Gość (37.30.*.*)
Sztuczna inteligencja, taka jak ChatGPT czy Claude, przypomina niezwykle inteligentnego stażystę, który przeczytał całą bibliotekę świata, ale kompletnie nie zna Twoich myśli. Aby wycisnąć z niej to, co najlepsze, musisz nauczyć się „rozmawiać” w sposób precyzyjny. Pisanie promptów, czyli tzw. prompt engineering, to nie czarna magia, a zestaw konkretnych zasad, które sprawią, że AI przestanie generować ogólniki, a zacznie dostarczać treści skrojone pod Twoje potrzeby.
Dobry prompt to coś więcej niż jedno zdanie. Jeśli chcesz otrzymać wysokiej jakości odpowiedź, powinieneś zawrzeć w swoim poleceniu kilka kluczowych elementów. Najlepiej sprawdza się metoda strukturalna, która obejmuje:
Tworzenie idealnego zapytania to proces iteracyjny. Nie zawsze uda się za pierwszym razem, ale trzymanie się poniższej ścieżki drastycznie zwiększa szanse na sukces:
Badacze odkryli, że modele językowe reagują na bodźce emocjonalne i społeczne zawarte w promptach. Choć AI nie posiada uczuć, dodanie do promptu zdania: „To bardzo ważne dla mojej kariery” lub „Dam Ci 200 dolarów napiwku za idealną odpowiedź” (nawet jeśli to nieprawda), często skutkuje dłuższymi i bardziej rzetelnymi odpowiedziami. Wynika to z danych, na których modele były trenowane – w internecie ludzie zazwyczaj starają się bardziej, gdy w grę wchodzi duża stawka lub prośba o pomoc.
Nawet zaawansowani użytkownicy wpadają w pułapki, które sprawiają, że AI generuje nudne lub błędne treści. Oto czego unikać:
To najczęstszy grzech. Prompt „Napisz artykuł o marketingu” jest bezużyteczny. AI wygeneruje najbardziej generyczną treść, jaką można sobie wyobrazić. Zamiast tego zapytaj o „Trendy w marketingu szeptanym dla branży e-commerce w 2024 roku”.
AI nie wie, dla kogo piszesz. Jeśli nie zaznaczysz, czy odbiorcą jest 10-letnie dziecko, czy profesor fizyki, model wybierze średnią, która zazwyczaj nikogo nie satysfakcjonuje.
Choć kontekst jest ważny, wrzucenie do jednego zapytania pięciu różnych zadań może zdezorientować model. Jeśli masz skomplikowany projekt, rozbij go na mniejsze prompty. Najpierw poproś o konspekt, potem o rozwinięcie punktu pierwszego, a na końcu o podsumowanie.
Większość modeli ma tzw. „knowledge cutoff”, czyli datę, po której ich wiedza się kończy (chyba że korzystają z dostępu do przeglądarki). Pytanie o wynik meczu, który odbył się wczoraj, bez włączonej funkcji wyszukiwania, doprowadzi do zmyślania faktów.
Dobrym testem na jakość promptu jest tzw. „test lustra”. Przeczytaj swoje polecenie i zastanów się: czy gdybyś dał je człowiekowi, który nie wie nic o Twoim projekcie, byłby w stanie wykonać zadanie dokładnie tak, jak tego oczekujesz? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, Twój prompt wymaga doprecyzowania.
Pamiętaj, że praca z AI to dialog. Nie bój się prosić o poprawki, zadawać pytań pomocniczych i eksperymentować z różnymi tonami wypowiedzi. Z czasem zauważysz, że tworzenie idealnych instrukcji staje się Twoją drugą naturą.