Gość (37.30.*.*)
Przeglądanie internetu to zazwyczaj czysta przyjemność, dopóki na ekranie nie pojawi się biała strona z tajemniczym, trzycyfrowym numerem. Kody statusu HTTP z grupy 5xx to sygnały wysyłane przez serwer, które mówią nam jedno: „Coś poszło nie tak po mojej stronie”. W przeciwieństwie do błędów 4xx (jak słynne 404), gdzie problem zazwyczaj leży po stronie użytkownika lub błędnego linku, błędy 500, 501 i 503 oznaczają, że serwer ma gorszy dzień. Zrozumienie, co dokładnie oznaczają te liczby, to pierwszy krok do szybkiego rozwiązania problemu, niezależnie od tego, czy jesteś właścicielem strony, czy jej gościem.
Kod 500 (Internal Server Error) to najbardziej ogólny i jednocześnie najbardziej irytujący komunikat, z jakim można się spotkać. Serwer informuje nas, że napotkał sytuację, której nie potrafi obsłużyć, ale nie potrafi sprecyzować, co dokładnie się stało. To taki „worek”, do którego trafiają wszystkie nieprzewidziane awarie.
Najczęstsze przyczyny występowania błędu 500 to:
Dla zwykłego użytkownika jedynym rozwiązaniem jest odświeżenie strony po kilku minutach. Administratorzy muszą natomiast zajrzeć do logów błędów (error logs) na serwerze, które zazwyczaj precyzyjnie wskazują winowajcę.
Błąd 501 (Not Implemented) jest znacznie rzadszy niż 500 i ma specyficzne znaczenie. Oznacza on, że serwer nie obsługuje funkcjonalności wymaganej do zrealizowania zapytania. Mówiąc prościej: przeglądarka poprosiła o coś, czego serwer po prostu nie potrafi zrobić, bo nie ma wgranych odpowiednich instrukcji.
Zazwyczaj dzieje się tak, gdy użytkownik próbuje użyć metody HTTP (np. PUT, DELETE lub rzadszych metod), której dany serwer nie rozpoznaje lub celowo nie wspiera ze względów bezpieczeństwa. Czasami błąd 501 może być sygnałem, że serwer jest przestarzały i wymaga aktualizacji oprogramowania, aby mógł komunikować się z nowoczesnymi przeglądarkami. W rzadkich przypadkach błąd ten pojawia się podczas ataków hakerskich, gdy napastnik próbuje wymusić na serwerze niestandardowe zachowanie.
Błąd 503 (Service Unavailable) to komunikat, który zazwyczaj ma charakter tymczasowy. Serwer mówi nam: „Jestem teraz zbyt zajęty lub przechodzę konserwację, spróbuj później”. To bardzo ważny kod z punktu widzenia SEO. W przeciwieństwie do błędu 500, kod 503 informuje roboty Google, że strona nie zniknęła na stałe, a jedynie ma chwilową przerwę.
Dlaczego widzimy 503?
Ciekawostką jest fakt, że serwer może wysłać wraz z błędem 503 nagłówek „Retry-After”, który podpowiada przeglądarce (lub robotowi wyszukiwarki), za ile sekund lub o której godzinie ma spróbować ponownie połączyć się ze stroną.
To pytanie spędza sen z powiek wielu właścicielom stron. Odpowiedź brzmi: tak, ale zależy to od czasu trwania problemu. Jeśli błąd 500 lub 503 pojawia się na chwilę i znika, Google prawdopodobnie nawet tego nie zauważy. Jeśli jednak robot wyszukiwarki będzie trafiał na błąd 500 przez kilka dni z rzędu, może uznać stronę za niestabilną i obniżyć jej pozycję w wynikach wyszukiwania, a w skrajnych przypadkach nawet usunąć ją z indeksu.
Rozwiązywanie problemów z błędami serwera wymaga cierpliwości i systematyczności. Najważniejszą zasadą dla administratora jest: „Zawsze sprawdzaj logi”. To tam ukryta jest prawda, której nie zdradzi nam lakoniczny komunikat wyświetlany w oknie przeglądarki.