Gość (37.30.*.*)
Wielu domowych kucharzy choć raz w życiu popełniło ten błąd: wrzucili ziemniaki do garnka razem z kiszoną kapustą, nastawili ogień i po godzinie gotowania ze zdziwieniem odkryli, że ziemniaki są nadal twarde jak kamień. To nie jest kuchenny mit ani przesąd naszych babć – to czysta chemia spożywcza. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego te dwa składniki nie zawsze idą w parze w jednym garnku, odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać.
Głównym powodem, dla którego nie powinno się gotować ziemniaków bezpośrednio z kiszoną kapustą, jest wysoka kwasowość tej drugiej. Kiszona kapusta zawiera kwas mlekowy, który powstaje w procesie fermentacji. To właśnie ten kwas staje się barierą nie do przejścia dla struktury ziemniaka.
Ziemniaki składają się w dużej mierze ze skrobi oraz pektyn. Pektyny to naturalne substancje „cementujące”, które spajają komórki roślinne. Aby ziemniak stał się miękki i jadalny, te wiązania pektynowe muszą zostać rozbite podczas obróbki termicznej. Jednak w środowisku kwaśnym pektyny stają się niezwykle stabilne i odporne na działanie temperatury. Kwas zawarty w soku z kapusty „utwardza” ścianki komórkowe ziemniaka, sprawiając, że nawet wielogodzinne gotowanie nie doprowadzi go do pożądanej miękkości. Zamiast puszystego warzywa otrzymamy coś o konsystencji twardego wosku.
Jeśli planujesz tradycyjny kapuśniak, kwaśnicę czy inne danie łączące te dwa składniki, kluczem do sukcesu jest odpowiednia kolejność. Istnieją dwie sprawdzone metody, które stosują profesjonalni kucharze:
Zasada „najpierw miękkość, potem kwas” dotyczy wszystkich kwaśnych dodatków w kuchni. Podobny efekt uzyskasz, próbując ugotować ziemniaki w zupie ogórkowej, dodając starte ogórki kiszone zbyt wcześnie. To samo tyczy się dodawania przecieru pomidorowego, octu czy wina do potraw z twardymi jeszcze warzywami korzeniowymi lub strączkowymi. Fasola czy groch w kwaśnym środowisku również będą potrzebowały wieczności, aby zmięknąć.
Warto wiedzieć, że na twardość ziemniaków podczas gotowania wpływa nie tylko kwas, ale i twardość samej wody. Woda bogata w sole wapnia i magnezu (tzw. twarda woda) również może spowalniać proces mięknięcia warzyw, choć nie robi tego tak drastycznie jak sok z kiszonej kapusty.
Choć kiszona kapusta może być „problematyczna” w gotowaniu, warto pamiętać o jej niesamowitych właściwościach. Jest ona naturalnym probantykiem, bogatym w witaminę C, magnez i potas. Aby zachować jak najwięcej jej wartości odżywczych, warto dodawać ją do zup pod sam koniec gotowania, by nie poddawać jej zbyt długiemu działaniu bardzo wysokiej temperatury. Jeśli jednak zależy Ci na głębokim, tradycyjnym smaku, długie duszenie kapusty jest nieuniknione, ale ziemniaki zawsze trzymaj od tego procesu z daleka, dopóki nie będą gotowe.