Jakie masz pytanie?

lub

Czy endometrioza jest mitem?

Przewlekła choroba ginekologiczna Leczenie endometriozy fakty Ból miednicy realny
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Endometrioza, czyli gruczolistość zewnętrzna, to temat, który wciąż budzi wiele kontrowersji i niestety, często jest bagatelizowany, a nawet określany mianem "mitu" lub "wymysłu". Takie postawienie pytania, choć może wynikać z braku wiedzy lub frustracji wieloletnią, nieskuteczną diagnostyką, wymaga stanowczej i opartej na faktach odpowiedzi: Endometrioza nie jest mitem, lecz przewlekłą, realną i wyniszczającą chorobą ginekologiczną, uznawaną na całym świecie przez środowisko medyczne.

Jest to schorzenie charakteryzujące się obecnością tkanki podobnej do błony śluzowej macicy (endometrium) poza jamą macicy, czyli w tzw. ektopowej lokalizacji. Ogniska te, zwane implantami endometrialnymi, reagują na zmiany hormonalne zachodzące w cyklu miesiączkowym, co prowadzi do cyklicznego krwawienia, stanu zapalnego, powstawania zrostów i silnego bólu.

Endometrioza w świetle medycyny – fakty, nie mity

Uznanie endometriozy za pełnoprawną jednostkę chorobową jest bezdyskusyjne w świecie nauki i medycyny.

1. Definicja i klasyfikacja medyczna

Endometrioza ma swoją oficjalną definicję i jest sklasyfikowana w międzynarodowych systemach klasyfikacji chorób. W Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10) oznaczona jest kodem N80, co potwierdza jej status jako realnego schorzenia.

2. Historia rozpoznania

Choroba ta nie jest nowym wymysłem. Pierwsze opisy objawów, które dziś wiążemy z endometriozą, sięgają XVII wieku, a dokładniej roku 1690, kiedy to opisał ją Daniel Shroen. Choć patogeneza (mechanizm powstawania) wciąż budzi kontrowersje, to jej obecność i objawy są znane i badane od stuleci.

3. Skala problemu

Endometrioza nie jest chorobą rzadką. Szacuje się, że dotyka ona od 10 do 15% kobiet w wieku rozrodczym na świecie. W Polsce, według ostrożnych szacunków, choruje na nią nawet około 2 miliony kobiet. Pod względem częstości występowania jest porównywana do cukrzycy.

4. Konsekwencje zdrowotne

Endometrioza to nie tylko ból, ale także szereg poważnych konsekwencji zdrowotnych. Nieleczona może prowadzić do:

  • Niepłodności lub obniżenia płodności (diagnozowana jest u 50-60% kobiet z problemami z płodnością).
  • Przewlekłego bólu miednicy niezależnego od cyklu.
  • Dyspareunii (głębokiego bólu podczas stosunku).
  • Problemów z układem pokarmowym i moczowym (np. bolesne wypróżnianie, biegunki, zaparcia, ból przy oddawaniu moczu), ponieważ ogniska mogą zlokalizować się na jelitach, pęcherzu czy otrzewnej.
  • Problemów psychicznych, takich jak stany lękowe i depresja, wynikające z przewlekłego bólu i wykluczenia społecznego.

Dlaczego wciąż mówi się o "micie"?

Pytanie o to, czy endometrioza jest mitem, często pojawia się w przestrzeni publicznej z kilku ważnych, choć bolesnych dla pacjentek, powodów.

1. Długi czas diagnozy

Średni czas oczekiwania na diagnozę endometriozy wynosi w Polsce i na świecie od 8 do 10 lat. Wynika to z faktu, że objawy, takie jak bardzo bolesne miesiączki, były przez lata bagatelizowane jako "normalne" dolegliwości kobiece, a sama choroba jest złożona i polimorficzna (wieloobjawowa). Wiele kobiet słyszy od lekarzy, że "miesiączka tak boli" lub że "wszystko jest w porządku", co prowadzi do poczucia niezrozumienia i podważa realność ich cierpienia.

2. Brak jednej, jasnej przyczyny

Choć medycyna zna endometriozę od wieków, dokładna przyczyna jej powstawania wciąż nie jest w pełni poznana. Istnieje wiele teorii (np. teoria wstecznej miesiączki Sampsona, czynniki genetyczne, autoimmunologiczne), ale żadna nie wyjaśnia w pełni wszystkich przypadków. Brak jasnej etiologii (przyczyny) bywa mylnie interpretowany jako brak realności samej choroby.

3. Trudności w leczeniu

Wiedza na temat leczenia endometriozy, choć stale się rozwija, wciąż jest niepełna. Nie ma jednego, znanego lekarstwa, a dostępne metody (farmakologiczne i chirurgiczne) są zazwyczaj objawowe i często wiążą się z ryzykiem nawrotu. Fakt, że choroba jest trudna do wyleczenia, nie oznacza, że jest mitem – oznacza jedynie, że jest skomplikowanym wyzwaniem medycznym.

Podsumowanie

Endometrioza jest bezsprzecznie realną, przewlekłą chorobą, która ma ogromny wpływ na jakość życia, zdrowie fizyczne i psychiczne milionów kobiet. Jej status jako "mitu" jest wynikiem wieloletniego bagatelizowania kobiecego bólu, trudności diagnostycznych i braku powszechnej świadomości, a nie braku dowodów medycznych.

W ostatnich latach obserwuje się wzrost świadomości i poprawę opieki nad pacjentkami z endometriozą, czego dowodem jest m.in. refundacja wysokospecjalistycznego leczenia w Polsce. Ważne jest, aby każda kobieta doświadczająca silnego, postępującego bólu miednicy, bolesnych stosunków czy problemów z płodnością, szukała pomocy w ośrodkach specjalizujących się w diagnostyce i leczeniu endometriozy.

Podziel się z innymi: