Gość (37.30.*.*)
Każdy, kto choć raz przesadził z ilością chrzanu podczas wielkanocnego śniadania, doskonale zna to uczucie – nagłe uderzenie gorąca, łzawienie oczu i charakterystyczne „kręcenie” w nosie. To doświadczenie zupełnie inne niż palenie po zjedzeniu papryczki chili. Za ten specyficzny efekt odpowiada fascynująca chemia, która łączy chrzan i gorczycę, z której powstaje musztarda. Choć oba te produkty goszczą na naszych stołach regularnie, rzadko zastanawiamy się, co tak naprawdę decyduje o ich mocy.
W przeciwieństwie do papryczek chili, które zawierają kapsaicynę drażniącą receptory bólu na języku, chrzan i gorczyca opierają swoją siłę na związkach zwanych izotiocyjanianami. Co ciekawe, w nienaruszonym korzeniu chrzanu... w ogóle nie ma ostrości. Pojawia się ona dopiero w momencie mechanicznego uszkodzenia tkanek.
Oto jak wygląda ten proces krok po kroku:
Wynik: Ostrość chrzanu to wynik reakcji enzymatycznej, która zachodzi „na żywo” podczas przygotowywania potrawy.
Nie każdy korzeń chrzanu smakuje tak samo. Na jego ostateczną moc wpływa kilka kluczowych czynników:
W dawnych czasach liście chrzanu wykorzystywano do owijania mięsa i masła, aby przedłużyć ich świeżość. Zawarte w roślinie związki mają silne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, co chroniło żywność przed psuciem się w czasach przed wynalezieniem lodówek.
Musztarda to w uproszczeniu zmielone ziarna gorczycy połączone z płynem (wodą, octem, winem). Jej ostrość zależy przede wszystkim od rodzaju użytej gorczycy:
Drugim kluczowym elementem jest temperatura wody użytej do produkcji. Jeśli gorczycę zaleje się lodowatą wodą, reakcja enzymatyczna będzie bardzo silna, dając piekielnie ostrą musztardę. Użycie gorącej wody niszczy enzymy, co skutkuje znacznie łagodniejszym smakiem.
Choć w standardowej ofercie sklepowej najczęściej spotykamy musztardę sarepską, miodową czy kremską, musztarda śmietankowa jak najbardziej istnieje, choć częściej występuje pod nazwą „musztarda kremowa” lub jako domowy wyrób.
Tradycyjna musztarda śmietankowa (często spotykana w starych książkach kucharskich, np. u Ćwierczakiewiczowej) to połączenie ostrej musztardy z gęstą, słodką śmietaną lub żółtkami jaj. Ma ona specyficzne cechy:
Współcześnie producenci rzadko dodają prawdziwą śmietanę do słoików ze względu na krótki termin przydatności do spożycia produktów mlecznych. Zamiast tego stosuje się techniki bardzo drobnego mielenia gorczycy (na gładką masę) i dodawanie emulgatorów, które nadają produktowi „śmietankową” konsystencję bez użycia nabiału. Jeśli jednak szukasz prawdziwego smaku musztardy śmietankowej, najlepiej przygotować ją samodzielnie, mieszając ulubioną musztardę Dijon z odrobiną gęstej śmietany 36%.
Zarówno chrzan, jak i gorczyca, to bomby witaminowe (szczególnie witamina C) i fitoncydy. Pomagają w trawieniu tłustych potraw, pobudzając wydzielanie soków żołądkowych, co czyni je idealnym towarzystwem dla pieczonych mięs i wędlin. Co więcej, działają rozgrzewająco, co jest zbawienne podczas jesiennych i zimowych przeziębień.