Jakie masz pytanie?

lub

Czy w przypadku legalnego przekazywania zdjęć lub filmów zgoda RODO musi zostać udzielona konkretnej osobie, czy może mieć charakter in blanco?

przetwarzanie danych osobowych Zgoda na wizerunek wykorzystanie zdjęć wizerunek
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Kwestia udostępniania wizerunku w dobie mediów społecznościowych i wszechobecnych aparatów w smartfonach to temat, który budzi sporo emocji. Często zastanawiamy się, czy podpisując dokument o treści „zgadzam się na wykorzystanie moich zdjęć przez kogokolwiek i w dowolnym celu”, faktycznie zamykamy sobie drogę do jakichkolwiek roszczeń. Odpowiedź z punktu widzenia RODO (Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych) jest dość jednoznaczna: zgoda o charakterze „in blanco” jest prawnie nieskuteczna.

Dlaczego zgoda in blanco nie działa w świetle RODO

Zgodnie z przepisami RODO, aby zgoda na przetwarzanie danych osobowych (a wizerunek jest daną osobową) była ważna, musi spełniać kilka kluczowych warunków. Musi być dobrowolna, konkretna, świadoma i jednoznaczna. Słowo „konkretna” jest tutaj kluczem do zrozumienia problemu zgód in blanco.

Zasada konkretności oznacza, że osoba, która wyraża zgodę, musi dokładnie wiedzieć, komu jej udziela i w jakim celu jej dane będą wykorzystywane. Jeśli dokument nie wskazuje jasno administratora danych (czyli konkretnej firmy, organizacji lub osoby fizycznej), taka zgoda nie spełnia wymogów prawnych. Nie można zatem udzielić „blankietowego” przyzwolenia na to, by „każdy” mógł dysponować naszym zdjęciem.

Co musi zawierać poprawnie sformułowana zgoda

Jeśli chcesz mieć pewność, że przekazanie zdjęć lub filmów odbywa się zgodnie z prawem, dokument lub oświadczenie powinno precyzyjnie określać kilka elementów:

  • Tożsamość administratora: Musi być jasno wskazane, kto będzie zarządzał Twoimi danymi (np. nazwa firmy, NIP, adres).
  • Cel przetwarzania: Nie wystarczy napisać „do celów marketingowych”. Lepiej sprecyzować, czy chodzi o publikację w mediach społecznościowych, na stronie internetowej, czy może w materiałach drukowanych.
  • Czas trwania: Warto określić, jak długo materiały będą wykorzystywane.
  • Prawo do wycofania zgody: To absolutna podstawa. RODO gwarantuje, że każda osoba może wycofać zgodę w dowolnym momencie, a proces ten powinien być tak samo łatwy, jak jej wyrażenie.

Zgoda „in blanco”, która nie określa tych parametrów, jest traktowana przez organy nadzorcze (w Polsce przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych) jako nieważna od samego początku.

RODO a prawo autorskie – dwie różne drogi

Warto pamiętać, że w Polsce kwestia zdjęć i filmów jest regulowana dwutorowo. Oprócz RODO mamy jeszcze Ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Art. 81 tej ustawy mówi o zezwoleniu na rozpowszechnianie wizerunku.

Choć prawo autorskie jest nieco bardziej elastyczne niż RODO, to w praktyce sądy coraz częściej interpretują „zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku” przez pryzmat standardów ochrony danych osobowych. Oznacza to, że nawet jeśli podpiszesz umowę cywilnoprawną, w której „zrzekasz się praw do wizerunku na rzecz osób trzecich”, to brak wskazania konkretnego podmiotu i celu może sprawić, że takie zapisy zostaną uznane za zbyt ogólne i tym samym nieskuteczne.

Ciekawostka: Kiedy zgoda nie jest potrzebna?

Istnieją sytuacje, w których nie musisz pytać o zgodę konkretnej osoby na publikację zdjęcia lub filmu, nawet jeśli ją tam widać. Dzieje się tak, gdy:

  1. Osoba ta jest jedynie szczegółem całości (np. przechodzień w tle zdjęcia zabytku lub tłum na koncercie).
  2. Otrzymała zapłatę za pozowanie (choć tutaj i tak warto mieć umowę określającą pole eksploatacji).
  3. Jest to osoba powszechnie znana, a zdjęcie wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych.

Jak bezpiecznie przekazywać materiały wideo i foto

Jeśli jesteś twórcą, fotografem lub prowadzisz firmę, unikaj gotowych wzorów z internetu, które obiecują „pełne przeniesienie praw na każdego”. Zamiast tego przygotuj prosty formularz, w którym wpiszesz:

  • „Ja, [Imię i Nazwisko], wyrażam zgodę firmie [Nazwa Twojej Firmy] na publikację mojego wizerunku w postaci zdjęć z sesji z dnia [Data] w celu promocji marki w mediach społecznościowych”.

Taka konstrukcja jest bezpieczna, przejrzysta i przede wszystkim zgodna z duchem RODO. Chroni ona obie strony – Ty masz jasną podkładkę prawną, a osoba na zdjęciu wie, gdzie jej twarz może się pojawić.

Co z „domniemaną” zgodą?

W RODO nie istnieje coś takiego jak zgoda domniemana (np. „skoro przyszedł na imprezę, to znaczy, że zgadza się na zdjęcia”). Zgoda musi być wyraźnym działaniem potwierdzającym. Wyjątkiem może być sytuacja, w której przetwarzanie odbywa się na podstawie tzw. prawnie uzasadnionego interesu administratora (np. fotorelacja z małego wydarzenia firmowego dla pracowników), ale nawet wtedy należy o tym poinformować uczestników, np. za pomocą tabliczek informacyjnych.

Podsumowując, zgoda na wykorzystanie wizerunku musi być zawsze skierowana do konkretnego podmiotu. Próby obejścia tego za pomocą zapisów „in blanco” są ryzykowne i mogą prowadzić do kar finansowych lub konieczności usunięcia wszystkich opublikowanych materiałów.

Podziel się z innymi: