąka pszenna typu 00, która charakteryzuje się wysoką zawartością białka i bardzo drobnym mieleniem. To dzięki niej ciasto jest elastyczne i po upieczeniu ma charakterystyczne, puszyste brzegi.
W tym przepisie nie ma miejsca na kompromisy. Ponieważ składników jest mało, każdy z nich musi być najwyższej jakości.
Przygotowanie pizzy neapolitańskiej wymaga czasu, ale większość z niego to po prostu czekanie, aż natura zrobi swoje.
W misce rozpuść sól w wodzie, a następnie dodaj około 10% mąki i wymieszaj. Dodaj rozkruszone drożdże i stopniowo dosypuj resztę mąki, cały czas mieszając ręką. Gdy składniki się połączą, przełóż ciasto na blat i wyrabiaj przez około 15-20 minut, aż stanie się gładkie i przestanie kleić się do dłoni.
Uformuj z ciasta kulę, przykryj ją wilgotną ściereczką i odstaw w temperaturze pokojowej na około 2 godziny. W tym czasie drożdże zaczną pracować.
Podziel ciasto na mniejsze porcje (ok. 250-280 g każda). Uformuj z nich gładkie kulki, dbając o to, by ich powierzchnia była napięta. Umieść je w szczelnym pojemniku i odstaw na kolejne 6 do nawet 24 godzin (najlepiej w chłodnym miejscu lub lodówce, ale przed pieczeniem muszą wrócić do temperatury pokojowej).
Nigdy nie używaj wałka! Wałek niszczy pęcherzyki powietrza w brzegach. Rozciągaj ciasto dłońmi na blacie posypanym mąką, zaczynając od środka i wypychając powietrze ku brzegom (tzw. cornicione).
Na środek nałóż rozgniecione widelcem pomidory (nie blenduj ich, by nie napowietrzyć sosu). Rozłóż plasterki czosnku, posyp obficie oregano i skrop oliwą z oliwek, wykonując ruch spiralny od środka na zewnątrz.
W profesjonalnych piecach neapolitańskich pizza piecze się w 450-480 stopniach Celsjusza przez zaledwie 60-90 sekund. W warunkach domowych rozgrzej piekarnik do maksymalnej temperatury (zazwyczaj 250-275 stopni) wraz z kamieniem do pizzy lub odwróconą blachą. Piecz pizzę na najwyższym poziomie przez około 5-8 minut, aż brzegi będą mocno rumiane, a miejscami nawet lekko przypieczone (tzw. panterka).
Wiele osób pyta, czy można dodać mozzarellę. Oczywiście można, ale wtedy nie będzie to już klasyczna Marinara. Brak sera w historycznym przepisie wynikał z czystej ekonomii. Rybacy byli biedną grupą społeczną, a ser był produktem luksusowym i szybko się psuł w wysokich temperaturach panujących w porcie. Czosnek i oregano pełniły nie tylko funkcję smakową, ale również konserwującą i zdrowotną – wierzono, że pomagają one zwalczać dolegliwości żołądkowe po długim przebywaniu na morzu.
Pomidory te są uznawane za "czerwone złoto" Kampanii. Rosną na glebach wulkanicznych, co nadaje im unikalny, lekko słony posmak. Prawdziwe pomidory San Marzano mają certyfikat DOP (Chroniona Nazwa Pochodzenia). Jeśli użyjesz ich do swojej Marinary, poczujesz różnicę już przy pierwszym kęsie – są znacznie mniej wodniste i bardziej mięsiste niż zwykłe pomidory z puszki.