Jakie masz pytanie?

lub

Czy Nikola Grbić mieszka na stałe w Polsce i jak długo trenuje polskich siatkarzy?

trener polskiej kadry praca Nikoli Grbicia gdzie mieszka Grbić
avatar

Gość (194.4.*.*)



Odpowiedź:

Nikola Grbić to postać, która na stałe zapisała się w historii polskiej siatkówki, prowadząc biało-czerwonych do najważniejszych trofeów, w tym do upragnionego medalu olimpijskiego w Paryżu. Choć jego serce i zawodowa codzienność są mocno związane z naszym krajem, kwestia jego stałego miejsca zamieszkania jest nieco bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Czy Nikola Grbić mieszka w Polsce?

Mimo że Nikola Grbić spędza w Polsce ogromną część roku, nie mieszka on u nas na stałe. Jego dom rodzinny oraz baza życiowa znajdują się we Włoszech, a konkretnie w okolicach Werony. To właśnie tam na co dzień przebywa jego żona oraz synowie.

Praca selekcjonera reprezentacji narodowej ma specyficzny charakter. W trakcie sezonu reprezentacyjnego, który trwa zazwyczaj od maja do września, Grbić jest niemal nieustannie w Polsce lub w rozjazdach z drużyną. W tym czasie jego domem stają się ośrodki przygotowań olimpijskich (takie jak Spała) oraz hotele w miastach, gdzie rozgrywane są mecze Ligi Narodów czy turnieje mistrzowskie.

W okresie jesienno-zimowym, kiedy siatkarze wracają do swoich klubów, Grbić często odwiedza Polskę, by z trybun obserwować mecze PlusLigi i monitorować formę swoich podopiecznych. Jednak po zakończeniu obserwacji zazwyczaj wraca do Włoch, by spędzić czas z rodziną. Można więc powiedzieć, że Nikola Grbić jest "obywatelem świata" z silnym zawodowym zakotwiczeniem w Polsce.

Jak długo Nikola Grbić trenuje polskich siatkarzy?

Nikola Grbić objął stanowisko trenera męskiej reprezentacji Polski 12 stycznia 2022 roku. Zastąpił na tym stanowisku Vitala Heynena, a jego wybór był szeroko komentowany jako "nowe otwarcie" dla drużyny, która marzyła o przełamaniu klątwy ćwierćfinału igrzysk olimpijskich.

Biorąc pod uwagę obecną datę (wrzesień 2026 r.), Nikola Grbić prowadzi polską kadrę już od ponad 4 lat i 8 miesięcy. To imponujący staż, biorąc pod uwagę, jak gorące jest to krzesło i jak wysokie wymagania stawiają polscy kibice oraz związek. Pod jego wodzą reprezentacja Polski stała się prawdziwą maszyną do wygrywania, co potwierdzają liczne medale Ligi Narodów, Mistrzostw Europy, Mistrzostw Świata oraz ten najcenniejszy – srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.

Kamienie milowe pracy Grbicia z kadrą:

  • Styczeń 2022: Oficjalne ogłoszenie nominacji.
  • Wrzesień 2022: Wicemistrzostwo Świata (finał w Katowicach).
  • Lipiec 2023: Złoto Ligi Narodów w Gdańsku.
  • Wrzesień 2023: Złoty medal Mistrzostw Europy.
  • Sierpień 2024: Srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Dlaczego Grbić tak dobrze odnalazł się w Polsce?

Sukces Nikoli Grbicia w Polsce nie jest dziełem przypadku. Serb doskonale zna specyfikę naszej ligi, ponieważ przed objęciem kadry z sukcesami prowadził Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, z którą w 2021 roku wygrał Ligę Mistrzów.

Grbić słynie z żelaznej dyscypliny, ale i ogromnego spokoju. Jego podejście do zawodników opiera się na wzajemnym szacunku i jasnych zasadach. Co ciekawe, Nikola Grbić bardzo szybko nauczył się rozumieć polską mentalność, co w połączeniu z jego bałkańskim temperamentem i włoskim doświadczeniem trenerskim dało mieszankę wybuchową – w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Ciekawostka: Siatkarska dynastia

Warto wiedzieć, że Nikola nie jest jedynym wybitnym siatkarzem w swojej rodzinie. Jego brat, Vladimir Grbić, to również legenda światowej siatkówki. Obaj bracia wspólnie sięgnęli po złoty medal olimpijski dla Jugosławii w 2000 roku w Sydney. To właśnie to doświadczenie z boiska Nikola Grbić przekuwa teraz na sukcesy trenerskie, wiedząc dokładnie, co czuje zawodnik w najbardziej stresujących momentach tie-breaka.

Choć trener nie przeprowadził się do Polski z całym dobytkiem, jego zaangażowanie w rozwój polskiej siatkówki sprawia, że wielu kibiców traktuje go niemal jak rodaka. Jego kontrakt, przedłużony po sukcesie olimpijskim, sugeruje, że nasza wspólna przygoda z serbskim szkoleniowcem potrwa jeszcze przez kolejne ważne turnieje.

Podziel się z innymi: