Gość (37.30.*.*)
Wybór między gitarą a mandoliną to dylemat, przed którym staje wielu początkujących muzyków oraz pasjonatów brzmień strunowych. Choć oba instrumenty należą do tej samej rodziny i na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobne, w rzeczywistości dzielą je ogromne różnice – od budowy, przez sposób strojenia, aż po rolę, jaką pełnią w zespole. Zrozumienie tych niuansów pomoże Ci zdecydować, który z nich lepiej pasuje do Twojego stylu muzycznego.
Najbardziej oczywistą różnicą jest rozmiar. Gitara jest znacznie większa, co przekłada się na głębsze, niższe brzmienie i większy rezonans. Mandolina to instrument kompaktowy, często o kształcie łezki lub gruszki, który bez trudu zmieści się w bagażu podręcznym.
Kluczową różnicą konstrukcyjną jest liczba i układ strun. Klasyczna gitara posiada zazwyczaj 6 pojedynczych strun. Mandolina natomiast ma 8 strun, ale są one pogrupowane w cztery pary (tzw. chóry). Każda para jest nastrojona do tego samego dźwięku (unisono), co nadaje mandolinie charakterystyczne, "migotliwe" i bardzo donośne brzmienie, które przebija się przez inne instrumenty.
To tutaj kryje się największa różnica dla osoby, która chce zacząć grać. Gitara i mandolina są nastrojone w zupełnie inny sposób, co wymusza inne układy palców przy chwytaniu akordów.
Dla kogoś, kto już gra na skrzypcach, przesiadka na mandolinę będzie naturalna i szybka. Z kolei gitarzysta będzie musiał "przestawić" swoje myślenie o gryfie, ponieważ odległości między dźwiękami na mandolinie są większe w sensie teoretycznym, choć fizycznie progi leżą znacznie bliżej siebie ze względu na krótką skalę instrumentu.
Na gitarze gramy zarówno palcami (fingerstyle), jak i kostką. Instrument ten jest niezwykle wszechstronny – może pełnić funkcję rytmiczną, harmoniczną, a także solową. Gitara oferuje szeroki zakres dynamiki i barwy, od miękkich basów po ostre, rockowe riffy.
Mandolina wymaga użycia kostki (plektronu). Ze względu na podwójne struny i ich duży naciąg, gra palcami jest praktycznie niespotykana. Charakterystyczną techniką dla mandoliny jest tremolo, czyli bardzo szybkie uderzanie w parę strun, co pozwala na wydobycie długiego, ciągłego dźwięku, którego instrument ten naturalnie nie posiada (dźwięk mandoliny szybko wygasa). Brzmienie mandoliny jest wysokie, jasne i perkusyjne, co czyni ją idealną do grania szybkich melodii i partii solowych.
Gitara to król muzyki popularnej. Znajdziemy ją wszędzie: w rocku, popie, jazzie, bluesie czy muzyce klasycznej. Jest instrumentem samowystarczalnym – jeden muzyk z gitarą może z powodzeniem poprowadzić cały koncert.
Mandolina ma nieco bardziej specyficzne zastosowanie, choć jej popularność w ostatnich latach rośnie. Jest fundamentem muzyki bluegrass, country oraz folku (szczególnie irlandzkiego i włoskiego). W muzyce klasycznej pojawia się rzadziej, choć kompozytorzy tacy jak Vivaldi czy Mozart pisali na nią utwory. W nowoczesnym popie mandolina często służy jako "przyprawa" – dodaje utworom lekkości i folkowego charakteru (świetnym przykładem jest hit "Losing My Religion" grupy R.E.M.).
Czy wiesz, że mandolina, jaką znamy dzisiaj, wyewoluowała z lutni w XVIII-wiecznych Włoszech? Najpopularniejszy model, tzw. mandolina neapolitańska, stał się symbolem włoskich serenad. Z kolei nowoczesne mandoliny o płaskim tyle (typu A i F) zostały spopularyzowane w USA przez firmę Gibson na początku XX wieku, co na zawsze zmieniło brzmienie muzyki amerykańskiej.
Jeśli zależy Ci na uniwersalności i chcesz śpiewać przy ognisku lub grać w zespole rockowym, gitara będzie bezpieczniejszym wyborem. Jest na nią dostępnych więcej materiałów edukacyjnych, a progi są szerzej rozstawione, co dla osób o większych dłoniach może być wygodniejsze.
Mandolina jest doskonałym wyborem dla osób, które kochają muzykę ludową, folk lub chcą wyróżnić się unikalnym brzmieniem. Jest też świetnym instrumentem "drugim" dla gitarzystów, którzy chcą poszerzyć swoje horyzonty muzyczne. Mimo że wymaga większej siły w palcach (przez twarde, podwójne struny), daje ogromną satysfakcję z gry szybkich, melodyjnych przebiegów.