Jakie masz pytanie?

lub

Od czego zależy, czy w przedszkolu i szkole zdobywanie statusu odbywa się za pomocą strategii koercyjnych czy prospołecznych? Jaki wpływ mają na to obecni tam dorośli i jak procesy te tłumaczą teoria społecznego uczenia się (Social Learning Theory) oraz teoria socjalizacji grupowej (Group Socialization Theory)?

wpływ dorosłych na dzieci Zdobywanie statusu w szkole Strategie zdobywania statusu
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Wchodząc do sali przedszkolnej lub szkolnej, wkraczamy do fascynującego mikroświata, w którym od pierwszych minut toczy się gra o status. Choć dzieci nie używają terminologii socjologicznej, instynktownie dążą do zdobycia wpływów i uznania w grupie rówieśniczej. To, czy dziecko wybierze drogę współpracy i empatii (strategie prospołeczne), czy też postawi na dominację, zastraszanie i manipulację (strategie koercyjne), nie jest kwestią przypadku. To wypadkowa temperamentu, środowiska oraz wzorców, które serwują im dorośli.

Strategie koercyjne a prospołeczne – o co właściwie chodzi?

Zanim przejdziemy do roli dorosłych, warto zdefiniować dwa główne nurty zdobywania statusu. Strategie koercyjne (wymuszające) opierają się na agresji fizycznej lub relacyjnej, groźbach i zabieraniu zasobów. Dziecko „rządzi”, bo inni się go boją lub czują się zdominowani. Z kolei strategie prospołeczne opierają się na dzieleniu się, pomaganiu, mediacji i budowaniu sojuszy opartych na sympatii.

Ciekawostką jest fakt, że w psychologii ewolucyjnej wyróżnia się tzw. „kontrolerów bistrategicznych”. To dzieci, które potrafią mistrzowsko żonglować obiema metodami – są urocze i pomocne wobec nauczycieli, a jednocześnie potrafią być bezwzględne w egzekwowaniu swojej pozycji wśród rówieśników. To właśnie one często zajmują najwyższe szczeble w hierarchii.

Rola dorosłych jako architektów klimatu społecznego

Dorośli w szkole i przedszkolu – nauczyciele, wychowawcy, a nawet personel pomocniczy – pełnią rolę „regulatorów” dynamiki grupowej. Ich wpływ objawia się na kilku poziomach:

  1. Modelowanie reakcji na konflikt: Jeśli nauczyciel rozwiązuje problemy siłowo (krzykiem, zawstydzaniem, arbitralnym karaniem), wysyła sygnał, że status i racja zależą od posiadanej władzy. Dzieci natychmiast przejmują ten model w relacjach z rówieśnikami.
  2. Zarządzanie zasobami: Strategie koercyjne nasilają się tam, gdzie zasoby są ograniczone (np. zbyt mało atrakcyjnych zabawek, brak uwagi nauczyciela). Jeśli dorosły potrafi sprawiedliwie i przejrzyście zarządzać „dobrami” w klasie, potrzeba walki o nie siłą maleje.
  3. Wzmacnianie zachowań: Często nieświadomie dorośli nagradzają „skuteczność” kosztem „etyki”. Jeśli dziecko, które wymusiło coś na koledze, osiąga swój cel bez interwencji dorosłego, strategia koercyjna zostaje utrwalona jako efektywna.

Teoria społecznego uczenia się (Social Learning Theory)

Teoria Alberta Bandury rzuca jasne światło na to, dlaczego dzieci wybierają konkretne ścieżki kariery społecznej. Według niej, zachowanie nie jest tylko wynikiem instynktów, ale przede wszystkim obserwacji i naśladowania innych.

W kontekście statusu w szkole proces ten wygląda następująco:

  • Obserwacja modeli: Dziecko patrzy na „popularnych” rówieśników oraz dorosłych. Jeśli widzi, że agresywny kolega zyskuje najlepsze zabawki i nikt mu się nie sprzeciwia, uczy się, że koercja „działa”.
  • Wzmocnienia zastępcze: Dziecko nie musi samo dostać kary lub nagrody, by wyciągnąć wnioski. Jeśli widzi, że koleżanka za pomoc innym dostaje pochwałę i uśmiech (nagroda społeczna), rośnie prawdopodobieństwo, że samo wybierze strategię prospołeczną.
  • Poczucie własnej skuteczności: Jeśli dziecko nie posiada kompetencji komunikacyjnych, by negocjować, może uznać, że jedynym dostępnym dla niego narzędziem wpływu jest siła.

Teoria socjalizacji grupowej (Group Socialization Theory)

Judith Rich Harris, autorka tej teorii, postawiła kontrowersyjną, ale popartą badaniami tezę: to nie rodzice, a grupa rówieśnicza ma decydujący wpływ na kształtowanie się osobowości i strategii społecznych dziecka.

Z perspektywy tej teorii, wybór strategii zależy od norm panujących w konkretnej grupie:

  • Tożsamość grupowa: Dzieci bardzo wcześnie dzielą świat na „my” i „oni”. Jeśli norma w danej klasie promuje „twardość” i opór wobec zasad dorosłych, status będą zdobywać osoby stosujące strategie koercyjne.
  • Minimalizacja wpływu domu: Harris twierdzi, że dziecko może być prospołeczne w domu (bo tak wymagają rodzice), ale w szkole przyjmie strategię koercyjną, jeśli tylko taka pozwoli mu przetrwać i zyskać uznanie w „stadzie”.
  • Zróżnicowanie wewnątrzgrupowy: Wewnątrz grupy rówieśniczej dzieci dążą do znalezienia swojej niszy. Jeśli miejsce „lidera prospołecznego” jest już zajęte, inne dziecko może próbować zdobyć status jako „buntownik” (koercja), by odróżnić się i zaznaczyć swoją obecność.

Co determinuje ostateczny wybór strategii?

Wybór między byciem „dobrym duchem” klasy a „małym tyranem” zależy od interakcji kilku czynników. Po pierwsze, istotny jest temperament – dzieci o wysokiej reaktywności i trudnościach w samoregulacji częściej sięgają po koercję. Po drugie, kluczowy jest klimat klasy. W grupach, gdzie nauczyciel buduje relacje oparte na zaufaniu i promuje empatię, strategie prospołeczne stają się „walutą” o wyższej wartości.

Warto wiedzieć, że długofalowo strategie prospołeczne są znacznie bardziej opłacalne. Choć dzieci koercyjne mogą mieć wysoką pozycję (być „widoczne” i wpływowe), rzadko są szczerze lubiane. Dzieci prospołeczne budują trwałe więzi, które w dorosłym życiu przekładają się na lepszą inteligencję emocjonalną i sukcesy zawodowe.

Dorośli mają więc za zadanie nie tylko uczyć tabliczki mnożenia, ale przede wszystkim tworzyć środowisko, w którym bycie pomocnym i empatycznym po prostu „opłaca się” bardziej niż dominacja siłowa. To właśnie w ten sposób kształtuje się fundamenty przyszłego społeczeństwa.

Podziel się z innymi: