Jakie masz pytanie?

lub

Skąd wywodzi się koncepcja biurek przeznaczonych do pracy w pozycji klęczącej lub w przysiadzie i jaka jest opinia lekarzy na temat ich wpływu na zdrowie?

Wpływ pozycji na kręgosłup ergonomia pracy biurowej zalety stosowania klękosiadów
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Większość z nas spędza przed monitorem co najmniej osiem godzin dziennie, co sprawia, że tradycyjne krzesło biurowe stało się niemal naszym naturalnym środowiskiem. Jednak narastająca fala problemów z kręgosłupem sprawiła, że zaczęliśmy szukać alternatyw. Tak narodziły się koncepcje biurek i siedzisk pozwalających na pracę w pozycji klęczącej (tzw. klękosiady) lub w przysiadzie. Choć mogą one wyglądać jak nowoczesne wynalazki, ich korzenie sięgają głębiej, niż mogłoby się wydawać, a opinie lekarzy na ich temat są fascynującą mieszanką entuzjazmu i ostrożności.

Historia klękosiadów, czyli norweski przełom

Koncepcja pracy w pozycji klęczącej nie jest dziełem przypadku, lecz wynikiem świadomego buntu przeciwko tradycyjnej ergonomii. Wszystko zaczęło się w Norwegii pod koniec lat 70. XX wieku. To właśnie wtedy Hans Christian Mengshoel opracował koncepcję "Balans", która stała się fundamentem pod dzisiejsze klękosiady. Mengshoel zauważył, że siedzenie pod kątem prostym (90 stopni w biodrach) wymusza nienaturalne wygięcie kręgosłupa i obciąża odcinek lędźwiowy.

Wspólnie z projektantami, takimi jak Peter Opsvik (twórca słynnego krzesła Tripp Trapp) oraz Oddvin Rykken, stworzyli pierwsze siedziska, które przenosiły ciężar ciała na golenie i pozwalały na otwarcie kąta między tułowiem a udami do około 120-130 stopni. Celem było wymuszenie naturalnej krzywizny kręgosłupa bez konieczności posiadania oparcia. Projekt ten zyskał ogromną popularność w latach 80. i do dziś jest uważany za jeden z najważniejszych kamieni milowych w historii designu ergonomicznego.

Biurka do przysiadów – powrót do korzeni ewolucji

O ile klękosiady są produktem inżynierii, o tyle biurka do pracy w przysiadzie (squatting desks) to powrót do biologicznych fundamentów człowieka. Przysiad jest jedną z najbardziej naturalnych pozycji spoczynkowych dla gatunku ludzkiego, stosowaną powszechnie w wielu kulturach Azji i Afryki. Współczesna koncepcja biurek do przysiadów wywodzi się z ruchu "paleo-ergonomii" oraz badań nad tzw. chorobą siedzącą.

Zwolennicy tej metody argumentują, że nasze ciała nie ewoluowały do siedzenia na krzesłach, lecz do ruchu i kucania. Praca w przysiadzie angażuje mięśnie głębokie, poprawia ruchomość bioder i stymuluje układ trawienny. Choć w biurach korporacyjnych wciąż jest to widok rzadki, w środowiskach programistów i osób dbających o biohacking, biurka umożliwiające pracę nisko przy ziemi zyskują coraz większą rzeszę fanów.

Co na to lekarze? Opinie ekspertów o pracy w nietypowych pozycjach

Lekarze ortopedzi i fizjoterapeuci patrzą na te rozwiązania z dużym zainteresowaniem, ale i pewną dozą sceptycyzmu. Kluczowym wnioskiem płynącym z większości badań medycznych jest to, że żadna, nawet najbardziej ergonomiczna pozycja, nie jest zdrowa, jeśli pozostajemy w niej zbyt długo.

Zalety pracy w pozycji klęczącej i w przysiadzie

Z medycznego punktu widzenia, klękosiady mają kilka istotnych zalet:

  • Redukcja bólu lędźwiowego: Dzięki nachyleniu miednicy do przodu, kręgosłup naturalnie układa się w literę S, co zmniejsza nacisk na kręgi.
  • Aktywacja mięśni core: Brak oparcia zmusza mięśnie brzucha i pleców do lekkiej, ale stałej pracy, co wzmacnia gorset mięśniowy.
  • Lepsze oddychanie: Otwarta postawa ułatwia pracę przepony i dotlenienie organizmu.

W przypadku przysiadu, lekarze podkreślają korzyści dla elastyczności stawów skokowych i biodrowych, co jest kluczowe w zapobieganiu bólom kolan i dolnego odcinka pleców w starszym wieku.

Na co trzeba uważać? Potencjalne zagrożenia

Medycyna wskazuje jednak również na drugą stronę medalu. Klękosiady mogą powodować nadmierny nacisk na golenie oraz ograniczać krążenie w nogach, jeśli są używane przez wiele godzin bez przerwy. Nie są one również zalecane osobom z problemami z kolanami (np. po urazach łąkotki).

Z kolei praca w przysiadzie wymaga ogromnej mobilności, której większość współczesnych ludzi, przyzwyczajonych do butów na obcasie i krzeseł, po prostu nie posiada. Próba nagłego przejścia na taki tryb pracy może skończyć się przeciążeniem ścięgna Achillesa lub stanami zapalnymi w obrębie stóp.

Złota zasada ergonomii: Twoja następna pozycja jest najlepsza

Współczesna fizjoterapia promuje hasło: „The best posture is your next posture” (najlepsza postawa to ta następna). Lekarze sugerują, że klękosiady i biurka do przysiadów nie powinny całkowicie zastępować tradycyjnych mebli, ale stanowić ich uzupełnienie.

Idealnym rozwiązaniem, według ekspertów, jest system rotacyjny: 20-30 minut pracy na siedząco, chwila na stojąco, a następnie sesja na klękosiadzie lub w przysiadzie. Taka zmienność zapobiega zastojom żylnym, pobudza metabolizm i sprawia, że kręgosłup nie jest jednostronnie obciążony.

Ciekawostka: Czy wiesz, że...?

W Japonii istnieje termin "yankee squat", który odnosi się do specyficznego sposobu kucania na całych stopach. Badania wykazują, że osoby potrafiące utrzymać tę pozycję przez dłuższy czas mają znacznie zdrowsze stawy biodrowe w starszym wieku niż osoby, które potrafią kucać jedynie na palcach. Wprowadzenie elementów tej pozycji do pracy biurowej jest obecnie przedmiotem badań nad prewencją chorób cywilizacyjnych.

Podziel się z innymi: