Jakie masz pytanie?

lub

W którym roku kończy się akcja „Bożej Podszewki” oraz „Bożej Podszewki 2”? Dlaczego serial wzbudzał tak duże kontrowersje, czy został zekranizowany w całości i z jakiego powodu akcja powieści oraz drugiej części ekranizacji kończą się w różnych latach?

historia serialu Boża podszewka kontrowersje wokół Bożej podszewki ramy czasowe Bożej podszewki
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

„Boża podszewka” to jedna z tych produkcji, które na stałe zapisały się w historii polskiej telewizji, choć niekoniecznie z powodów, których spodziewaliby się jej twórcy. Serial w reżyserii Izabelli Cywińskiej, oparty na prozie Teresy Lubkiewicz-Urbanowicz, do dziś budzi emocje – od zachwytu nad realizmem, po oburzenie sposobem przedstawienia losów mieszkańców dawnych Kresów Wschodnich. Aby w pełni zrozumieć ten fenomen, warto przyjrzeć się ramy czasowym tej opowieści oraz przyczynom burzy, jaka rozpętała się po jej emisji.

Kiedy kończy się akcja obu części serialu?

Akcja pierwszej części serialu „Boża podszewka” obejmuje lata 1900–1945. Historia rozpoczyna się w momencie narodzin głównej bohaterki, Marianny Jurewicz, i prowadzi widza przez burzliwe dekady początku XX wieku, I wojnę światową, wojnę polsko-bolszewicką, aż po traumatyczne wydarzenia II wojny światowej. Finał pierwszej serii przypada na rok 1945, kiedy to świat Jurewiczów w Juryszkach ostatecznie przestaje istnieć, a rodzina zostaje zmuszona do opuszczenia swoich rodzinnych stron w ramach powojennych przesiedleń.

„Boża podszewka II” kontynuuje tę opowieść, przenosząc ciężar akcji na trudne lata powojenne w nowej, komunistycznej rzeczywistości. Akcja drugiej części rozpoczyna się w 1945 roku, tuż po przyjeździe bohaterów na tzw. Ziemie Odzyskane, a kończy się w roku 1953. Symboliczna data końcowa zbiega się ze śmiercią Józefa Stalina, co dla wielu bohaterów (i całej Polski) stanowiło cezurę kończącą najmroczniejszy okres stalinizmu.

Dlaczego serial wzbudzał tak duże kontrowersje?

Mało który polski serial wywołał taką falę protestów jak „Boża podszewka”. Główną przyczyną kontrowersji był sposób, w jaki Izabella Cywińska zdecydowała się pokazać życie na Kresach. Przed premierą serialu w polskiej kulturze dominował wyidealizowany, niemal mityczny obraz Kresów Wschodnich – krainy dworków, szlachetnych postaw, patriotyzmu i sielanki, znany chociażby z dzieł Mickiewicza czy Sienkiewicza.

„Boża podszewka” brutalnie ten mit zburzyła. Zamiast wyprasowanych kołnierzyków i podniosłych haseł, widzowie zobaczyli:

  • Naturalizm i biedę: Rodzina Jurewiczów została przedstawiona jako ludzie borykający się z brudem, chorobami, prymitywizmem i trudami codzienności.
  • Skalane autorytety: Postacie nie były krystaliczne. Serial pokazywał ludzkie słabości, egoizm, zawiść i skomplikowane relacje rodzinne, co dla wielu środowisk kresowych było formą „szargania świętości”.
  • Brak martyrologicznego patosu: Wojna i okupacja nie zostały pokazane wyłącznie przez pryzmat wielkiego bohaterstwa, ale jako czas chaosu, w którym przetrwanie często wymagało moralnych kompromisów.

Środowiska kresowe poczuły się dotknięte takim portretem ich przodków, co doprowadziło do licznych protestów, listów otwartych, a nawet debat w parlamencie. Zarzucano twórcom antypolonizm i celowe ośmieszanie tradycji.

Czy serial został zekranizowany w całości?

Tak, serial „Boża podszewka” można uznać za projekt domknięty, choć jego realizacja była rozciągnięta w czasie. Pierwsza seria (15 odcinków) powstała w 1997 roku i od razu stała się przedmiotem wspomnianych sporów. Mimo kontrowersji (a może częściowo dzięki nim), produkcja cieszyła się dużą oglądalnością.

Druga część, składająca się z 15 odcinków, powstała dopiero w 2005 roku. Ekranizacja objęła kluczowe wątki zawarte w prozie Teresy Lubkiewicz-Urbanowicz, skupiając się na losach Marianny i jej rodziny w nowej Polsce. Choć literacki pierwowzór jest niezwykle bogaty i gęsty od szczegółów, serialowa adaptacja wyczerpała główną oś fabularną zaplanowaną przez reżyserkę.

Dlaczego akcja powieści i ekranizacji kończą się w różnych latach?

Warto zauważyć, że istnieje pewna rozbieżność między strukturą wydawniczą a telewizyjną. Pierwszy tom powieści Teresy Lubkiewicz-Urbanowicz kończy się w 1945 roku, co idealnie pokrywa się z finałem pierwszej serii serialu. Jest to naturalny punkt zwrotny – koniec starego świata.

Różnice w datowaniu zakończenia drugiej części wynikają głównie z decyzji scenariuszowych i dramaturgicznych. Autorka książki w swoich wspomnieniach i kolejnych częściach sagi (jak „Boża podszewka. Tom 2”) prowadziła narrację dalej, jednak dla twórców serialu rok 1953 był idealnym momentem na postawienie kropki. Śmierć Stalina niosła ze sobą ładunek symboliczny – dawała nadzieję na odwilż i zmianę losu bohaterów, którzy przez całą drugą serię zmagali się z opresyjnym systemem. Zakończenie akcji w tym momencie pozwoliło na domknięcie pewnego etapu historycznego, bez konieczności wchodzenia w dekady małej stabilizacji czy lat 60., co wymagałoby kolejnych nakładów finansowych i zmiany obsady (ze względu na starzenie się postaci).

Ciekawostka: Autentyczność ponad wszystko

Teresa Lubkiewicz-Urbanowicz, pisząc „Bożą podszewkę”, czerpała garściami z historii własnej rodziny. Juryszki, w których toczy się akcja, istniały naprawdę (dziś na terenie Białorusi), a wiele postaci miało swoje realne odpowiedniki. To właśnie ta autentyczność i odmowa „koloryzowania” wspomnień sprawiły, że książka i serial są tak przejmujące, choć dla wielu bolesne w odbiorze.

Podziel się z innymi: