Gość (37.30.*.*)
Wspieranie dzieci na starcie w dorosłość to dla wielu rodziców naturalny krok, a udostępnienie im mieszkania jest jedną z najpopularniejszych form takiej pomocy. Często jednak pojawia się dylemat: czy lepiej podpisać umowę najmu, czy może zdecydować się na użyczenie? Choć oba rozwiązania pozwalają dziecku zamieszkać w lokalu, z punktu widzenia prawa i podatków dzieli je przepaść. Wybór odpowiedniej formy ma kluczowe znaczenie dla domowego budżetu oraz relacji z urzędem skarbowym.
Podstawowa różnica między użyczeniem a najmem sprowadza się do pieniędzy, a konkretnie do ich braku w przypadku użyczenia. Umowa najmu jest z założenia odpłatna – lokator płaci czynsz, który dla właściciela stanowi przychód. Z kolei użyczenie, regulowane przez Kodeks cywilny, to umowa bezpłatna. Właściciel (użyczający) pozwala innej osobie (biorącemu w użyczenie) korzystać z nieruchomości przez określony lub nieokreślony czas, nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia.
Warto pamiętać, że opłacanie przez dziecko rachunków za media (prąd, woda, gaz) czy czynszu administracyjnego do wspólnoty nie sprawia, że umowa staje się najmem. Są to koszty utrzymania rzeczy, które zgodnie z prawem obciążają korzystającego, o ile strony nie umówią się inaczej. Dopóki rodzic nie czerpie z tego tytułu zysku "do kieszeni", mamy do czynienia z użyczeniem.
Jeśli zdecydujesz się na najem i będziesz pobierać od dziecka opłatę za wynajem, musisz liczyć się z koniecznością zapłaty podatku dochodowego. Obecnie najem prywatny jest opodatkowany ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Stawka wynosi 8,5% do kwoty 100 tys. zł rocznie oraz 12,5% od nadwyżki ponad ten limit.
Czy istnieją zwolnienia? W przypadku klasycznego najmu (pobierania czynszu) – niestety nie. Nawet jeśli wynajmujesz mieszkanie najbliższej rodzinie, od zarobionych pieniędzy musisz odprowadzić podatek do urzędu skarbowego. Nie ma tutaj kwoty wolnej dedykowanej specjalnie dla relacji rodzic-dziecko w kontekście najmu.
Sytuacja wygląda zupełnie inaczej przy użyczeniu. Normalnie, gdybyś użyczył mieszkanie obcej osobie, musiałaby ona wykazać przychód z tzw. nieodpłatnych świadczeń i zapłacić od tego podatek. Jednak w przypadku najbliższej rodziny (I i II grupa podatkowa, do której należą dzieci), takie świadczenie jest całkowicie zwolnione z opodatkowania. Oznacza to, że dziecko może mieszkać za darmo, a nikt – ani rodzic, ani potomek – nie musi płacić z tego tytułu podatku dochodowego.
Umowa użyczenia ma charakter realny, co oznacza, że staje się skuteczna w momencie wydania kluczy do mieszkania. Jest to jedna z najbardziej elastycznych form prawnych. Co istotne, prawo nie narzuca obowiązku zawierania jej w formie aktu notarialnego. Można ją zawrzeć ustnie, jednak dla celów dowodowych (np. w razie kontroli skarbowej lub konieczności przedstawienia dokumentu w spółdzielni) zdecydowanie zaleca się formę pisemną.
W przeciwieństwie do niektórych form najmu (jak najem okazjonalny), umowy użyczenia mieszkania dziecku nie trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego. Skoro nie powstaje obowiązek podatkowy, fiskus nie wymaga informowania o takim fakcie. Warto jednak zachować egzemplarz umowy w domowym archiwum, by w razie pytań o źródło utrzymania dziecka lub podstawę zajmowania lokalu móc szybko wyjaśnić sytuację.
Nie, umowa użyczenia nie wymaga formy notarialnej. Zwykła forma pisemna z podpisami obu stron jest w pełni wystarczająca i prawnie wiążąca. Notariusz może być potrzebny jedynie wtedy, gdybyście chcieli nadać umowie rygor egzekucji co do wydania lokalu (podobny mechanizm jak w najmie okazjonalnym), ale w relacjach rodzic-dziecko jest to stosowane niezwykle rzadko.
W praktyce wyróżniamy dwa główne rodzaje umów użyczenia, które różnią się przede wszystkim czasem trwania i sposobem ich zakończenia:
Warto wiedzieć, że przy umowie użyczenia biorący w użyczenie (czyli w tym przypadku dziecko) ponosi pełną odpowiedzialność za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy, jeśli używa jej w sposób sprzeczny z umową lub właściwościami lokalu. Co więcej, jeśli dziecko bez zgody rodzica odda mieszkanie do używania innej osobie (np. podnajmie pokój koledze), rodzic ma prawo natychmiast rozwiązać umowę użyczenia.
Podsumowując, użyczenie mieszkania dziecku jest najkorzystniejszą opcją pod względem podatkowym i formalnym. Pozwala uniknąć zbędnych kosztów i biurokracji, o ile faktycznie nie zamierzamy pobierać od potomka opłat za sam fakt korzystania z dachu nad głową.