Gość (37.30.*.*)
Podział na Mongolię „Zewnętrzną” i „Wewnętrzną” to dla wielu osób zagadka geograficzna, która na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczna. Dlaczego jeden naród jest przedzielony granicą państwową, a region o nazwie Mongolia Wewnętrzna znajduje się w granicach Chin? Aby to zrozumieć, musimy cofnąć się do czasów potężnej dynastii Qing i wielkiej gry mocarstw, która na zawsze zmieniła mapę Azji Środkowej.
Wszystko zaczęło się w XVII wieku, kiedy to mandżurska dynastia Qing przejęła kontrolę nad ziemiami zamieszkiwanymi przez Mongołów. Mandżurowie, chcąc sprawnie zarządzać ogromnym terytorium, wprowadzili podział administracyjny oparty na odległości od stolicy – Pekinu.
Regiony położone bliżej centrum, które łatwiej było kontrolować i które szybciej ulegały wpływom chińskim, nazwano Mongolią Wewnętrzną (Nei Menggu). Z kolei tereny bardziej odległe, trudniej dostępne i zachowujące większą autonomię koczowniczą, stały się Mongolią Zewnętrzną (Wai Menggu). Ten podział, początkowo czysto administracyjny, z czasem stał się fundamentem dla powstania dwóch zupełnie różnych bytów politycznych.
Przełom nastąpił w 1911 roku, wraz z upadkiem dynastii Qing. Mongolia Zewnętrzna, korzystając z chaosu w Chinach i wsparcia Imperium Rosyjskiego, ogłosiła niepodległość. Choć proces ten był burzliwy i obejmował okresy okupacji, ostatecznie w 1924 roku powstała Mongolska Republika Ludowa – państwo satelickie Związku Radzieckiego.
Z Mongolią Wewnętrzną sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Ze względu na bliskość Pekinu, strategiczne znaczenie oraz masową migrację ludności Han (etnicznych Chińczyków) na te tereny, Chiny nigdy nie wypuściły tego regionu z rąk. Po zwycięstwie komunistów w chińskiej wojnie domowej, w 1947 roku utworzono tam Region Autonomiczny Mongolii Wewnętrznej, który do dziś pozostaje integralną częścią Chińskiej Republiki Ludowej.
Kwestia roszczeń terytorialnych do Mongolii jest dziś tematem bardziej historycznym i dyplomatycznym niż militarnym, choć wciąż budzi emocje.
Oficjalnie Pekin uznaje niepodległość państwa Mongolia (dawnej Mongolii Zewnętrznej). Stało się to po II wojnie światowej, pod naciskiem Józefa Stalina, który chciał mieć w Mongolii „strefę buforową” między ZSRR a Chinami. Niemniej jednak, w chińskiej narracji historycznej Mongolia często bywa przedstawiana jako ziemia, która „historycznie należała do Chin”, co budzi niepokój w Ułan Bator. Obecnie Chiny stosują raczej „miękką siłę”, dominując gospodarczo nad swoim północnym sąsiadem.
To jedna z największych ciekawostek geopolitycznych. Przez dziesięciolecia rząd na Tajwanie, uważający się za jedynego legalnego następcę dynastii Qing i Republiki Chińskiej sprzed 1949 roku, oficjalnie rościł sobie prawa do całej Mongolii Zewnętrznej. Mapy wydawane na Tajwanie jeszcze do niedawna pokazywały Mongolię jako część Chin. Dopiero w 2002 roku rząd w Tajpej de facto uznał niepodległość Mongolii, choć w niektórych konserwatywnych kręgach politycznych temat ten wciąż bywa traktowany niejednoznacznie.
Z drugiej strony istnieją ruchy nacjonalistyczne w samej Mongolii i wśród mniejszości mongolskiej w Chinach, które marzą o „Wielkiej Mongolii”. Jest to idea zjednoczenia wszystkich ziem mongolskich (Mongolii, Mongolii Wewnętrznej oraz rosyjskich republik Buriacji i Kałmucji) w jedno państwo. Obecnie są to jednak dążenia marginalne, pozbawione realnej siły politycznej.
To jedna z najbardziej zaskakujących ciekawostek dotyczących tego regionu. Populacja państwa Mongolia wynosi około 3,4 miliona osób. Tymczasem w chińskiej Mongolii Wewnętrznej mieszka blisko 6 milionów etnicznych Mongołów!
Mimo to, Mongolia Wewnętrzna jest silnie zdominowana przez ludność Han, która stanowi tam około 80% mieszkańców. Doprowadziło to do sytuacji, w której kultura mongolska w Chinach jest poddawana silnej presji asymilacyjnej. Co ciekawe, to właśnie w Mongolii Wewnętrznej wciąż używa się tradycyjnego pisma mongolskiego (pionowego), podczas gdy w niepodległej Mongolii w czasach radzieckich wprowadzono cyrylicę (choć obecnie trwa proces przywracania tradycyjnego alfabetu).
Dzisiejsza Mongolia (państwo) prowadzi politykę tzw. „trzeciego sąsiada”. Znajdując się w kleszczach między dwoma gigantami – Rosją a Chinami – stara się budować bliskie relacje z USA, Unią Europejską czy Japonią. Ma to zapobiec całkowitemu uzależnieniu od Pekinu, który jest głównym odbiorcą mongolskich surowców naturalnych, takich jak węgiel czy miedź.
Podział na Mongolię Wewnętrzną i Zewnętrzną to trwały ślad po imperialnej przeszłości Azji. Choć granice wydają się nienaruszalne, różnice kulturowe i polityczne między tymi regionami przypominają o tym, jak skomplikowana bywa historia narodów żyjących na styku wielkich mocarstw.