Jakie masz pytanie?

lub

Za co chwalony i krytykowany jest film „PRAWNIK VS CHAT GPT ⚖️PRAWNICZA KONFRONTACJA⚖️” na kanale YouTube Prawo Marcina?

sztuczna inteligencja w prawie ograniczenia chata gpt prawo marcina recenzja
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Wideo „PRAWNIK VS CHAT GPT ⚖️PRAWNICZA KONFRONTACJA⚖️” na kanale Prawo Marcina, prowadzonym przez Marcina Kruszewskiego, wywołało spore poruszenie nie tylko wśród fanów kanału, ale i w środowisku prawniczym. Marcin, będący najpopularniejszym prawnikiem na polskim TikToku i YouTube, postanowił sprawdzić, czy sztuczna inteligencja jest w stanie zastąpić człowieka w interpretacji zawiłych przepisów polskiego prawa. Film ten stał się punktem wyjścia do szerokiej dyskusji o przyszłości zawodów prawniczych.

Za co widzowie i eksperci chwalą ten materiał?

Głównym atutem filmu jest jego wartość edukacyjna i uświadamiająca. W dobie fascynacji narzędziami takimi jak ChatGPT, wiele osób zaczęło traktować AI jako darmową i nieomylną wyrocznię, również w kwestiach prawnych. Marcin Kruszewski w sposób przystępny pokazał, że takie podejście może być ryzykowne.

  • Demaskowanie „halucynacji” AI: Film jest chwalony za pokazanie konkretnych przykładów, w których ChatGPT z dużą pewnością siebie podaje nieistniejące artykuły kodeksów lub błędnie interpretuje polskie przepisy. Dla laika taka odpowiedź brzmi profesjonalnie, ale prawnik natychmiast wyłapuje błędy.
  • Przystępność języka: Prawo Marcina słynie z tego, że mówi o trudnych rzeczach w sposób zrozumiały dla młodzieży i osób bez wykształcenia prawniczego. Konfrontacja z AI utrzymała ten standard, co sprawiło, że temat technologii i prawa stał się „strawny” dla każdego.
  • Podkreślenie roli kontekstu: Marcin słusznie zauważa, że prawo to nie tylko suche paragrafy, ale przede wszystkim ich interpretacja w konkretnym stanie faktycznym. Widzowie docenili pokazanie, że AI brakuje empatii i umiejętności czytania „między wierszami”, co w sądzie czy podczas negocjacji jest kluczowe.

Krytyka i kontrowersje wokół filmu

Mimo ogromnej popularności, materiał spotkał się również z głosami krytycznymi, głównie ze strony entuzjastów nowych technologii oraz części środowiska prawniczego, która ma inne podejście do digitalizacji.

  • Kwestia wersji modelu AI: Jednym z głównych zarzutów pojawiających się w komentarzach była kwestia tego, z której wersji Chata GPT korzystał autor. Krytycy wytykali, że darmowa wersja (np. 3.5) radzi sobie ze specyficznym polskim prawem znacznie gorzej niż wersje płatne (jak GPT-4), które mają dostęp do aktualnych baz danych i lepsze zdolności rozumowania. Zdaniem niektórych, porównanie było przez to nieco „ustawione” pod tezę, że człowiek jest lepszy.
  • Sposób zadawania pytań (prompting): Specjaliści od AI zauważają, że wynik konfrontacji zależy od tego, jak sformułujemy pytanie. Jeśli pytania były ogólne, AI mogło polec. Krytycy sugerowali, że przy profesjonalnym „promptowaniu”, ChatGPT mógłby wypaść znacznie lepiej, stając się realnym wsparciem dla prawnika, a nie tylko jego nieudolną kopią.
  • Uproszczenia na potrzeby YouTube: Jak to zwykle bywa w popularnych formatach, niektórzy zarzucali Marcinowi zbyt duże uproszczenia. Prawnicy-tradycjoniści czasem wytykają mu, że „showmański” styl prezentacji wiedzy odbiera powagę zawodowi, choć w tym konkretnym filmie to akurat dynamika była kluczem do sukcesu.

Ciekawostka: Dlaczego AI „kłamie” w temacie prawa?

Warto wiedzieć, że zjawisko, które Marcin pokazał w filmie, nazywa się profesjonalnie halucynacjami sztucznej inteligencji. Modele językowe nie „wiedzą” nic o świecie w taki sposób jak my – one jedynie przewidują następne najbardziej prawdopodobne słowo w zdaniu. Ponieważ polski system prawny jest bardzo specyficzny i często nowelizowany, AI, nie znajdując dokładnej odpowiedzi w swoich danych treningowych, potrafi „skleić” odpowiedź, która brzmi logicznie i gramatycznie, ale jest całkowicie zmyślona.

Podsumowanie konfrontacji

Film „PRAWNIK VS CHAT GPT” to świetny przykład na to, jak technologia wchodzi w nasze życie, ale też przypomnienie o jej ograniczeniach. Choć Marcin Kruszewski udowodnił, że na razie żaden algorytm nie zastąpi wizyty u adwokata czy radcy prawnego, dyskusja pod filmem jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja staje się narzędziem, którego prawnicy nie będą mogli ignorować.

Dla przeciętnego użytkownika płynie z tego jeden ważny wniosek: ChatGPT może pomóc napisać szkic maila czy wypracowanie, ale jeśli chodzi o Twoje bezpieczeństwo prawne lub pieniądze – zawsze weryfikuj te informacje u człowieka, który bierze za swoje słowa odpowiedzialność zawodową.

Podziel się z innymi: