Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego projekty Sora i Metawersum zostały zamknięte?

Sora opóźnienie premiery Metawersum zmiana priorytetów AI generowanie wideo testy bezpieczeństwa
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

W świecie technologii informacje zmieniają się z prędkością światła, co często prowadzi do powstawania pewnych mitów. Jeśli obiło Ci się o uszy, że projekty Sora i Metawersum zostały całkowicie zamknięte, to warto na wstępie wyjaśnić jedną kluczową kwestię: to nie do końca prawda. Choć oba przedsięwzięcia przeszły przez spore turbulencje i ich obecny status różni się od pierwotnych zapowiedzi, żadne z nich nie wylądowało w koszu. Zrozumienie tego, co dzieje się za kulisami OpenAI oraz firmy Meta, pozwala lepiej pojąć, w jakim kierunku zmierza dzisiejszy internet.

Co się dzieje z projektem Sora od OpenAI?

Sora, czyli spektakularny model AI generujący realistyczne wideo na podstawie tekstu, wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi na początku 2024 roku. Od tamtej pory w mediach zapanowała jednak względna cisza, co wielu użytkowników zinterpretowało jako porzucenie projektu. Prawda jest jednak inna – Sora nie została zamknięta, ale jej publiczna premiera jest celowo opóźniana.

Głównym powodem, dla którego nie możemy jeszcze swobodnie korzystać z Sory, jest kwestia bezpieczeństwa i etyki. OpenAI obawia się, że tak potężne narzędzie mogłoby zostać wykorzystane do tworzenia dezinformacji, szczególnie w kontekście wyborów politycznych na świecie. Obecnie model znajduje się w fazie tzw. „red teamingu”, czyli intensywnych testów przeprowadzanych przez ekspertów, którzy próbują „złamać” system i znaleźć luki pozwalające na generowanie szkodliwych treści. Dodatkowo, generowanie wysokiej jakości wideo wymaga ogromnej mocy obliczeniowej, co wiąże się z gigantycznymi kosztami, które OpenAI musi zoptymalizować przed udostępnieniem narzędzia masom.

Metawersum – wielki odwrót czy zmiana priorytetów?

W przypadku Metawersum sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Mark Zuckerberg zainwestował miliardy dolarów w wizję cyfrowego świata, zmieniając nawet nazwę swojej firmy z Facebook na Meta. Choć projekt ten nie został oficjalnie zamknięty, przeszedł on drastyczną zmianę priorytetów, co dla wielu obserwatorów wygląda jak powolne wycofywanie się z pierwotnej idei.

Główną przyczyną wyhamowania prac nad Metawersum był nagły i niespodziewany boom na sztuczną inteligencję. Inwestorzy zaczęli naciskać na Metę, aby zamiast spalać pieniądze w wirtualnej rzeczywistości (Reality Labs generuje miliardowe straty co kwartał), skupiła się na rozwoju modeli językowych i AI, które przynoszą realne zyski tu i teraz. Zuckerberg musiał ogłosić „rok efektywności”, co wiązało się z cięciami budżetowymi i zwolnieniami. Metawersum wciąż istnieje jako długofalowy cel, ale obecnie Meta promuje raczej „Mixed Reality” (rzeczywistość mieszaną) i okulary AR, które łączą świat cyfrowy z fizycznym, zamiast całkowicie nas od niego odcinać.

Dlaczego projekty technologiczne często „znikają” z radaru?

W branży technologicznej istnieje zjawisko zwane „cyklem hype’u”. Kiedy nowa technologia zostaje ogłoszona, oczekiwania rosną do niebotycznych rozmiarów. Następnie przychodzi moment zderzenia z rzeczywistością – okazuje się, że technologia jest zbyt droga, niedopracowana lub po prostu ludzie nie wiedzą, jak z niej korzystać.

W przypadku Sory i Metawersum mamy do czynienia z dwoma różnymi scenariuszami:

  • Sora czeka na odpowiedni moment polityczny i technologiczny, by nie stać się narzędziem chaosu.
  • Metawersum ewoluuje z utopijnej wizji „drugiego życia” w stronę praktycznych narzędzi rozszerzonej rzeczywistości, które wspierają naszą codzienną pracę i rozrywkę.

Ciekawostka o kosztach energii

Czy wiesz, że wygenerowanie jednego krótkiego klipu wideo przez model taki jak Sora zużywa tyle energii, ile mogłoby zasilić Twój smartfon przez kilka dni? To właśnie bariera energetyczna i sprzętowa jest jednym z największych wyzwań, przed którymi stoją firmy tworzące zaawansowane AI. Bez budowy nowych centrów danych i wydajniejszych chipów, masowe udostępnienie takich narzędzi byłoby ekonomicznym samobójstwem.

Jaka przyszłość czeka te projekty?

Zamiast o „zamknięciu”, powinniśmy raczej mówić o „dojrzewaniu”. Sora prawdopodobnie trafi do szerszego grona użytkowników w formie ograniczonej, z silnymi filtrami bezpieczeństwa i znakami wodnymi informującymi o pochodzeniu wideo z AI. Z kolei Metawersum przestanie być kojarzone z dziwnymi awatarami bez nóg, a stanie się częścią ekosystemu urządzeń, które nosimy na co dzień, takich jak inteligentne okulary.

Technologia nie znosi próżni – jeśli dany projekt znika z nagłówków gazet, zazwyczaj oznacza to, że inżynierowie wrócili do biurek, aby naprawić to, co nie działało w pierwszej, hucznie zapowiadanej wersji. To naturalny proces ewolucji, który ostatecznie przynosi nam produkty bardziej użyteczne, choć może mniej „magiczne” niż obiecywały to działy marketingu.

Podziel się z innymi: