Gość (37.30.*.*)
Magnez to jeden z najważniejszych pierwiastków w naszym organizmie, odpowiedzialny za ponad 300 procesów biochemicznych. Nic dziwnego, że po suplementy z tym minerałem sięgamy niezwykle chętnie, chcąc walczyć ze skurczami mięśni, zmęczeniem czy stresem. Jednak internetowe źródła mają rację – magnez można przyjmować w sposób niewłaściwy, co sprawia, że suplementacja staje się albo nieskuteczna, albo wręcz uciążliwa dla organizmu. Kluczem do sukcesu nie jest bowiem sama dawka, ale to, w jakiej formie i w jakim towarzystwie go dostarczamy.
Najczęstszym błędem jest kupowanie najtańszego preparatu bez sprawdzenia składu. Na rynku dominują sole nieorganiczne, takie jak tlenek magnezu (Magnesium oxide). Choć tabletki te często mają wysoką zawartość jonów magnezu, ich przyswajalność w układzie pokarmowym jest znikoma – szacuje się ją na poziomie zaledwie 3-4%. W praktyce oznacza to, że większość przyjętej dawki po prostu przelatuje przez organizm, nie dając żadnych korzyści.
Jeśli chcesz, aby suplementacja miała sens, szukaj soli organicznych. Najlepiej przyswajalne formy to:
Interakcje to kolejny punkt, w którym łatwo o pomyłkę. Magnez „nie lubi się” z niektórymi substancjami, które blokują jego wchłanianie w jelitach. Jeśli przyjmujesz magnez razem z dużymi dawkami wapnia lub cynku, te minerały będą ze sobą rywalizować o te same receptory. Efekt? Organizm nie przyswoi optymalnie żadnego z nich.
Warto również pamiętać o lekach. Magnez może osłabiać działanie niektórych antybiotyków (np. tetracyklin) oraz leków stosowanych w chorobach tarczycy. Jeśli musisz przyjmować takie preparaty, zachowaj co najmniej dwu- lub trzygodzinny odstęp między nimi a magnezem. Co ciekawe, negatywny wpływ na wchłanianie mają też fityniany (obecne w roślinach strączkowych i zbożach) oraz kwas szczawiowy (znajdziesz go w szpinaku czy rabarbarze), dlatego lepiej nie popijać magnezu kawą ani herbatą.
Pora dnia ma znaczenie, choć zależy ona od Twoich celów. Większość ekspertów sugeruje przyjmowanie magnezu wieczorem. Dlaczego? Ponieważ minerał ten wspomaga relaksację mięśni i układu nerwowego, co ułatwia zasypianie i poprawia jakość snu.
Jeśli jednak Twoim głównym problemem są skurcze mięśni podczas treningu, możesz rozważyć dawkę podzieloną – połowę rano, połowę wieczorem. Przyjmowanie magnezu podczas posiłku jest zazwyczaj lepszym pomysłem niż na czczo, ponieważ obecność kwasów żołądkowych i tłuszczów może wspomóc proces rozpuszczania i wchłaniania niektórych form tego pierwiastka.
W przypadku zdrowych osób, których nerki pracują prawidłowo, przedawkowanie magnezu z samej diety lub standardowej suplementacji jest trudne. Organizm posiada mechanizmy obronne – nadmiar magnezu jest usuwany przez nerki, a jeśli jednorazowo przyjmiemy go zbyt dużo, najczęstszym objawem będzie biegunka osmotyczna.
Sytuacja wygląda inaczej u osób z niewydolnością nerek. W ich przypadku magnez może kumulować się w organizmie, prowadząc do hipermagnezemii. Objawia się ona spadkiem ciśnienia tętniczego, osłabieniem mięśni, a w skrajnych przypadkach zaburzeniami rytmu serca. Dlatego osoby z chorobami nerek powinny suplementować magnez wyłącznie pod ścisłą kontrolą lekarza.
Wokół kawy narosło wiele mitów. Często słyszymy, że „kawa wypłukuje magnez”. Prawda jest nieco bardziej złożona. Kawa rzeczywiście ma lekkie działanie moczopędne i może zwiększać wydalanie magnezu, ale są to ilości marginalne. Co więcej, ziarna kawy same w sobie zawierają magnez! Bilans u osób pijących umiarkowane ilości kawy (2-3 filiżanki dziennie) wychodzi zazwyczaj na zero lub lekki plus. Prawdziwym winowajcą niedoborów jest zazwyczaj stres i dieta bogata w przetworzoną żywność, a nie sama kawa.
Aby Twoja suplementacja była skuteczna, trzymaj się tych kilku zasad: