Jakie masz pytanie?

lub

Czy Trybunał Konstytucyjny może uznać brak uregulowania danej kwestii (np. brak penalizacji określonego czynu) za niekonstytucyjny, a jeśli tak, to w jakim trybie się to odbywa i kto może wystąpić z takim wnioskiem?

pominięcie ustawodawcze w prawie kontrola konstytucyjności przepisów zasady orzekania trybunału
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Kwestia tego, czy Trybunał Konstytucyjny (TK) może oceniać „brak przepisów”, jest jednym z najciekawszych zagadnień w polskim prawie konstytucyjnym. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że Trybunał zajmuje się tylko tym, co już zostało napisane w ustawach, rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Wszystko rozbija się o rozróżnienie między tzw. zaniechaniem ustawodawczym a pominięciem ustawodawczym.

Zaniechanie a pominięcie – klucz do zrozumienia problemu

W polskim systemie prawnym przyjmuje się zasadę, że Trybunał Konstytucyjny nie jest „ustawodawcą pozytywnym”. Oznacza to, że nie może on nakazać Sejmowi uchwalenia konkretnej ustawy od zera, jeśli parlament w ogóle nie podjął danego tematu. To zjawisko nazywamy zaniechaniem ustawodawczym. Jeśli jakaś kwestia (np. brak penalizacji konkretnego zachowania) w ogóle nie istnieje w systemie prawnym, TK zazwyczaj stwierdza, że nie ma kompetencji do orzekania, ponieważ nie ma przedmiotu kontroli – po prostu nie ma przepisu, który można by zbadać.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy mamy do czynienia z pominięciem ustawodawczym. Dzieje się tak wtedy, gdy ustawodawca wydał akt prawny regulujący daną dziedzinę, ale zrobił to w sposób zbyt wąski, niepełny lub wybiórczy, co w efekcie narusza Konstytucję. W takim przypadku TK może uznać, że zakres danej regulacji jest zbyt wąski i orzec o jej niekonstytucyjności w zakresie, w jakim „pomija” ona określoną kwestię.

Czy Trybunał może nakazać karanie za dany czyn?

Jeśli chodzi o penalizację (uznanie czegoś za przestępstwo), sprawa jest wyjątkowo delikatna ze względu na konstytucyjną zasadę nullum crimen sine lege (nie ma przestępstwa bez ustawy). Trybunał Konstytucyjny nie może samodzielnie „dopisać” nowego przestępstwa do Kodeksu karnego.

Może jednak dojść do sytuacji, w której TK uzna, że brak ochrony jakiegoś dobra prawnego (np. życia, zdrowia czy prywatności) poprzez instrumenty prawa karnego narusza obowiązki państwa wynikające z Konstytucji. W praktyce jednak TK rzadko ingeruje w brak penalizacji, pozostawiając szeroki margines swobody ustawodawcy. Jeśli już to robi, wydaje tzw. wyrok zakresowy lub postanowienie sygnalizacyjne, wskazując parlamentowi, że istniejąca luka prawna wymaga załatania.

W jakim trybie odbywa się badanie luk prawnych?

Badanie konstytucyjności pominięć ustawodawczych odbywa się w standardowych trybach przewidzianych dla kontroli norm. Nie ma specjalnego „trybu dla luk”, ponieważ luka jest traktowana jako wada istniejącego już przepisu.

  1. Kontrola abstrakcyjna: Inicjowana przez uprawnione organy, które uważają, że dana ustawa jest niepełna i przez to wadliwa.
  2. Kontrola konkretna (pytanie prawne): Gdy sąd rozpatrujący sprawę zauważy, że nie może wydać sprawiedliwego wyroku, bo przepis, który musi zastosować, pomija istotną grupę osób lub sytuacji.
  3. Skarga konstytucyjna: Gdy obywatel uważa, że jego prawa zostały naruszone, bo ustawa, na podstawie której wydano wyrok w jego sprawie, nie przewidziała dla niego ochrony lub określonego uprawnienia.

Kto może wystąpić z wnioskiem do Trybunału?

Katalog podmiotów uprawnionych do zainicjowania kontroli przed TK jest szeroki i określony w art. 191 Konstytucji RP. Wniosek o zbadanie, czy dana regulacja nie jest zbyt wąska (czyli o stwierdzenie pominięcia), mogą złożyć:

  • Prezydent RP,
  • Marszałek Sejmu lub Senatu,
  • Premier,
  • Grupa 50 posłów lub 30 senatorów,
  • Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego oraz Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego,
  • Prokurator Generalny,
  • Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO),
  • Krajowa Rada Sądownictwa (w zakresie dotyczącym niezależności sądów).

Dodatkowo, w ramach swoich kompetencji, z wnioskiem mogą wystąpić organy samorządu terytorialnego, związki zawodowe czy organizacje pracodawców, o ile sprawa dotyczy ich zakresu działania.

Ciekawostka: Postanowienie sygnalizacyjne

Jeśli Trybunał widzi, że w prawie istnieje „dziura” (zaniechanie), której nie może naprawić wyrokiem, ma do dyspozycji specjalne narzędzie – postanowienie sygnalizacyjne. To oficjalny sygnał wysyłany do Sejmu i rządu, w którym TK mówi: „Widzimy tu problem, który może prowadzić do naruszeń Konstytucji, prosimy o podjęcie działań ustawodawczych”. Choć nie jest to wyrok uchylający prawo, ma ono dużą wagę polityczną i prawną.

Podsumowując, TK nie może stworzyć nowego prawa od zera, ale może „skarcić” ustawodawcę za to, że stworzył prawo niekompletne, co w praktyce często zmusza parlament do dopisania brakujących fragmentów przepisów.

Podziel się z innymi: