Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego zespół The Move napisał utwór „Blackberry Way”?

Zmiana wizerunku zespołu Inspiracja Beatlesami aranżacja Brytyjska melancholia rockowa
avatar

Gość (185.25.*.*)



Odpowiedź:

Kiedy myślimy o brytyjskiej inwazji i złotej erze rocka lat 60., zespół The Move często pojawia się jako jedna z najbardziej kreatywnych, a zarazem nieco niedocenianych formacji. Ich wielki hit „Blackberry Way” z 1968 roku to utwór, który do dziś zachwyca melancholijnym klimatem i bogatą aranżacją. Dlaczego jednak Roy Wood, lider i główny kompozytor grupy, zdecydował się napisać tę piosenkę właśnie w taki sposób? Odpowiedź kryje się w chęci odcięcia się od dotychczasowego wizerunku i poszukiwaniu głębszego, nieco mroczniejszego brzmienia.

Kontrast dla „Flower Power”

Głównym powodem powstania „Blackberry Way” była chęć zmiany nastroju w twórczości zespołu. Wcześniejsze hity The Move, takie jak „Flowers in the Rain”, idealnie wpisywały się w kolorowy, radosny nurt psychodelicznego popu i erę „Summer of Love”. Roy Wood czuł jednak, że ta estetyka zaczyna się wyczerpywać. Chciał stworzyć coś, co byłoby jaskrawym przeciwieństwem słonecznych, kwiatowych hymnów.

„Blackberry Way” to utwór o smutku, szarości i poczuciu straty. Zamiast radosnych barw, tekst maluje obraz opuszczonego domu, pustych ulic i melancholii po rozstaniu. Była to świadoma decyzja artystyczna – Wood chciał pokazać, że zespół potrafi tworzyć muzykę o większym ciężarze emocjonalnym, która rezonuje z mniej radosną stroną ludzkiego doświadczenia.

Inspiracja twórczością The Beatles

Nie da się ukryć, że „Blackberry Way” ma silne powiązania z twórczością The Beatles, a konkretnie z utworem „Strawberry Fields Forever”. Roy Wood nigdy nie ukrywał swojej fascynacji „Czwórką z Liverpoolu”. Tytuł piosenki jest bezpośrednią grą słów i swoistą odpowiedzią na „truskawkowe pola”. Podczas gdy Lennon śpiewał o surrealistycznym, niemal sennym miejscu, Wood zabiera nas na „Jeżynową drogę”, która jest znacznie bardziej przyziemna, ponura i deszczowa.

Muzycznie utwór również czerpie z beatlesowskiej szkoły produkcji – bogata sekcja dęta, charakterystyczna linia basu i wielowarstwowe wokale sprawiły, że piosenka brzmiała niezwykle nowocześnie jak na tamte czasy. To właśnie to połączenie chwytliwej melodii z przygnębiającym tekstem stało się kluczem do sukcesu.

Ciekawostka: Utwór, który zmienił skład zespołu

Choć „Blackberry Way” stało się ogromnym hitem i dotarło do pierwszego miejsca brytyjskiej listy przebojów w lutym 1969 roku, piosenka ta doprowadziła do rozłamu w grupie. Gitarzysta Trevor Burton był tak niezadowolony z komercyjnego, popowego kierunku, w którym zmierzał zespół (mimo mroczniejszego tekstu), że postanowił odejść z The Move krótko po premierze singla. Ironią losu jest fakt, że to właśnie ten utwór ugruntował pozycję zespołu jako mistrzów studyjnej produkcji.

Symboliczne pożegnanie z latami 60.

Wielu krytyków muzycznych uważa „Blackberry Way” za symboliczne zakończenie pewnej epoki. Piosenka idealnie uchwyciła moment, w którym optymizm lat 60. zaczął ustępować miejsca niepokojom i bardziej surowej rzeczywistości nadchodzącej nowej dekady. Szara ulica z tekstu Wooda stała się metaforą końca marzeń o „dzieciach kwiatach”.

Czy wiesz, że...?

Roy Wood, pisząc „Blackberry Way”, nie tylko stworzył hit dla The Move, ale także położył fundamenty pod to, co kilka lat później stało się znane jako Electric Light Orchestra (ELO). Eksperymenty z instrumentami klasycznymi i dbałość o każdy detal aranżacyjny w tym utworze były bezpośrednim wstępem do symfonicznego rocka, który Wood rozwijał później wspólnie z Jeffem Lynnem.

Podsumowując, „Blackberry Way” powstało z potrzeby artystycznego buntu przeciwko nadmiernej słodyczy ówczesnej sceny muzycznej. Roy Wood chciał stworzyć coś autentycznego, co oddawałoby brytyjską melancholię, a przy okazji udowodniło, że The Move to zespół potrafiący pisać kompozycje na miarę największych mistrzów gatunku.

Podziel się z innymi: