Gość (37.30.*.*)
Wyobraź sobie kulę śnieżną, którą puszczasz ze stromego zbocza. Na początku jest mała, ale z każdym obrotem przykleja się do niej coraz więcej śniegu. W finansach taką kulą są właśnie odsetki od odsetek, fachowo nazywane anatocyzmem. Choć w świecie inwestycji mechanizm ten jest nazywany „ósmym cudem świata”, w relacjach między dłużnikiem a wierzycielem polskie prawo traktuje go bardzo surowo.
Anatocyzm to sytuacja, w której naliczone już odsetki (wynikające z opóźnienia w płatności lub z samej umowy) zostają doliczone do kwoty głównej długu (kapitału). W kolejnym okresie odsetki nie są już liczone tylko od pierwotnej kwoty, ale od tej nowej, powiększonej sumy.
W praktyce oznacza to, że dług rośnie w sposób wykładniczy, a nie liniowy. Zamiast stałej kwoty przyrastającej co miesiąc, otrzymujemy mechanizm, w którym dług „puchnie” coraz szybciej, co dla osoby zadłużonej może stać się pułapką bez wyjścia.
Głównym powodem, dla którego polski Kodeks cywilny (art. 482) wprowadza zakaz anatocyzmu, jest ochrona dłużnika przed nadmiernym zadłużeniem i tzw. spiralą zadłużenia. Gdyby wierzyciele mogli dowolnie doliczać odsetki do kapitału i od tej sumy naliczać kolejne kary, długi bardzo szybko stawałyby się niemożliwe do spłacenia.
Oto kluczowe argumenty stojące za tym zakazem:
Nie, polskie prawo przewiduje trzy istotne wyjątki od zasady zakazu anatocyzmu. Warto o nich wiedzieć, bo to właśnie w tych sytuacjach „odsetki od odsetek” stają się legalne:
Możesz się zastanawiać: skoro odsetki od odsetek są zakazane, to dlaczego na lokacie bankowej Twoje zyski rosną coraz szybciej? Tutaj wkracza pojęcie kapitalizacji odsetek.
W przypadku depozytów i lokat, bank regularnie dopisuje wypracowany zysk do Twojego kapitału. W kolejnym okresie odsetki są liczone od tej wyższej kwoty. W tym scenariuszu anatocyzm działa na Twoją korzyść i jest w pełni legalny, ponieważ prawo bankowe dopuszcza takie rozwiązanie w obrocie profesjonalnym. To właśnie ten mechanizm Albert Einstein miał rzekomo nazwać najpotężniejszą siłą we wszechświecie.
Walka z anatocyzmem nie jest nowym pomysłem. Już w starożytnym Rzymie zauważono, że naliczanie odsetek od odsetek prowadzi do niewolnictwa za długi i destabilizacji państwa. Rzymskie prawo infamia nakładało surowe kary na tych, którzy próbowali stosować takie praktyki. Większość współczesnych systemów prawnych w Europie (opartych na prawie rzymskim) przejęła tę niechęć do „procentu składanego” w relacjach dłużnik-wierzyciel, uznając go za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Choć prawo chroni nas przed anatocyzmem, warto dokładnie czytać umowy pożyczek prywatnych lub pozabankowych. Nieuczciwe firmy mogą próbować obchodzić zakaz poprzez różnego rodzaju „opłaty za obsługę długu” czy „prowizje od odroczenia terminu”, które w rzeczywistości pełnią funkcję zakazanych odsetek od odsetek.
Pamiętaj, że jeśli w Twojej umowie (niebędącej kredytem bankowym) znalazł się zapis o automatycznym doliczaniu odsetek do kapitału przed skierowaniem sprawy do sądu, taki zapis jest z mocy prawa nieważny. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się z prawnikiem lub rzecznikiem konsumentów, ponieważ walka z nielegalnym naliczaniem odsetek jest w Polsce skuteczna i dobrze uregulowana.