Gość (37.30.*.*)
Choroba, o którą pytasz, to alopecia universalis, znana w Polsce jako łysienie całkowite (lub uniwersalne). Jest to najbardziej zaawansowana forma łysienia plackowatego (alopecia areata). Podczas gdy standardowe łysienie plackowate objawia się utratą włosów w konkretnych miejscach na głowie, wersja universalis prowadzi do całkowitej utraty owłosienia na całym ciele – znika nie tylko fryzura, ale również brwi, rzęsy, owłosienie pod pachami, na nogach czy w okolicach intymnych.
Główną przyczyną alopecia universalis są zaburzenia o podłożu autoimmunologicznym. Oznacza to, że układ odpornościowy organizmu, który normalnie powinien nas chronić przed wirusami i bakteriami, popełnia błąd i zaczyna atakować własne komórki – w tym przypadku mieszki włosowe. Organizm uznaje je za „ciała obce” i próbuje je zwalczyć, co prowadzi do zahamowania wzrostu włosa i jego wypadnięcia.
Choć dokładny mechanizm, który „włącza” tę chorobę, nie jest do końca poznany, lekarze wskazują na kilka kluczowych czynników:
Warto to podkreślić bardzo wyraźnie: alopecia universalis nie jest zaraźliwa. Nie można się nią zarazić poprzez kontakt fizyczny, używanie tych samych sztućców, ręczników czy przebywanie w jednym pomieszczeniu z osobą chorą. Ponieważ jest to błąd układu odpornościowego konkretnej osoby, nie ma żadnej drogi przenoszenia tej przypadłości na innych ludzi. Osoby dotknięte tą chorobą często borykają się z wykluczeniem społecznym z powodu braku wiedzy otoczenia, dlatego edukacja w tym zakresie jest niezwykle ważna.
Odpowiedź na to pytanie jest złożona, ale w kontekście wywołania konkretnie jednostki chorobowej o nazwie alopecia universalis – nie jest to możliwe.
Włosy pełnią wiele funkcji ochronnych, o których na co dzień nie pamiętamy. Osoby z alopecia universalis muszą szczególnie uważać na słońce (brak włosów na głowie to brak naturalnej ochrony przed UV) oraz na zanieczyszczenia wpadające do oczu (brak rzęs i brwi sprawia, że pot i kurz łatwiej drażnią gałkę oczną). Często tracą one również owłosienie wewnątrz nosa, co sprawia, że są bardziej podatne na alergie i infekcje dróg oddechowych, ponieważ brakuje naturalnego filtra zatrzymującego pyłki.
Podsumowując, łysienie całkowite to rzadka i trudna choroba o podłożu wewnętrznym. Choć nauka wciąż szuka skutecznego leku, obecnie stosuje się m.in. immunoterapię miejscową lub nowoczesne leki z grupy inhibitorów JAK, które dają nadzieję wielu pacjentom na odzyskanie owłosienia.