Jakie masz pytanie?

lub

Jakie treści z zakresu informatyki są zaliczane do kategorii YMYL, a które do niej nie należą?

bezpieczeństwo danych w sieci zasady pozycjonowania treści YMYL wymogi E-E-A-T dla stron
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Koncepcja YMYL, czyli „Your Money or Your Life” (Twoje pieniądze lub Twoje życie), to termin ukuty przez Google, który odnosi się do treści mogących mieć istotny wpływ na zdrowie, stabilność finansową, bezpieczeństwo lub ogólne dobrostan człowieka. Choć najczęściej kojarzymy tę kategorię z medycyną czy prawem, branża IT i szeroko pojęta informatyka również mają w niej swoje stałe miejsce. W dobie cyfryzacji niemal każdy aspekt naszego życia opiera się na kodzie, dlatego algorytmy wyszukiwarek stawiają twórcom treści technologicznych bardzo wysoką poprzeczkę.

Co sprawia, że treść informatyczna staje się YMYL?

W świecie IT granica między zwykłym poradnikiem a treścią YMYL przebiega tam, gdzie pojawia się ryzyko utraty danych, pieniędzy lub naruszenia prywatności. Google traktuje takie tematy ze szczególną ostrożnością, ponieważ błędna porada może doprowadzić do realnych szkód. Jeśli artykuł dotyczy konfiguracji zabezpieczeń, obsługi transakcji finansowych lub przechowywania wrażliwych informacji, automatycznie wpada do „bezpiecznego koszyka” YMYL.

Twórcy takich treści muszą wykazać się wysokim wskaźnikiem E-E-A-T (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness), co oznacza, że muszą być ekspertami w swojej dziedzinie, a ich publikacje powinny być rzetelne i poparte faktami.

Treści informatyczne zaliczane do kategorii YMYL

Istnieje kilka kluczowych obszarów w informatyce, które niemal zawsze są klasyfikowane jako YMYL. Oto one:

  • Cyberbezpieczeństwo i ochrona danych: Wszelkie poradniki dotyczące usuwania złośliwego oprogramowania, zabezpieczania sieci domowych, tworzenia silnych haseł czy ochrony przed phishingiem. Błędna instrukcja w tym zakresie może sprawić, że użytkownik straci dostęp do swojego konta bankowego lub tożsamości cyfrowej.
  • Bankowość elektroniczna i systemy płatności: Treści tłumaczące, jak konfigurować bramki płatnicze w sklepach internetowych, jak korzystać z portfeli kryptowalutowych czy jak bezpiecznie wykonywać przelewy online.
  • Prywatność i RODO: Informacje o tym, jak zarządzać danymi osobowymi, jak konfigurować ustawienia prywatności w mediach społecznościowych oraz jak interpretować przepisy o ochronie danych w kontekście systemów IT.
  • Systemy krytyczne i HealthTech: Oprogramowanie wykorzystywane w medycynie (np. systemy do monitorowania parametrów życiowych) lub w infrastrukturze krytycznej. Jeśli artykuł doradza, jak zarządzać takimi systemami, jest traktowany z najwyższą powagą.
  • E-commerce od strony technicznej: Porady dotyczące certyfikatów SSL, szyfrowania danych klientów w bazach danych czy bezpiecznego przechowywania numerów kart kredytowych.

Treści informatyczne, które nie należą do YMYL

Nie każda informacja techniczna niesie ze sobą ryzyko życiowe. Istnieje ogromny obszar informatyki, który służy rozrywce, edukacji ogólnej lub hobbystycznemu rozwojowi. Takie treści nie podlegają tak rygorystycznym restrykcjom algorytmicznym:

  • Podstawy programowania i składnia języków: Tutoriale typu „Jak napisać pętlę w Pythonie” lub „Jak wyśrodkować div w CSS”. Choć są to treści techniczne, ich błędność nie zrujnuje nikomu życia (najwyżej kod się nie skompiluje).
  • Recenzje sprzętu rozrywkowego: Opisy myszek gamingowych, klawiatur mechanicznych czy monitorów. O ile nie dotyczą one urządzeń medycznych, są traktowane jako treści lifestylowe lub zakupowe o niskim ryzyku.
  • Historia informatyki: Artykuły o tym, kto wynalazł pierwszy komputer lub jak ewoluował internet. To czysta wiedza teoretyczna.
  • Gry komputerowe i e-sport: Nowinki ze świata gier, solucje, poradniki do przejścia poziomów czy informacje o premierach.
  • Design i UI/UX (warstwa wizualna): Porady dotyczące doboru kolorów na stronie internetowej, typografii czy trendów w projektowaniu ikon.

Dlaczego warto wiedzieć, czy piszesz w kategorii YMYL?

Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe dla każdego, kto prowadzi bloga technologicznego lub portal informacyjny. Jeśli Twoje treści zostaną zakwalifikowane jako YMYL, Google będzie oczekiwać od Ciebie znacznie więcej niż tylko poprawności językowej. Będziesz musiał zadbać o:

  1. Transparentność: Jasne informacje o autorze i jego doświadczeniu.
  2. Źródła: Linkowanie do oficjalnych dokumentacji, badań naukowych lub wypowiedzi uznanych ekspertów.
  3. Aktualność: W IT zmiany zachodzą błyskawicznie. Nieaktualny poradnik o bezpieczeństwie z 2015 roku może być dziś wręcz szkodliwy.

Ciekawostka: Czy AI to YMYL?

Obecnie toczy się gorąca dyskusja nad tym, czy treści o sztucznej inteligencji powinny być YMYL. Jeśli AI doradza w kwestiach medycznych lub finansowych – zdecydowanie tak. Jeśli jednak piszesz o tym, jak wygenerować śmieszny obrazek kota w DALL-E, pozostajesz w bezpiecznej strefie rozrywki.

Warto pamiętać, że granica YMYL jest płynna. To, co dziś wydaje się niewinną ciekawostką technologiczną, jutro – wraz z rozwojem technologii i jej wpływu na naszą codzienność – może stać się tematem o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa użytkowników. Dlatego w branży IT rzetelność zawsze powinna być na pierwszym miejscu, niezależnie od tego, czy piszemy o skomplikowanych algorytmach szyfrujących, czy o nowym modelu smartfona.

Podziel się z innymi: