Jakie masz pytanie?

lub

Kto zekranizował powieść „Oskar i pani Róża”, dlaczego ta filmowa wersja jest tak optymistyczna i o czym właściwie opowiada ta książka?

ekranizacja oskar i pani róża o czym jest książka schmitta fenomen powieści oskar i pani róża
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

„Oskar i pani Róża” to jedna z tych książek, które zostają w sercu na zawsze, mimo że ich lektura zajmuje zaledwie jeden wieczór. Éric-Emmanuel Schmitt stworzył historię, która choć dotyka najtrudniejszych tematów – choroby i odchodzenia – stała się światowym bestsellerem i doczekała się wyjątkowej ekranizacji. Jeśli zastanawiasz się, kto przeniósł tę opowieść na wielki ekran i dlaczego film, mimo smutnej tematyki, bije taką pozytywną energią, ten tekst rozwieje Twoje wątpliwości.

Kto stoi za ekranizacją tej poruszającej historii?

Odpowiedź na pytanie, kto zekranizował „Oskara i panią Różę”, jest dość niezwykła. Za kamerą stanął bowiem sam autor pierwowzoru literackiego – Éric-Emmanuel Schmitt. Film miał swoją premierę w 2009 roku. Decyzja o tym, by to pisarz osobiście wyreżyserował film, była kluczowa dla ostatecznego kształtu produkcji. Schmitt, znając każdą emocję zapisaną na kartach swojej książki, chciał mieć pewność, że filmowa wersja nie straci nic z głębi i specyficznego humoru, który jest znakiem rozpoznawczym tej opowieści.

W rolę pani Róży wcieliła się znakomita Michèle Laroque, a Oskara zagrał młody Amir Ben Abdelmoumen. Dzięki temu, że autor był jednocześnie reżyserem i scenarzystą, film stał się spójną wizją artystyczną, która nie jest jedynie kopią książki, ale jej barwnym rozwinięciem.

Dlaczego filmowa wersja jest tak optymistyczna?

Wiele osób obawia się sięgnąć po ten tytuł, spodziewając się przygnębiającego dramatu medycznego. Tymczasem filmowy „Oskar i pani Róża” zaskakuje feerią barw i niemal bajkowym klimatem. Wynika to z kilku zabiegów, które zastosował Schmitt:

  • Realizm magiczny: Reżyser wykorzystał wyobraźnię dziesięcioletniego chłopca, by uciec od szpitalnej szarości. W filmie pojawiają się sceny przypominające komiks lub cyrkowe widowisko (np. walki zapaśnicze, o których opowiada pani Róża). To sprawia, że śmierć schodzi na dalszy plan, a na pierwszym planie ląduje przygoda.
  • Celebrowanie życia: Głównym przesłaniem filmu jest to, by patrzeć na świat tak, jakby widziało się go po raz pierwszy. Każdy dzień Oskara jest traktowany jako 10 lat życia, co pozwala mu przeżyć dzieciństwo, młodość, wiek średni i starość w zaledwie 12 dni.
  • Relacja z panią Różą: Postać wolontariuszki nie jest litościwa ani smutna. Jest zadziorna, opowiada niestworzone historie o swojej karierze zapaśniczki i traktuje Oskara jak partnera, a nie jak pacjenta. To wprowadza do filmu mnóstwo humoru i energii.

Dzięki tym elementom produkcja nie jest opowieścią o umieraniu, ale o tym, jak intensywnie i pięknie można przeżyć dany nam czas, niezależnie od tego, jak krótki on jest.

O czym właściwie opowiada książka „Oskar i pani Róża”?

Książka to krótka powieść epistolarna, czyli złożona z listów. Głównym bohaterem jest 10-letni Oskar, który choruje na białaczkę. Chłopiec czuje, że dorośli – w tym jego rodzice i lekarze – boją się z nim rozmawiać o nadchodzącym końcu. Jedyną osobą, która zachowuje szczerość, jest pani Róża, starsza wolontariuszka w różowym fartuchu.

Pani Róża proponuje Oskarowi niezwykłą zabawę: ma on przeżywać każdy kolejny dzień tak, jakby był on dekadą. W ten sposób chłopiec „dorasta”, przeżywa pierwszy bunt, pierwszą miłość (do koleżanki z oddziału, Peggy Blue), a nawet kryzys wieku średniego. Dodatkowo, za namową pani Róży, Oskar zaczyna pisać listy do Boga. Nie są to jednak modlitwy w tradycyjnym sensie, ale szczere, dziecięce i często zabawne raporty z tego, co przeżył, zakończone prośbą o jedną rzecz dziennie (z zastrzeżeniem, że może to być tylko życzenie dotyczące spraw duchowych).

Ciekawostka: Cykl Niewidzialnego

Czy wiesz, że „Oskar i pani Róża” to część większego projektu literackiego Érica-Emmanuela Schmitta? Książka należy do tzw. „Cyklu Niewidzialnego” (Le Cycle de l'Invisible). Jest to seria opowiadań i powieści, z których każda skupia się na innej religii lub systemie filozoficznym. „Oskar i pani Róża” reprezentuje chrześcijaństwo, „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu” – islam (sufizm), a „Dziecko Noego” – judaizm. Autor w genialny sposób pokazuje, że duchowość może być wsparciem w najtrudniejszych chwilach życia, niezależnie od wieku czy wyznania.

Podsumowanie przesłania

Zarówno książka, jak i film uczą nas, że nie liczy się liczba dni, ale ich jakość. „Oskar i pani Róża” to lekcja uważności i wdzięczności. Schmitt przypomina nam, że zapominamy o tym, że życie jest kruche, i traktujemy je jako coś oczywistego. Historia małego Oskara ma nas z tego letargu wyrwać – i robi to w sposób niezwykle wzruszający, ale jednocześnie pełen światła i nadziei. Jeśli jeszcze nie znasz tej historii, warto nadrobić zaległości, przygotowując sobie wcześniej paczkę chusteczek, ale i nastawiając się na dużą dawkę życiowej mądrości.

Podziel się z innymi: