Gość (37.30.*.*)
Materiały bitumiczne to jedna z najstarszych i najbardziej wszechstronnych grup produktów wykorzystywanych w budownictwie. Choć najczęściej kojarzą nam się z czarną nawierzchnią dróg, ich zastosowanie jest znacznie szersze – od ochrony fundamentów przed wilgocią, po uszczelnianie dachów. W skrócie są to substancje organiczne, które składają się głównie z mieszaniny węglowodorów o dużej masie cząsteczkowej. Ich unikalne właściwości fizyczne sprawiają, że w temperaturze pokojowej są zazwyczaj ciałami stałymi lub bardzo lepkim cieczami, a po podgrzaniu stają się płynne, co ułatwia ich aplikację.
Warto na wstępie wyjaśnić pewne zamieszanie terminologiczne, które często pojawia się w rozmowach o bitumach. Często używamy słów „asfalt”, „bitum” i „smoła” zamiennie, ale z technicznego punktu widzenia to nie to samo.
Bitum to naturalna lub otrzymywana w wyniku przeróbki ropy naftowej substancja wiążąca. Asfalt natomiast to w rzeczywistości mieszanka bitumu z kruszywem (piaskiem, żwirem), którą widzimy na ulicach. Z kolei smoła, choć podobna z wyglądu, powstaje w procesie odgazowania węgla lub drewna i obecnie w budownictwie mieszkaniowym stosuje się ją rzadko ze względu na jej toksyczność i gorsze parametry starzeniowe. Nowoczesne materiały bitumiczne, których używamy do izolacji domów, opierają się niemal wyłącznie na bezpieczniejszych bitumach naftowych.
Jedną z najważniejszych cech bitumów jest ich całkowita nienasiąkliwość. Woda po prostu się ich nie ima, co czyni je idealnym wyborem do ochrony budynków przed wilgocią.
W budownictwie jednorodzinnym materiały bitumiczne królują przy zabezpieczaniu fundamentów. Stosuje się tu m.in.:
Papa bitumiczna to klasyka, która przeszła ogromną ewolucję. Dzisiejsze papy termozgrzewalne, modyfikowane elastomerami (np. SBS), są niezwykle trwałe i odporne na skrajne temperatury. Nie pękają na mrozie i nie spływają z dachu podczas upałów. Oprócz pap, popularne są również gonty bitumiczne, które świetnie imitują tradycyjne pokrycia, będąc jednocześnie lekkimi i łatwymi w montażu.
Popularność tych materiałów nie bierze się znikąd. Ich największą zaletą jest relacja ceny do jakości oraz trwałość. Dobrze wykonana hydroizolacja bitumiczna potrafi służyć przez kilkadziesiąt lat bez utraty swoich właściwości.
Kolejnym atutem jest elastyczność. Materiały modyfikowane polimerami potrafią rozciągać się i kurczyć wraz z konstrukcją budynku, co zapobiega powstawaniu nieszczelności. Dodatkowo bitumy są odporne na większość substancji chemicznych naturalnie występujących w glebie, co chroni fundamenty przed agresywnym środowiskiem.
Materiały bitumiczne mają fascynującą historię, która sięga tysięcy lat wstecz:
Mimo wielu zalet, praca z materiałami bitumicznymi wymaga uwagi. Przede wszystkim większość z nich nie jest odporna na promieniowanie UV (chyba że są to specjalne papy z posypką lub masy z dodatkami). Dlatego izolacje fundamentowe muszą być zasypane ziemią, a bitumiczne powłoki dachowe odpowiednio zabezpieczone.
Warto też pamiętać o kompatybilności – bitum „nie lubi się” ze styropianem (EPS), chyba że używamy specjalnych mas bezrozpuszczalnikowych. Tradycyjne roztwory bitumiczne zawierające rozpuszczalniki mogą dosłownie rozpuścić płyty izolacyjne, dlatego zawsze należy czytać etykiety produktów i dobierać je zgodnie z przeznaczeniem.