Gość (37.30.*.*)
Marzenie o płynnych ruchach, nienagannej sylwetce i lekkości, z jaką tancerze poruszają się na scenie, towarzyszy wielu z nas. Balet współczesny, będący fuzją rygorystycznej techniki klasycznej z wolnością tańca nowoczesnego, wydaje się być bardziej dostępny niż jego tradycyjny pierwowzór. Czy jednak faktycznie każdy zdrowy fizycznie człowiek może osiągnąć w tej dziedzinie poziom określany jako „bardzo dobry”? Odpowiedź nie jest czarno-biała i kryje się w połączeniu biologii, psychologii oraz tysięcy godzin spędzonych na sali treningowej.
Zanim przejdziemy do predyspozycji, warto zrozumieć, czym właściwie jest balet współczesny (contemporary ballet). W przeciwieństwie do baletu klasycznego, który opiera się na sztywnych kanonach, określonych pozycjach rąk i nóg oraz dążeniu do niemal nieludzkiej perfekcji, nurt współczesny daje tancerzowi większą swobodę. Wykorzystuje on naturalne krzywizny ciała, pozwala na pracę z grawitacją (częste upadki i kontakt z podłogą) oraz kładzie większy nacisk na ekspresję emocjonalną.
Ta „swoboda” bywa jednak myląca. Choć balet współczesny wybacza nieco więcej w kwestii budowy anatomicznej niż rygorystyczne szkoły operowe, nadal wymaga on solidnych podstaw techniki klasycznej. Bez silnego „centrum” (core), umiejętności izolacji ruchów i świadomości własnego ciężaru, taniec ten staje się chaotyczny, a nie artystyczny.
Stwierdzenie, że „każdy zdrowy człowiek” może tańczyć bardzo dobrze, napotyka na pewien opór ze strony biologii. Istnieją cechy fizyczne, które są uwarunkowane genetycznie i mają ogromny wpływ na to, jak szybko i na jakim poziomie opanujemy technikę baletową:
Czy to oznacza, że bez „idealnych” genów nie można tańczyć dobrze? Absolutnie nie. Można być świetnym tancerzem technicznym, nadrabiając braki anatomiczne siłą mięśniową i precyzją, ale osiągnięcie poziomu mistrzowskiego (tzw. „bardzo dobrego” w skali profesjonalnej) przy niesprzyjającej budowie ciała będzie wymagało znacznie więcej wysiłku i czasu.
Kolejnym aspektem jest wiek rozpoczęcia nauki. Neuroplastyczność mózgu oraz plastyczność aparatu ruchu są największe w dzieciństwie i wczesnej młodości. Nauka skomplikowanych sekwencji ruchowych, które w balecie współczesnym są często nieoczywiste i asymetryczne, przychodzi znacznie łatwiej, gdy ciało „uczy się” ich od małego.
Osoba dorosła, nawet w pełni zdrowa i sprawna, musi zmierzyć się z nawykami ruchowymi wypracowanymi przez lata. Przełamanie schematów chodzenia czy siedzenia na rzecz baletowej postawy wymaga ogromnej dyscypliny mentalnej. Jednak współczesna nauka o sporcie dowodzi, że dzięki odpowiedniemu treningowi powięziowemu i świadomej pracy z ciałem (np. metodą Pilatesa czy Feldenkraisa), dorośli są w stanie osiągnąć zdumiewającą sprawność taneczną.
W rzeczywistości nasze mięśnie nie „pamiętają” ruchów, robi to nasz układ nerwowy. Podczas nauki tańca w mózgu tworzą się nowe połączenia synaptyczne. Im częściej powtarzamy dany ruch, tym grubsza staje się osłonka mielinowa wokół neuronów odpowiedzialnych za ten sygnał, co sprawia, że impuls biegnie szybciej. To dlatego po tysiącach powtórzeń tancerz nie musi myśleć o tym, jak napiąć stopę – dzieje się to automatycznie.
Kluczem do odpowiedzi na postawione pytanie jest definicja słowa „bardzo dobrze”. Jeśli rozumiemy przez to poziom zawodowy, pozwalający na występy w czołowych teatrach tańca, to odpowiedź brzmi: nie, nie każdy. Do sukcesu na tym poziomie potrzebna jest kombinacja rzadkich predyspozycji fizycznych, muzykalności, specyficznej budowy ciała oraz – co najważniejsze – odporności psychicznej.
Jeśli jednak „bardzo dobrze” oznacza:
...to wtedy stwierdzenie staje się znacznie bliższe prawdy. Zdrowy fizycznie człowiek, który wykaże się determinacją, regularnością (treningi minimum 3-4 razy w tygodniu) i trafi pod skrzydła dobrego pedagoga, jest w stanie opanować balet współczesny na poziomie, który zadziwi niejedno otoczenie.
Balet współczesny to nie tylko dążenie do perfekcyjnej piruetu. To przede wszystkim niesamowite narzędzie do poznawania możliwości własnego organizmu. Nawet jeśli nie zostaniesz solistą światowej sławy, nauka tego tańca przynosi wymierne korzyści: poprawę postawy, wzmocnienie mięśni głębokich kręgosłupa, zwiększenie zakresów ruchu w stawach oraz ogromną satysfakcję z pokonywania własnych barier.
Podsumowując, choć biologia stawia pewne granice, których nie da się przeskoczyć samą siłą woli, to granice te są zazwyczaj znacznie dalej, niż nam się wydaje. Większość „zwykłych śmiertelników” jest w stanie nauczyć się tańczyć balet współczesny na bardzo satysfakcjonującym, wysokim poziomie amatorskim lub półprofesjonalnym, o ile tylko włożą w to odpowiednią ilość pracy i serca.